| |
1 PORADA Hej.Mam 16 lat.Mam straszny problem.Od 3 lat znam pewnego chłopaka,który strasznie mi się podoba.I od tych trzech lat nie mogę przestać o nim myśleć.Jest on dwa lata starszy.Czuję,że go kocham,jestem praktycznie pewna.Mieszka on jakieś 30km ode mnie pod moim miastem.Nie widuję go codziennie,jakieś kilka razy w miesiącu.Widzimy się jedynie przelotnie.Ostatnio postanowiłam do niego napisać.Pisał tak,jakby coś do mnie jednak czuł..Nie wiem co myśleć.Jest on bardzo przystojny,boję się,że mnie odrzuci.Nie wiem co zrobić,STRASZNIE chcę z nim być..Ciągle o nim myślę.Kocham go po prostu.Kiedyś było coś między nami,a później kontakt się urwał.Byłam z innymi,ale to nie to samo...Pomóżcie mi,błagam,nie wiem co robić! 2 PORADY Mój problem jest dosyć złożony.Od dawna dręczy mnie jakieś dziwne uczucie,że nie spełniam się w całości,że wciąż czegoś mi brakuje,choć nie wiem co.Mam wiernych mi przyjaciół,znajomych ze studiów.Świetnie się z nimi dogaduję i poza tym nawet przyjąłem miano 'mini-amanta'(w szkole) bo dobrze dogaduję się z płcią przeciwną.Kiedyś byłem dosyć nieśmiałą osobą,ale zacząłem z tym walczyć i teraz czuję się bardziej pewny siebie niż wcześniej(do osób nieśmiałych:to da radę przezwyciężyć,naprawdę).
Uprawiam sport,regularnie odwiedzam przyjaciół i z nimi wychodzę na jakieś mini-imprezki,świetnie się uczę-nie wiem czego mi brakuje,ale od dawna nachodzi mnie uczucie,że mimo,że mam przyjaciół,znajomych to i tak czuję się samotny.
Nigdy wcześniej nie miałem dziewczyny,zabiegałem kiedyś o względy kilku z nich i rozczarowałem się.Postanowiłem,że mogę z nimi konwersować,flirtować ale nic więcej.Podsunie ktoś mi jakieś rozwiązanie,drogę co mam z tym zrobić.
Dziękować :) 7 PORAD Cześć! Tak, więc, za niedługo przystąpię do Bierzmowania.
Nie wiem kompletnie jakie imię wybrać, ponieważ nie mam pojęcia, które z nich może być imieniem świętym. Bierzmowanie w końcu. W nie których się domyślam, aczkolwiek wolę się upewnić. A jak wszystkie, to wszystkie. Napiszę je tu, i jakby ktoś był tak łaskaw, to mi napisać, które z nich jest święte. W necie pisze, i nie pisze jednocześnie-wiadomo. Augustyna, Liza, Konstancja, Marietta, Judyta, Natasza, Nadia, Samanta, Luiza, Aurelia, Marcela, Amelia, Arleta, Bogna, Gloria, Antonia, Petra. No, chyba tyle... ;)) Dziękuję z góry baardzo serdecznie. 2 PORADY Mój starszy brat chodzi do gimnazjum i nie jest lubiany w swojej szkole. Koledzy go prześladują i śmieją się z niego. Czasem przychodzi do domu i płacze. Gdy rodzice pytają się go, co się stało, odpowiada, że się z niego śmiali. Ale niestety nic więcej powiedzieć nie chce. Mama wszystkiego dowiaduje się na wywiadówce od nauczycieli. Ja nie chcę się wtrącać, bo wiem, że gdybym spróbowała, to i tak nic by mi nie powiedział, tylko krzyczałby na mnie, kazał sobie pójść i mówił, że nic się nie stało. Rodzice są bezsilni, bo nie chce nic powiedzieć. Najgorsze jest to, że nie może oderwać się od komputera. Nie wiem jak mu pomóc, a nie lubię patrzeć na to, jak cierpi. 2 PORADY Mam probklem z przyjaciółkami. Przyjaźnię się z Pauliną, a razem z nami kolegują sie jeszcze 3 dziewczyny. To jest tak, że ja nie jestem zby kłótliwa, ale one w 4 często się kłócą, a potem wracaja do siebie. Ja z Paulina jestesmy razem, a one w 3 też razem. NIby w piatkę mamy taką paczkę, ale mam wrażenie, że one mnie ostatnio olewają. Ostatnio się umlowiły w 4, a mnie nie zaprosiły, przykro mi się zrobiło, bo myślałam, że trzymamy się razem. Nie chciałam bym zostać sama, ale nie chcę czuć się źle w towarzystwie. Jak myslicie co z tym powinnam zrobić, co mi radzicie.? Pomocy ! 4 PORADY Znam się z pewną przyjaciółką już prawie 5 lat.Świetnie się dogadujemy,zawsze sobie pomagamy i na każdy problem znajdziemy rozwiązanie.Od dwóch lat jestem w niej okropnie zakochany oraz wierny(otóż nie chcę za nic w świecie znaleźć sobie innej dziewczyny,bo mnie nie pociągają taka jak ona).Wygląda jak anioł,nic dodać nic ująć,żadnych wad u niej nie widzę.A kiedy się kłóciliśmy zawsze do siebie wracaliśmy,nawet wtedy kiedy mijało strasznie dużo czasu(np.pół roku) Przyznam,że jestem nieco nieśmiały względem niej,bo boję się jej reakcji na pewne sytuacje-nie chcę jej stracić.Ponadto wyznałem jej miłość dwa razy(nadal nie straciłem nadziei).Przy pierwszym wyznaniu powiedziała mi,że gdybym był przed jej tamtejszym(byłym już) chłopakiem to możliwe,że mógłbym z nią być.Natomiast przy drugim wyznaniu nie mówiła za dużo,owijała w bawełnę i nie powiedziała mi wprost,że nie.Teraz jesteśmy bardzo dobrymi przyjaciółmi mimo tego,że wie o co mi chodzi.Czasami stawia mnie w niezręcznych sytuacjach wiedząc doskonale,że jest to dla mnie krępujące.Nawet widzę,jak daje mi znaki,które być może ja błędnie oceniam.Nie wiem co robić.Jestem jej strasznie wierny i nie obchodzą mnie inne dziewczyny,tylko ona.Przysięgałem sobie,że mogę poczekać na nią nawet kilka lat-jestem strasznie cierpliwy.Doradźcie proszę,bo to jest dziewczyna moich marzeń.Byłbym niezmiernie wdzięczny chociażby za jedną odpowiedź 2 PORADY Witam, mam ogromny problem z telefonem, ponieważ nie mogę wykonać połączenia! Myślałam, że problem leży w karcie, więc zmieniłam numer, ale nic się nie stało. Gdy próbuję wykonać połączenie, słyszę że usługa jest niedozwolona. Dlaczego? Spokojnie odbieram połączenia przychodzące, mogę odbierać i wysyłać smsy. Pewnie wiąże się to z tym, że lubię szperać w telefonach i komputerach, nie zaprzeczę, mogłam coś przestawić i teraz nie mogę ustawić tego z powrotem. Pomocy! 5 PORAD Witam! W tym roku kończę gimnazjum i mam problem z wyborem profilu w szkole do której się wybieram. Zastanawiam się nad: profilem humanistycznym, lub profilem biologiczno-chemiczno-fizycznym. Najbardziej pasuje mi ten drugi, ponieważ uwielbiam te przedmioty i wiem że jestem w stanie napisać z nich dobrze maturę, lecz co dalej .. ? Prawie żaden z kierunków studiów mnie nie interesuje po tym profilu. Z humanem jest odwrotnie. Nienawidzę przedmiotów humanistycznych, ale z drugiej strony studia mnie interesują (prawo, dziennikarstwo, politologia, socjologia, psychologia). Poszedł bym na humana, ale boje się matury ..
Co zrobilibyście na moim miejscu, a może byliście w podobnej sytuacji? Proszę o porady.
:) 9 PORAD Biorąc szczeniaka do domu, zapewne mamy świadomość, że przed nami lata opieki i wychowywania malucha. Pierwszą, podstawową rzeczą, za jaką się bierzemy, to oczywiście nauka szczeniaczka załatwiania swoich potrzeb fizjologicznych poza domem. Nie jest to łatwe zadanie, ponieważ to jedna z tych rzeczy, która jest całkowicie sprzeczna z psią naturą i instynktem. Jeśli bierzemy takiego malucha, musimy teraz odzwyczaić go od zachowań, których nauczyła go matka. Jeśli bierzemy starszego psiaka, sprawa komplikuje się jeszcze bardziej, ponieważ naturalnym zachowaniem psa, jest znakowanie nowego terytorium, którym w tym momencie staje się nasze mieszkanie. Będziemy musieli więc poświęcić sporo czasu i wykazać się anielską cierpliwością, zanim mały załapie o co chodzi. Jak więc nauczyć malucha, gdzie się ma załatwiać ? 3 PORADY mam 16 lat z czego większość mojego życia spędziłam w trudnych warunkach odejście ojca poprzez zdradę, po której moja mama dostała nerwicy , a jedyną osobą, na której mogła się wyżyć byłam, nie ważne że miałam wtedy tylko 5 lat lecz to pamiętam. Później śmierć babci jedynej osoby w rodzinie w której ufałam( u mnie w rodzinie jest każdy na ogół przeciw mnie, ponieważ uważają, że jestem ciężarem dla matki bo urodziła mnie jako osoba niepełnosprawna, a dzięki babci żyje, a nie u mojej rodziny nie liczy się to, że moja matka teraz ma siłę latać po znajomych a zrobić obiadu już nie mam, a co zatem idzie większość czynności w domu wykonuje ja i zaczyna brakować mi czasu na naukę, a później jestem wielkim nieukiem i zakałą rodziny) Tyle o mojej w ciągu dwóch ostatnich lat odeszła dwójka moich przyjaciół, jedna uciekła z domu i pożyczyłam jej pieniądze na ten cel i rodzicom jej nic nie powiedziałam chodź sama nie wiedziałam gdzie ona dokładnie jest później okazało się, że nie żyje, drugi przyjaciel zaraz po kłótni ze mną miał wypadek w którym przejechał go pijany kierowca niestety nie udało się go uratować. później mój były chłopak z którym byłam ponad rok próbował mnie zgwałcić podając mi pigułkę gwałtu po tym zdarzeniu straciłam zaufanie do ludzi ciężko mi komuś zaufać i po tym fakcie nie potrafię patrzeć na mężczyzn jak na potencjalnych partnerów, to tylko główne epizody z mojego życia, ale na więcej nie mam już sił, nie planuje śmierci choć o tym myślałam nie raz i nawet się przygotowałam. Więc nie wiem co mam zrobić ze swoim życiem zważając na pasmo nieszczęść w tak w młodym wieku już nie mam na nic siły i co ja mam dalej zrobić wyjechać gdzieś daleko by zacząć nowe życie ? nie mówię tu o jakimś beztroski życiu tylko w miarę ułożonym. Nie każcie mi iść do psychologa bo byłam z podejrzeniem depresji to przegadałam psychologa, który podawał mi na tacy porady wyciągnięte z książki niestety na jego nie korzyść trochę na tym się znam, ale niestety nie wiem jak mam pomoc sobie ;/ 2 PORADY Chodzi o to , że jest kilku takich chłopaków .. No i delikatnie mówiąc , oni mnie nie lubią . Kiedyś się z nimi zadawałam i wgl . , ale później ich kumpel zaczął mi grozić itp . , więc dostał od mojego kolegi i wujka . Tak się wystraszył , że uciekł z miasta .. - no , ale to nie moja wina , że mi groził ( i jeszcze powiedział swojej mamie , że ja mu grożę ) . Żałosny .. A ma 19 lat .. : || Poza tym ja mu nie groziłam .. Powiedziałam , żeby się odczepił i tyle , ale mu się zachciało siedzieć pod moim blokiem .. Więc nie moja wina , że dostał .. Teraz wszyscy jego głupie koledzy mówią na mnie ; Rysiek . Bo on miał tak na imię .. Na początku to mnie wręcz bawiło , bo nie wiedziałam , że posuną się do tego stopnia głupoty , ale teraz zima jest i ganiają mnie ze śniegiem , bo chcą mnie natrzeć . A rozmazana nie mam zamiaru łazić .. Kiedyś chodziłam z jednym z nich (przez 2 dni) .. Ale wybaczył mi , bo później normalnie ze mną gadał . Tak na serio to nie wiem o co nam poszło .. Pisałam do niego na gadu wiele razy , o co mu chodzi , czemu jest na mnie zły itp . ale mi nie odpisywał , więc nie bd zawracała sobie głowy kolesiem , który ma mnie gdzieś .. Teraz tylko jest problem .. Co mam zrobić , żeby się ode mnie odczepili ?
Aa .. i ten koleś , który mi groził wrócił już do miasta , ale nie ma mowy , że do niego zagadam .. Jak mnie widzi to przechodzi na drugą stronę ulicy .. 4 PORADY Aby przemawiać zgodnie z regułami sztuki retorycznej, w swojej wypowiedzi zwróć uwagę na: rzeczowość, jasność, poglądowość, świadomość celu, stopniowanie ekspresji, powtórzenia, zakończenie, skondensowanie treści, skrótowość i wreszcie - humor (żart, ironię). To wszystko powinieneś wykorzystać w swojej prezentacji maturalnej. Jak masz rozumieć, przyszły mówco, powyższe hasła? 6 PORAD Już w podstawówce doszła do mnie fama, że życie na studiach można podsumować cytatem z bajki:
"Jedzą, piją, lulki palą,
Tańce, hulanka, swawola;
Ledwie karczmy nie rozwalą,
Cha cha, chi chi, hejza, hola!"
Ów stereotyp można jednak włożyć jedynie między...bajki.
Nie jest różowo, bo jak poradzić sobie z wojującym z całym światem sekretariatem, 'deweloperami';), permanentnym brakiem środków do życia, powszechnie zwanych złotówkami, czy obsługą ksera. Postrach budzą też wyrazy: kolokwium, ćwiczenia, projekty, egzamin. Co zrobić aby po 3, 5 latach (teoretycznie), wykrzyknąć mając za sobą czystą kartotekę w zakładzie psychiatrycznym, "Veni, vidi, vici".
1 PORADA Hej.Mam 16 lat.Mam straszny problem.Od 3 lat znam pewnego chłopaka,który strasznie mi się podoba.I od tych trzech lat nie mogę przestać o nim myśleć.Jest on dwa lata starszy.Czuję,że go kocham,jestem praktycznie pewna.Mieszka on jakieś 30km ode mnie pod moim miastem.Nie widuję go codziennie,jakieś kilka razy w miesiącu.Widzimy się jedynie przelotnie.Ostatnio postanowiłam do niego napisać.Pisał tak,jakby coś do mnie jednak czuł..Nie wiem co myśleć.Jest on bardzo przystojny,boję się,że mnie odrzuci.Nie wiem co zrobić,STRASZNIE chcę z nim być..Ciągle o nim myślę.Kocham go po prostu.Kiedyś było coś między nami,a później kontakt się urwał.Byłam z innymi,ale to nie to samo...Pomóżcie mi,błagam,nie wiem co robić! 2 PORADY Mój problem jest dosyć złożony.Od dawna dręczy mnie jakieś dziwne uczucie,że nie spełniam się w całości,że wciąż czegoś mi brakuje,choć nie wiem co.Mam wiernych mi przyjaciół,znajomych ze studiów.Świetnie się z nimi dogaduję i poza tym nawet przyjąłem miano 'mini-amanta'(w szkole) bo dobrze dogaduję się z płcią przeciwną.Kiedyś byłem dosyć nieśmiałą osobą,ale zacząłem z tym walczyć i teraz czuję się bardziej pewny siebie niż wcześniej(do osób nieśmiałych:to da radę przezwyciężyć,naprawdę).
Uprawiam sport,regularnie odwiedzam przyjaciół i z nimi wychodzę na jakieś mini-imprezki,świetnie się uczę-nie wiem czego mi brakuje,ale od dawna nachodzi mnie uczucie,że mimo,że mam przyjaciół,znajomych to i tak czuję się samotny.
Nigdy wcześniej nie miałem dziewczyny,zabiegałem kiedyś o względy kilku z nich i rozczarowałem się.Postanowiłem,że mogę z nimi konwersować,flirtować ale nic więcej.Podsunie ktoś mi jakieś rozwiązanie,drogę co mam z tym zrobić.
Dziękować :) 7 PORAD Cześć! Tak, więc, za niedługo przystąpię do Bierzmowania.
Nie wiem kompletnie jakie imię wybrać, ponieważ nie mam pojęcia, które z nich może być imieniem świętym. Bierzmowanie w końcu. W nie których się domyślam, aczkolwiek wolę się upewnić. A jak wszystkie, to wszystkie. Napiszę je tu, i jakby ktoś był tak łaskaw, to mi napisać, które z nich jest święte. W necie pisze, i nie pisze jednocześnie-wiadomo. Augustyna, Liza, Konstancja, Marietta, Judyta, Natasza, Nadia, Samanta, Luiza, Aurelia, Marcela, Amelia, Arleta, Bogna, Gloria, Antonia, Petra. No, chyba tyle... ;)) Dziękuję z góry baardzo serdecznie. 2 PORADY Mój starszy brat chodzi do gimnazjum i nie jest lubiany w swojej szkole. Koledzy go prześladują i śmieją się z niego. Czasem przychodzi do domu i płacze. Gdy rodzice pytają się go, co się stało, odpowiada, że się z niego śmiali. Ale niestety nic więcej powiedzieć nie chce. Mama wszystkiego dowiaduje się na wywiadówce od nauczycieli. Ja nie chcę się wtrącać, bo wiem, że gdybym spróbowała, to i tak nic by mi nie powiedział, tylko krzyczałby na mnie, kazał sobie pójść i mówił, że nic się nie stało. Rodzice są bezsilni, bo nie chce nic powiedzieć. Najgorsze jest to, że nie może oderwać się od komputera. Nie wiem jak mu pomóc, a nie lubię patrzeć na to, jak cierpi. 2 PORADY Mam probklem z przyjaciółkami. Przyjaźnię się z Pauliną, a razem z nami kolegują sie jeszcze 3 dziewczyny. To jest tak, że ja nie jestem zby kłótliwa, ale one w 4 często się kłócą, a potem wracaja do siebie. Ja z Paulina jestesmy razem, a one w 3 też razem. NIby w piatkę mamy taką paczkę, ale mam wrażenie, że one mnie ostatnio olewają. Ostatnio się umlowiły w 4, a mnie nie zaprosiły, przykro mi się zrobiło, bo myślałam, że trzymamy się razem. Nie chciałam bym zostać sama, ale nie chcę czuć się źle w towarzystwie. Jak myslicie co z tym powinnam zrobić, co mi radzicie.? Pomocy ! 4 PORADY Znam się z pewną przyjaciółką już prawie 5 lat.Świetnie się dogadujemy,zawsze sobie pomagamy i na każdy problem znajdziemy rozwiązanie.Od dwóch lat jestem w niej okropnie zakochany oraz wierny(otóż nie chcę za nic w świecie znaleźć sobie innej dziewczyny,bo mnie nie pociągają taka jak ona).Wygląda jak anioł,nic dodać nic ująć,żadnych wad u niej nie widzę.A kiedy się kłóciliśmy zawsze do siebie wracaliśmy,nawet wtedy kiedy mijało strasznie dużo czasu(np.pół roku) Przyznam,że jestem nieco nieśmiały względem niej,bo boję się jej reakcji na pewne sytuacje-nie chcę jej stracić.Ponadto wyznałem jej miłość dwa razy(nadal nie straciłem nadziei).Przy pierwszym wyznaniu powiedziała mi,że gdybym był przed jej tamtejszym(byłym już) chłopakiem to możliwe,że mógłbym z nią być.Natomiast przy drugim wyznaniu nie mówiła za dużo,owijała w bawełnę i nie powiedziała mi wprost,że nie.Teraz jesteśmy bardzo dobrymi przyjaciółmi mimo tego,że wie o co mi chodzi.Czasami stawia mnie w niezręcznych sytuacjach wiedząc doskonale,że jest to dla mnie krępujące.Nawet widzę,jak daje mi znaki,które być może ja błędnie oceniam.Nie wiem co robić.Jestem jej strasznie wierny i nie obchodzą mnie inne dziewczyny,tylko ona.Przysięgałem sobie,że mogę poczekać na nią nawet kilka lat-jestem strasznie cierpliwy.Doradźcie proszę,bo to jest dziewczyna moich marzeń.Byłbym niezmiernie wdzięczny chociażby za jedną odpowiedź 2 PORADY Witam, mam ogromny problem z telefonem, ponieważ nie mogę wykonać połączenia! Myślałam, że problem leży w karcie, więc zmieniłam numer, ale nic się nie stało. Gdy próbuję wykonać połączenie, słyszę że usługa jest niedozwolona. Dlaczego? Spokojnie odbieram połączenia przychodzące, mogę odbierać i wysyłać smsy. Pewnie wiąże się to z tym, że lubię szperać w telefonach i komputerach, nie zaprzeczę, mogłam coś przestawić i teraz nie mogę ustawić tego z powrotem. Pomocy! 9 PORAD Biorąc szczeniaka do domu, zapewne mamy świadomość, że przed nami lata opieki i wychowywania malucha. Pierwszą, podstawową rzeczą, za jaką się bierzemy, to oczywiście nauka szczeniaczka załatwiania swoich potrzeb fizjologicznych poza domem. Nie jest to łatwe zadanie, ponieważ to jedna z tych rzeczy, która jest całkowicie sprzeczna z psią naturą i instynktem. Jeśli bierzemy takiego malucha, musimy teraz odzwyczaić go od zachowań, których nauczyła go matka. Jeśli bierzemy starszego psiaka, sprawa komplikuje się jeszcze bardziej, ponieważ naturalnym zachowaniem psa, jest znakowanie nowego terytorium, którym w tym momencie staje się nasze mieszkanie. Będziemy musieli więc poświęcić sporo czasu i wykazać się anielską cierpliwością, zanim mały załapie o co chodzi. Jak więc nauczyć malucha, gdzie się ma załatwiać ? 5 PORAD Witam! W tym roku kończę gimnazjum i mam problem z wyborem profilu w szkole do której się wybieram. Zastanawiam się nad: profilem humanistycznym, lub profilem biologiczno-chemiczno-fizycznym. Najbardziej pasuje mi ten drugi, ponieważ uwielbiam te przedmioty i wiem że jestem w stanie napisać z nich dobrze maturę, lecz co dalej .. ? Prawie żaden z kierunków studiów mnie nie interesuje po tym profilu. Z humanem jest odwrotnie. Nienawidzę przedmiotów humanistycznych, ale z drugiej strony studia mnie interesują (prawo, dziennikarstwo, politologia, socjologia, psychologia). Poszedł bym na humana, ale boje się matury ..
Co zrobilibyście na moim miejscu, a może byliście w podobnej sytuacji? Proszę o porady.
:) 3 PORADY mam 16 lat z czego większość mojego życia spędziłam w trudnych warunkach odejście ojca poprzez zdradę, po której moja mama dostała nerwicy , a jedyną osobą, na której mogła się wyżyć byłam, nie ważne że miałam wtedy tylko 5 lat lecz to pamiętam. Później śmierć babci jedynej osoby w rodzinie w której ufałam( u mnie w rodzinie jest każdy na ogół przeciw mnie, ponieważ uważają, że jestem ciężarem dla matki bo urodziła mnie jako osoba niepełnosprawna, a dzięki babci żyje, a nie u mojej rodziny nie liczy się to, że moja matka teraz ma siłę latać po znajomych a zrobić obiadu już nie mam, a co zatem idzie większość czynności w domu wykonuje ja i zaczyna brakować mi czasu na naukę, a później jestem wielkim nieukiem i zakałą rodziny) Tyle o mojej w ciągu dwóch ostatnich lat odeszła dwójka moich przyjaciół, jedna uciekła z domu i pożyczyłam jej pieniądze na ten cel i rodzicom jej nic nie powiedziałam chodź sama nie wiedziałam gdzie ona dokładnie jest później okazało się, że nie żyje, drugi przyjaciel zaraz po kłótni ze mną miał wypadek w którym przejechał go pijany kierowca niestety nie udało się go uratować. później mój były chłopak z którym byłam ponad rok próbował mnie zgwałcić podając mi pigułkę gwałtu po tym zdarzeniu straciłam zaufanie do ludzi ciężko mi komuś zaufać i po tym fakcie nie potrafię patrzeć na mężczyzn jak na potencjalnych partnerów, to tylko główne epizody z mojego życia, ale na więcej nie mam już sił, nie planuje śmierci choć o tym myślałam nie raz i nawet się przygotowałam. Więc nie wiem co mam zrobić ze swoim życiem zważając na pasmo nieszczęść w tak w młodym wieku już nie mam na nic siły i co ja mam dalej zrobić wyjechać gdzieś daleko by zacząć nowe życie ? nie mówię tu o jakimś beztroski życiu tylko w miarę ułożonym. Nie każcie mi iść do psychologa bo byłam z podejrzeniem depresji to przegadałam psychologa, który podawał mi na tacy porady wyciągnięte z książki niestety na jego nie korzyść trochę na tym się znam, ale niestety nie wiem jak mam pomoc sobie ;/ 2 PORADY Chodzi o to , że jest kilku takich chłopaków .. No i delikatnie mówiąc , oni mnie nie lubią . Kiedyś się z nimi zadawałam i wgl . , ale później ich kumpel zaczął mi grozić itp . , więc dostał od mojego kolegi i wujka . Tak się wystraszył , że uciekł z miasta .. - no , ale to nie moja wina , że mi groził ( i jeszcze powiedział swojej mamie , że ja mu grożę ) . Żałosny .. A ma 19 lat .. : || Poza tym ja mu nie groziłam .. Powiedziałam , żeby się odczepił i tyle , ale mu się zachciało siedzieć pod moim blokiem .. Więc nie moja wina , że dostał .. Teraz wszyscy jego głupie koledzy mówią na mnie ; Rysiek . Bo on miał tak na imię .. Na początku to mnie wręcz bawiło , bo nie wiedziałam , że posuną się do tego stopnia głupoty , ale teraz zima jest i ganiają mnie ze śniegiem , bo chcą mnie natrzeć . A rozmazana nie mam zamiaru łazić .. Kiedyś chodziłam z jednym z nich (przez 2 dni) .. Ale wybaczył mi , bo później normalnie ze mną gadał . Tak na serio to nie wiem o co nam poszło .. Pisałam do niego na gadu wiele razy , o co mu chodzi , czemu jest na mnie zły itp . ale mi nie odpisywał , więc nie bd zawracała sobie głowy kolesiem , który ma mnie gdzieś .. Teraz tylko jest problem .. Co mam zrobić , żeby się ode mnie odczepili ?
Aa .. i ten koleś , który mi groził wrócił już do miasta , ale nie ma mowy , że do niego zagadam .. Jak mnie widzi to przechodzi na drugą stronę ulicy .. 4 PORADY Aby przemawiać zgodnie z regułami sztuki retorycznej, w swojej wypowiedzi zwróć uwagę na: rzeczowość, jasność, poglądowość, świadomość celu, stopniowanie ekspresji, powtórzenia, zakończenie, skondensowanie treści, skrótowość i wreszcie - humor (żart, ironię). To wszystko powinieneś wykorzystać w swojej prezentacji maturalnej. Jak masz rozumieć, przyszły mówco, powyższe hasła? 6 PORAD Już w podstawówce doszła do mnie fama, że życie na studiach można podsumować cytatem z bajki:
"Jedzą, piją, lulki palą,
Tańce, hulanka, swawola;
Ledwie karczmy nie rozwalą,
Cha cha, chi chi, hejza, hola!"
Ów stereotyp można jednak włożyć jedynie między...bajki.
Nie jest różowo, bo jak poradzić sobie z wojującym z całym światem sekretariatem, 'deweloperami';), permanentnym brakiem środków do życia, powszechnie zwanych złotówkami, czy obsługą ksera. Postrach budzą też wyrazy: kolokwium, ćwiczenia, projekty, egzamin. Co zrobić aby po 3, 5 latach (teoretycznie), wykrzyknąć mając za sobą czystą kartotekę w zakładzie psychiatrycznym, "Veni, vidi, vici".
9 PORAD Biorąc szczeniaka do domu, zapewne mamy świadomość, że przed nami lata opieki i wychowywania malucha. Pierwszą, podstawową rzeczą, za jaką się bierzemy, to oczywiście nauka szczeniaczka załatwiania swoich potrzeb fizjologicznych poza domem. Nie jest to łatwe zadanie, ponieważ to jedna z tych rzeczy, która jest całkowicie sprzeczna z psią naturą i instynktem. Jeśli bierzemy takiego malucha, musimy teraz odzwyczaić go od zachowań, których nauczyła go matka. Jeśli bierzemy starszego psiaka, sprawa komplikuje się jeszcze bardziej, ponieważ naturalnym zachowaniem psa, jest znakowanie nowego terytorium, którym w tym momencie staje się nasze mieszkanie. Będziemy musieli więc poświęcić sporo czasu i wykazać się anielską cierpliwością, zanim mały załapie o co chodzi. Jak więc nauczyć malucha, gdzie się ma załatwiać ? 7 PORAD Cześć! Tak, więc, za niedługo przystąpię do Bierzmowania.
Nie wiem kompletnie jakie imię wybrać, ponieważ nie mam pojęcia, które z nich może być imieniem świętym. Bierzmowanie w końcu. W nie których się domyślam, aczkolwiek wolę się upewnić. A jak wszystkie, to wszystkie. Napiszę je tu, i jakby ktoś był tak łaskaw, to mi napisać, które z nich jest święte. W necie pisze, i nie pisze jednocześnie-wiadomo. Augustyna, Liza, Konstancja, Marietta, Judyta, Natasza, Nadia, Samanta, Luiza, Aurelia, Marcela, Amelia, Arleta, Bogna, Gloria, Antonia, Petra. No, chyba tyle... ;)) Dziękuję z góry baardzo serdecznie. 6 PORAD Już w podstawówce doszła do mnie fama, że życie na studiach można podsumować cytatem z bajki:
"Jedzą, piją, lulki palą,
Tańce, hulanka, swawola;
Ledwie karczmy nie rozwalą,
Cha cha, chi chi, hejza, hola!"
Ów stereotyp można jednak włożyć jedynie między...bajki.
Nie jest różowo, bo jak poradzić sobie z wojującym z całym światem sekretariatem, 'deweloperami';), permanentnym brakiem środków do życia, powszechnie zwanych złotówkami, czy obsługą ksera. Postrach budzą też wyrazy: kolokwium, ćwiczenia, projekty, egzamin. Co zrobić aby po 3, 5 latach (teoretycznie), wykrzyknąć mając za sobą czystą kartotekę w zakładzie psychiatrycznym, "Veni, vidi, vici". 5 PORAD Witam! W tym roku kończę gimnazjum i mam problem z wyborem profilu w szkole do której się wybieram. Zastanawiam się nad: profilem humanistycznym, lub profilem biologiczno-chemiczno-fizycznym. Najbardziej pasuje mi ten drugi, ponieważ uwielbiam te przedmioty i wiem że jestem w stanie napisać z nich dobrze maturę, lecz co dalej .. ? Prawie żaden z kierunków studiów mnie nie interesuje po tym profilu. Z humanem jest odwrotnie. Nienawidzę przedmiotów humanistycznych, ale z drugiej strony studia mnie interesują (prawo, dziennikarstwo, politologia, socjologia, psychologia). Poszedł bym na humana, ale boje się matury ..
Co zrobilibyście na moim miejscu, a może byliście w podobnej sytuacji? Proszę o porady.
:) 4 PORADY Znam się z pewną przyjaciółką już prawie 5 lat.Świetnie się dogadujemy,zawsze sobie pomagamy i na każdy problem znajdziemy rozwiązanie.Od dwóch lat jestem w niej okropnie zakochany oraz wierny(otóż nie chcę za nic w świecie znaleźć sobie innej dziewczyny,bo mnie nie pociągają taka jak ona).Wygląda jak anioł,nic dodać nic ująć,żadnych wad u niej nie widzę.A kiedy się kłóciliśmy zawsze do siebie wracaliśmy,nawet wtedy kiedy mijało strasznie dużo czasu(np.pół roku) Przyznam,że jestem nieco nieśmiały względem niej,bo boję się jej reakcji na pewne sytuacje-nie chcę jej stracić.Ponadto wyznałem jej miłość dwa razy(nadal nie straciłem nadziei).Przy pierwszym wyznaniu powiedziała mi,że gdybym był przed jej tamtejszym(byłym już) chłopakiem to możliwe,że mógłbym z nią być.Natomiast przy drugim wyznaniu nie mówiła za dużo,owijała w bawełnę i nie powiedziała mi wprost,że nie.Teraz jesteśmy bardzo dobrymi przyjaciółmi mimo tego,że wie o co mi chodzi.Czasami stawia mnie w niezręcznych sytuacjach wiedząc doskonale,że jest to dla mnie krępujące.Nawet widzę,jak daje mi znaki,które być może ja błędnie oceniam.Nie wiem co robić.Jestem jej strasznie wierny i nie obchodzą mnie inne dziewczyny,tylko ona.Przysięgałem sobie,że mogę poczekać na nią nawet kilka lat-jestem strasznie cierpliwy.Doradźcie proszę,bo to jest dziewczyna moich marzeń.Byłbym niezmiernie wdzięczny chociażby za jedną odpowiedź 4 PORADY Aby przemawiać zgodnie z regułami sztuki retorycznej, w swojej wypowiedzi zwróć uwagę na: rzeczowość, jasność, poglądowość, świadomość celu, stopniowanie ekspresji, powtórzenia, zakończenie, skondensowanie treści, skrótowość i wreszcie - humor (żart, ironię). To wszystko powinieneś wykorzystać w swojej prezentacji maturalnej. Jak masz rozumieć, przyszły mówco, powyższe hasła? 3 PORADY mam 16 lat z czego większość mojego życia spędziłam w trudnych warunkach odejście ojca poprzez zdradę, po której moja mama dostała nerwicy , a jedyną osobą, na której mogła się wyżyć byłam, nie ważne że miałam wtedy tylko 5 lat lecz to pamiętam. Później śmierć babci jedynej osoby w rodzinie w której ufałam( u mnie w rodzinie jest każdy na ogół przeciw mnie, ponieważ uważają, że jestem ciężarem dla matki bo urodziła mnie jako osoba niepełnosprawna, a dzięki babci żyje, a nie u mojej rodziny nie liczy się to, że moja matka teraz ma siłę latać po znajomych a zrobić obiadu już nie mam, a co zatem idzie większość czynności w domu wykonuje ja i zaczyna brakować mi czasu na naukę, a później jestem wielkim nieukiem i zakałą rodziny) Tyle o mojej w ciągu dwóch ostatnich lat odeszła dwójka moich przyjaciół, jedna uciekła z domu i pożyczyłam jej pieniądze na ten cel i rodzicom jej nic nie powiedziałam chodź sama nie wiedziałam gdzie ona dokładnie jest później okazało się, że nie żyje, drugi przyjaciel zaraz po kłótni ze mną miał wypadek w którym przejechał go pijany kierowca niestety nie udało się go uratować. później mój były chłopak z którym byłam ponad rok próbował mnie zgwałcić podając mi pigułkę gwałtu po tym zdarzeniu straciłam zaufanie do ludzi ciężko mi komuś zaufać i po tym fakcie nie potrafię patrzeć na mężczyzn jak na potencjalnych partnerów, to tylko główne epizody z mojego życia, ale na więcej nie mam już sił, nie planuje śmierci choć o tym myślałam nie raz i nawet się przygotowałam. Więc nie wiem co mam zrobić ze swoim życiem zważając na pasmo nieszczęść w tak w młodym wieku już nie mam na nic siły i co ja mam dalej zrobić wyjechać gdzieś daleko by zacząć nowe życie ? nie mówię tu o jakimś beztroski życiu tylko w miarę ułożonym. Nie każcie mi iść do psychologa bo byłam z podejrzeniem depresji to przegadałam psychologa, który podawał mi na tacy porady wyciągnięte z książki niestety na jego nie korzyść trochę na tym się znam, ale niestety nie wiem jak mam pomoc sobie ;/ 2 PORADY Mój problem jest dosyć złożony.Od dawna dręczy mnie jakieś dziwne uczucie,że nie spełniam się w całości,że wciąż czegoś mi brakuje,choć nie wiem co.Mam wiernych mi przyjaciół,znajomych ze studiów.Świetnie się z nimi dogaduję i poza tym nawet przyjąłem miano 'mini-amanta'(w szkole) bo dobrze dogaduję się z płcią przeciwną.Kiedyś byłem dosyć nieśmiałą osobą,ale zacząłem z tym walczyć i teraz czuję się bardziej pewny siebie niż wcześniej(do osób nieśmiałych:to da radę przezwyciężyć,naprawdę).
Uprawiam sport,regularnie odwiedzam przyjaciół i z nimi wychodzę na jakieś mini-imprezki,świetnie się uczę-nie wiem czego mi brakuje,ale od dawna nachodzi mnie uczucie,że mimo,że mam przyjaciół,znajomych to i tak czuję się samotny.
Nigdy wcześniej nie miałem dziewczyny,zabiegałem kiedyś o względy kilku z nich i rozczarowałem się.Postanowiłem,że mogę z nimi konwersować,flirtować ale nic więcej.Podsunie ktoś mi jakieś rozwiązanie,drogę co mam z tym zrobić.
Dziękować :) 2 PORADY Mój starszy brat chodzi do gimnazjum i nie jest lubiany w swojej szkole. Koledzy go prześladują i śmieją się z niego. Czasem przychodzi do domu i płacze. Gdy rodzice pytają się go, co się stało, odpowiada, że się z niego śmiali. Ale niestety nic więcej powiedzieć nie chce. Mama wszystkiego dowiaduje się na wywiadówce od nauczycieli. Ja nie chcę się wtrącać, bo wiem, że gdybym spróbowała, to i tak nic by mi nie powiedział, tylko krzyczałby na mnie, kazał sobie pójść i mówił, że nic się nie stało. Rodzice są bezsilni, bo nie chce nic powiedzieć. Najgorsze jest to, że nie może oderwać się od komputera. Nie wiem jak mu pomóc, a nie lubię patrzeć na to, jak cierpi. 2 PORADY Mam probklem z przyjaciółkami. Przyjaźnię się z Pauliną, a razem z nami kolegują sie jeszcze 3 dziewczyny. To jest tak, że ja nie jestem zby kłótliwa, ale one w 4 często się kłócą, a potem wracaja do siebie. Ja z Paulina jestesmy razem, a one w 3 też razem. NIby w piatkę mamy taką paczkę, ale mam wrażenie, że one mnie ostatnio olewają. Ostatnio się umlowiły w 4, a mnie nie zaprosiły, przykro mi się zrobiło, bo myślałam, że trzymamy się razem. Nie chciałam bym zostać sama, ale nie chcę czuć się źle w towarzystwie. Jak myslicie co z tym powinnam zrobić, co mi radzicie.? Pomocy ! 2 PORADY Witam, mam ogromny problem z telefonem, ponieważ nie mogę wykonać połączenia! Myślałam, że problem leży w karcie, więc zmieniłam numer, ale nic się nie stało. Gdy próbuję wykonać połączenie, słyszę że usługa jest niedozwolona. Dlaczego? Spokojnie odbieram połączenia przychodzące, mogę odbierać i wysyłać smsy. Pewnie wiąże się to z tym, że lubię szperać w telefonach i komputerach, nie zaprzeczę, mogłam coś przestawić i teraz nie mogę ustawić tego z powrotem. Pomocy! 2 PORADY Chodzi o to , że jest kilku takich chłopaków .. No i delikatnie mówiąc , oni mnie nie lubią . Kiedyś się z nimi zadawałam i wgl . , ale później ich kumpel zaczął mi grozić itp . , więc dostał od mojego kolegi i wujka . Tak się wystraszył , że uciekł z miasta .. - no , ale to nie moja wina , że mi groził ( i jeszcze powiedział swojej mamie , że ja mu grożę ) . Żałosny .. A ma 19 lat .. : || Poza tym ja mu nie groziłam .. Powiedziałam , żeby się odczepił i tyle , ale mu się zachciało siedzieć pod moim blokiem .. Więc nie moja wina , że dostał .. Teraz wszyscy jego głupie koledzy mówią na mnie ; Rysiek . Bo on miał tak na imię .. Na początku to mnie wręcz bawiło , bo nie wiedziałam , że posuną się do tego stopnia głupoty , ale teraz zima jest i ganiają mnie ze śniegiem , bo chcą mnie natrzeć . A rozmazana nie mam zamiaru łazić .. Kiedyś chodziłam z jednym z nich (przez 2 dni) .. Ale wybaczył mi , bo później normalnie ze mną gadał . Tak na serio to nie wiem o co nam poszło .. Pisałam do niego na gadu wiele razy , o co mu chodzi , czemu jest na mnie zły itp . ale mi nie odpisywał , więc nie bd zawracała sobie głowy kolesiem , który ma mnie gdzieś .. Teraz tylko jest problem .. Co mam zrobić , żeby się ode mnie odczepili ?
Aa .. i ten koleś , który mi groził wrócił już do miasta , ale nie ma mowy , że do niego zagadam .. Jak mnie widzi to przechodzi na drugą stronę ulicy .. 1 PORADA Hej.Mam 16 lat.Mam straszny problem.Od 3 lat znam pewnego chłopaka,który strasznie mi się podoba.I od tych trzech lat nie mogę przestać o nim myśleć.Jest on dwa lata starszy.Czuję,że go kocham,jestem praktycznie pewna.Mieszka on jakieś 30km ode mnie pod moim miastem.Nie widuję go codziennie,jakieś kilka razy w miesiącu.Widzimy się jedynie przelotnie.Ostatnio postanowiłam do niego napisać.Pisał tak,jakby coś do mnie jednak czuł..Nie wiem co myśleć.Jest on bardzo przystojny,boję się,że mnie odrzuci.Nie wiem co zrobić,STRASZNIE chcę z nim być..Ciągle o nim myślę.Kocham go po prostu.Kiedyś było coś między nami,a później kontakt się urwał.Byłam z innymi,ale to nie to samo...Pomóżcie mi,błagam,nie wiem co robić!

|
|
Kategorie
|
|