W 3 miesiącu życia okresy czuwania dziecka stają się coraz dłuższe. Niemowlę jest coraz ciekawsze otaczającego go świata. Pojawia się pytanie: Jak zająć dziecko w czasie, kiedy nie śpi jednocześnie stymulując jego rozwój? Oto kilka fajnych zabaw z niemowlakiem.
Przygotuj dmuchaną piłeczkę o średnicy 15-20 cm. Ułóż dziecko na plecach. Piłeczkę połóż na jego nóżkach, zachęć je, by podjęło zabawę. Pozwól mu kopać nóżkami i dotykać piłki rękami. To wspaniałe ćwiczenia dla całego ciała dziecka.
Przygotuj opaskę z lekko rozciągającej się frotki. Doszyj do zewnętrznej strony opaski dzwoneczki lub inne wydające dzwięki lekkie przedmioty. Załóż opaskę na rączkę lub nóżkę dziecka (opaska musi być luźna) i zachęć je do poruszania się. Kiedy grzechotka zacznie wydawać dźwięki dziecko będzie chętniej poruszało tą częścią ciała. Tego typu grzechotkę można również kupić.
Aby dziecko mogło poznać lepiej swoje ciało warto zabawić się z nim w jedną z zabaw słownych np. idzie rak nieborak lub warzyła myszka krupki. Zabawy tego typu stymulują rozwój dziecka, bo dzięki nim poprzez dotyk poznaje własne ciało.
Choć dziecko nie rozumie jeszcze mowy, to chętnie słucha wierszyków. Najlepiej do zabawy z najmłodszymi nadają się wiersze typu: Lokomotywa, Ptasie Radio, Rzepka, Leń, w Szczebrzeszynie czy Na Straganie. Wierszyki te zawierają elementy dzwiękonaśladowcze, powtórzenia, rymy oraz występują w nich różne postacie, co powoduje, że rodzic musi naśladować różne głosy. Te elementy są bardzo ciekawe dla dziecka, gdyż łatwo potrafi je rozróżnić, bo są różnorakie.
Przygotuj kilka maskotek. Można użyć maskotek, które wydają dźwięki lub samemu te dźwięki naśladować np. piesek- hau, kotek-miau, krówka -mu itd. W ten sposób dziecko zapamięta: kształt-dźwięk i gdy zacznie mówić, łatwiej będzie mu komunikować się ze światem, gdyż wykorzysta wiedzę zdobytą już w okresie niemowlęcym
Kilka niewielkich pojemników i butelek (np. po kawie rozpuszczalnej, napoju, wodzie mineralnej) znajdzie się w każdym domu . Do jednej wsypujemy groch, do drugiej wlewamy wodę (zabarwioną sokiem lub odrobiną farbki), do trzeciej kilka guzików lub korali, a do kolejnej np. cukier. Turlamy butelki po podłodze, potrząsamy nimi, obserwując, jakie wydają dźwięki i jak zachowuje się ich zawartość.
Nigdy nie zostawiaj dziecka samego z zabawkami!
Dziecko wyrusza w podróż karetą:)
Trzymając dziecko bezpiecznie na kolanach bujamy łagodnie w prawo i lewo, powtarzając: ''piasek,piasek''.
Po pewnej chwili kareta wjeżdża na wyboistą drogę pokrytą kamieniami, kolana mamy skaczą delikatnie do góry, powtarzamy : ''kamienie, kamienie''.
Aż na koniec powóz wpada dziurę, wołamy: ''dół'' i udajemy, że dziecko spada między kolanami.
Potem oczywiście wydostajemy się z przepaści i dalej jedziemy po wyboistej drodze.
Dobra zabawa gwarantowana:)
Na pleckach dziecka wystukujemy palcami w odpowiedni sposób i mówimy:
''idzie pani na szpileczkach, idzie pani na koreczkach, idą słonie po betonie, pada deszczyk''
Na koniec łaskoczemy maluszka w karczek z okrzykiem: ”przeszedł dreszczyk?”
''Kółko graniaste czworokanciaste, kółko nam się połamało-a my wszyscy bęc!!!"
Dziecko siedzi na kolanach i bujamy je w rytm wierszyka- przy słowach „a my wszyscy bęc”-trzymamy dziecko mocno i udajemy, że dziecko spada z kolan.
Gotując obiad można posadzić dziecko w wysokim foteliku lub na kocyku, zaopatrzyć je w drewniana łyżkę i podsunąć kilka plastykowych lub metalowych garnuszków i talerzy. Świetnie nadają się też pokrywki albo pojemniki po różnych produktach. Wszystko w co dziecko może uderzać i nie wyrządzi szkody. Mama może śpiewać piosenkę do akompaniamentu malucha. Raz wolniej raz szybciej, raz głośniej raz ciszej. Dziecko przy okazji dobrej zabawy uczy się pojęć: szybciej, wolniej, głośniej, ciszej.
Z punktu widzenia dziecka: świetna, rozwijająca zabawa. Jedynym jej minusem jest hałas. Należy liczyć się z niezadowoleniem sąsiadów, jeśli mieszka się w bloku z cienkimi ścianami;)
Siadamy z dzieckiem przed dużym lustrem i robimy rożne miny, machamy, potrząsamy różnymi częściami ciała nazywając je, wydajemy śmieszne odgłosy itp. itd.
W tej zabawie największe znaczenie ma masaż. Mama ''ugniata,, ciałko dziecka jak ciasto. Udaje, że kroi pomidory, wędlinę, pieczarki, naśladuje ruchem ręki smarowanie ciasta pizzy sosem pomidorowym (okrężne ruchy np. na pleckach dziecka).
Pokazujemy dziecku kolejno palce, zaczynając od kciuka, a na końcu prezentujemy całą dłoń. "Ten pierwszy to nasz dziadziuś, a obok babunia. Największy to tatuś, a przy nim mamunia. A to jest dziecinka mała, tralalala la la. To jest moja rączka cała, tralalala la la."
Na MilionPorad.pl znajdziesz sprawdzone porady, dodane, skomentowane i ocenione przez innych Internautów. Mamy nadzieję że znajdziesz tu pomoc jakiej potrzebujesz i zrewanżujesz się, umieszczając własne porady dla innych :)
Aktualności
01 lutego 2012 Zmieniamy się dla Was :) Wprowadziliśmy z dniem dzisiejszym kilka zmian w layoucie portalu, aby łatwiej było odnaleźć najbardziej wartościowe porady. Mamy nadzieję, że portal jest teraz czytelniejszy i łatwiej się Wam będzie po nim poruszać.