| |
Kategoria: We Dwoje Dziewczyny. Do napisania tego tematu skłoniło mnie parę sytuacji z życia, w których myślałem że oglądam głupią komedię romantyczną. W roli głównej występowały niestety przedstawicielki Waszej płci. I żeby nie było - daleki jestem od generalizowania "one wszystkie takie są".
Wykop • Wrzuć w Gwar • wyslij znajomemu
rozwiń wszystkie • zwiń wszystkie
| ID | porada | autor | data | pkt | akcja |
 |
| 1 |
|
maniek |
31/12/2009, 18:04 |
7 |
   |
To jest Wasz grzech numer jeden. Jeśli on Cię nie zauważa, jeśli uważasz że nie dba o Ciebie, że się Tobą nie interesuje, jeśli jesteś chorobliwie zazdrosna - zrób cokolwiek, ale NIE sugeruj mu że go zdradzasz, NIE klej się do innych żeby był zazdrosny, NIE znajduj sobie "pocieszyciela".
To zwyczajnie nie działa tak jak Wy myślicie. To tylko pogarsza sytuację i jeszcze bardziej oddala Was od siebie. Musisz mu inaczej dać znać że Ci go brak, bo tak to do niczego dobrego nie doprowadzisz: albo on się bardzo (bardzo!) wkurzy na Ciebie, albo zrobi Ci to samo (i będzie płacz). Komentarzy: 0 • skomentuj!
|
| 2 |
|
maniek |
31/12/2009, 18:04 |
6 |
   |
My się przywiązujemy do Waszego wyglądu. Jeśli mu się podobasz, to Twoja fryzura ma tu dużo do powiedzenia, pewnie więcej niż miesiącami dobierany podkład. Jeśli z blond loków zrobisz rude proste, on może zupełnie poważnie nie przetrwać tej metamorfozy. Fryzura BARDZO wpływa na wygląd i taka możesz mu się po prostu już nie podobać. Więc robiąc tego typu niespodzianki nie możesz oczekiwać że będzie Twoją odmianą zachwycony tak jak Ty jesteś.
A co zrobić, jeśli czujesz że musisz coś zmienić ze swoimi włosami, a chcesz mu się nadal podobać? Podpytaj go, jaka byś mu się podobała, spróbuj zasymulować coś na własnej głowie (np. pokręć na chwilę proste włosy albo wyprostuj kręcone), albo skorzystaj z jakiegoś programu do symulacji fryzur. Razem na pewno coś wybierzecie :) Komentarzy: 2 • skomentuj!
|
| 3 |
|
maniek |
31/12/2009, 18:04 |
7 |
   |
Jeśli to zrobisz, jesteś skreślona. My się potrafimy przywiązywać także do rzeczy materialnych i to bardzo! Poza tym, to głupie. Dlaczego koniecznie chcesz mu zrobić największą przykrość. Nie możesz zrobić trochę mniejszej? Musisz z grubej rury? Potem, jeśli cudem Ci wybaczy, to będzie Ci strasznie głupio (a jak nie będzie, to znaczy że sama jesteś głupia!) Komentarzy: 0 • skomentuj!
|
| 4 |
|
maniek |
31/12/2009, 18:04 |
5 |
   |
Jego stare T-shirty wobec Twoich dziesiątek bluzek i sukienek to naprawdę marginalna ilość miejsce w szafie. Jeśli nie chce się ich pozbyć to niech się nie pozbywa, widocznie ma powód. Śmierdzą? Zawadzają? Bez przesady... Komentarzy: 1 • skomentuj!
|
| 5 |
|
maniek |
31/12/2009, 18:04 |
6 |
   |
OK, możecie się czasem czuć niezręcznie że facet chce za Was płacić - a bo to pierwsze spotkanie, a bo to zawsze i zawsze on płaci, a bo to inny powód... Ale jeśli mówi że on zapłaci i to robi, to znaczy że chce i jest na to przygotowany. Więc pospieraj się z grzeczności, ale nie kłóć się z nim o płacenie i pozwól mu na to. Oczywiście dla zdrowia, on powinien raz na czas dać Ci uregulować rachunek - oczywiście wtedy kiedy wyjdzie to od Ciebie, tzn. Ty się uprzesz "dziś ja płacę" i nie odpuścisz :) Ale do cholery, CZASEM! :) Komentarzy: 2 • skomentuj!
|
| 6 |
|
maniek |
31/12/2009, 18:04 |
4 |
   |
Czasami bardzo fajnie jak kobieta z troską podchodzi do swojego faceta - np. jak zawiąże mu szalik, czasami fajnie jak zrobi coś co tradycyjnie podchodzi pod "jego działkę", ale nieustanne włażenie na jego podwórko - kiedy to Ty prosisz o rachunki w knajpie, kiedy wchodzisz z nim do sklepu i sama z siebie zaczynasz wybierać mu ubrania - to już nie jest fajne. Zostaw mu te "jego" czynności, żeby nie czuł się przy Tobie jak nieporadny debil albo jak z mamą! Komentarzy: 2 • skomentuj!
|
Dodaj poradę!
Zaloguj się, aby dodać poradę:
» Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się!
|
|
 |
Wyszukiwarka

Najnowsze tematy
» zobacz więcej...

Podobne tematy
» zobacz więcej...

Najpopularniejsze
» zobacz więcej...


|
|
 |
Zaloguj się...
» Przypomnij hasło » Zarejestruj się




Partnerzy
» Gdzie w Krakowie..?
» Zagrodnik.org
» zobacz więcej...
|