/
Reklamy AdLeader wyłączone.
  Porady na każdy temat
 
 

Kategoria: We Dwoje
Temat: Jak sobie poradzić po rozstaniu

Jeśli to na pewno koniec, dajcie sobie nawzajem czas

Najczęściej chcemy, żeby ukochana osoba do nas wróciła, czekamy na jakikolwiek sygnał, ale jednocześnie często wiemy że nie ma na to szans. Najlepiej się odizolować. Nie widujcie się, nie piszcie choćby nie wiem co, unikajcie miejsc gdzie z większym prawdopodobieństwem możecie się na siebie natknąć. To bardzo pomaga sobie poukładać wszystko w głowie i nie podsyca wciąż żywych uczuć, które chce się wygasić.

Autor: sylwia3, 13/01/2010, 01:03
Punktów: 18. Oceń tę poradę! oceń pozytywnieoceń negatywnie zgłoś do usunięcia

Wykop!Wykop     FacebookFacebook     Dodaj na ŚledzikaŚledzik     Wyślij link

powrót do tematu

Komentarze: (16)

1

tak- właśnie jestem na tym etapie... wytrzymuje- mimo bólu!
alina, 28/12/2010, 15:54

2

a jesli sie nie da uniknac tego kontaktu?..chodzi mi o to ze studiujemy razem i mamy razem zajecia
colo, 09/05/2011, 17:28

3

Może mówcie sobie "cześć", ale nie wdawajcie się w rozmowy.... to już Wy musicie ustalić, czasem jedna strona chce udawać żeby było normalnie, ale druga przez to cierpi.
ula, 09/05/2011, 18:23

4

Ja niestety jak głupi czasami piszę... Nie umiem sobie radzić.. Ale rada jest słuszna... takie osoby karmią się naszym bólem podnosząc tym swoją samoocenę... Przynajmniej ja tak uważam... No i zawsze jesteśmy "ostatnią deską ratunku" w razie jakichś niepowodzeń... Nie jestem ze swoją kobietą od 2 miesięcy, po 7 latach związku... Zwyczajnie się pokłóciliśmy... A ona natychmiast pojechała na wakacje z innym.. Nagle się odkochała... Jest mi tak źle...
Bobek, 03/09/2011, 23:16

5

A co Ja mam zdobic jak nas dziecko łaczy,bardzo duzo sie kolcimy a nie potrafie od niego odejsc...
mloda, 05/09/2011, 10:12

6

mówił ze mnie kocha a po jakims czasie nagle przestal mowiac ze to nie to ze za duzo oczekiwal i sie zawiodl ze nie ma juz tej iskry...cierpie strasznie..nie moge przestac myslec i pisze do niego czasem a on nie odpisuje..to tak cholernie boli:(
zraniona, 11/09/2011, 15:30

7

A co w przypadku, jeżeli jesteśmy ze sobą prawie 20 lat, nie ma mowy o izolacji: wspólne sprawy, dzieci ... nie jesteśmy parą, która się pokłóciła.. mam mówic do niego Dzień dobry, Proszę Pana i udawać, że jestem inna, że się nie widzimy .. nie ma go juz miesiąc .. jakoś układam sobie plan dnia. Najgorzej jest wieczorami. A ON, co robi, czy też jest nieszczęśliwy ... bynajmniej nie widać tego po Nim, a już napewno czuć jak dobrze spędza wolne od rodziny dni: alkohol i koledzy, może coś więcej?
Ja, 13/09/2011, 11:25

8

Nie poniżajcie się, nie dzwońcie nie piszcie, oni Was zostawili więc nie zasługują na Was. Zrozumcie to przejdzie, a przetrwać można. Spędzajcie czas z tymi, którzy kochają Was prawdziwie i nigdy nie przestaną - z rodziną i przyjaciółmi. Po to ich macie, żeby w najgorszych chwilach się przekonać że tylko na tych którzy zawsze będą Was kochać możecie liczyć. Tylko rodzina i przyjaciele kochają Was bezwarunkowo! Zachowajcie klasę, nawet jeśli się spotykacie bo musicie (na uczelni, bo są dzieci) UDAWAJCIE że to po Was spływa. Gadka szmatka i do przodu. W domu możecie płakać do woli, ale przed nimi nigdy! Udawajcie, grajcie rolę twardzieli i to tak żeby rola była oscarowa.
P, 02/10/2011, 22:42

9

Zostawił mnie z setką wspomnień, z wciąż gorącym uczuciem, świat się zawalił. On był doskonały, miły, czuły, przystojny, mój ideał. Mam wrażenie że był tym jedynym i nikogo więcej tak nie pokocham. Nie wierzę że już go nie ma, to tak cholernie boli...
porzucona, 08/10/2011, 11:56

10

Jak bardzo bym chciała go unikać ale nie umiem jeszcze bez niego funkcjonować. Byliśmy tacy szczęśliwi.Z dnia na dzień wszystko sie zmieniło w chwili gdy matka jego dziecka dowiedziala sie, ze on zaczal ukladac sobie spokojne zycie planować slub, szukać wspolnego gniazda. Wtedy doszła do wniosku, ze nalezy jej sie jeszcze jedna szansa, ze sie zmieni. chce odbudować zwiazek który sie wypalił długo przed moim pojawieniem. Oczywiście miała żelazny argument - dziecko, które nie widzi świata poza tatą i nawzajem... szkoda tylko, ze nie myslala o zmianie przez 18lat tylko jak zobaczyla, ze on poszedl dalej. Było by mi łatwiej pogodzić się z jego decyzją gdybym wiedziała, ze mniedzy nami sa jakieś zgrzyty, że mnie nie kocha albo, że jest z nią szczęśliwy. Tak jak jej ciągle mowił :" Kasiu już Cie nie kocham. Nigdy juz nie bedziemy razem. Pozwól mi powiedzieć to synkowi " ale ona nie pozwalala bo to ona nie byla gotowa, a nie syn.MAły jest cudownym nastolatkiem, madrym. Niestety tak nie jest. Wciąż mi mówi, że jestem kobietą z którą chciałby spędzić przyszłość, że mnie kocha i jest tylko przy mnie tak naprawdę szcześliwi. Ma nadzieję, ze tamta sytulacja sama sie uloży, a wtedy bedzie mogl byc ze mna tylko do tego czasu to ja gasnę w oczach. zostalam sama bez przyjaciół i rodziny.Jest on wciąż moim przyjacielem, bratnią duszą. To ze mną łączą go te same pasję zainteresowania, a z nią tylko albo aż syn i to tyle. Szkoda, że ona nie myśli o przyszłości, że za 5 lat maluch bedzie dorosły, wyjedzie na studia,a oni zostaną sami bez tematów do rozmów i tylko z żalami, że życie uciekło... A ja nie chcę nawet próbować z nikim innym bo chyba już nikt inny mnie nie zrozumie, nie zaakceptuje i nie pokocha z calego serca taką jaką jestem tj.on.
N, 06/11/2011, 13:47

11

Właśnie kończy się mój związek trwający 8 lat.....bardzo ją kocham ale ona już mnie nie...po prostu to u niej minęło. Nie wiem co mam robić, czuję się jak w amoku...nie wiem od czego zacząć, muszę znaleźć miejsce do mieszkania...ból jest ogromny.....
rozbity, 11/11/2011, 11:01

12

Byliśmy razem ponad 6 lat. Dzisiaj dowiedziałem się że od jakiegoś czasu ona już mnie nie kocha, to u niej wygasło. Była osobą oziębłą emocjonalnie, seks ze mną traktowała jako zło konieczne. A ją tak bardzo kochałem... i dalej kocham. To moja pierwsza miłość, mieliśmy plany na życie, miło spędzaliśmy wspólnie czas poza domem. Jesteśmy jak bratnie dusze tylko co z tego skoro ona zmieniła się w inną osobę i ta osoba nie chce mnie w swoim życiu. Bardzo to smutne, pewnie ciężko mi będzie. W wieku 30 lat zostałem sam, czuje się jak bym miał już być sam do końca życia. Że te wszystkie cudowne plany które miały się w najbliższym czasie spełnić wszystko to na nic.
samotny, 10/12/2011, 03:39

13

Wlasnie zostawil mnie partner.Najgorsze jest to,ze nie wiem dlaczego.Wyjechal do pracy zagranice i mial na swieta wrocic. 2 dni wczesniejbylo wszystko ok a tu nagle sms ze nie wroci bo linie lotnicze strajkuja. To bym zrozumiala,ale nawet nie ma w necie wzmianki na ten temat i co najgorsze nawet nie odbiera moich tel.Jak zadz z innego to odrazu odebral. Nie radze sobie z tym,bo nic nie rozumie.Chce juz sobie odpuscic,ale serce peka z bolu i siegam po tel i znow nie odbiera. Jestem po trudnym zwiazku. On zalatal moje serce i zaczelam zyc i kochac a nagle wyrwal mi jego czesc i wyrzucil do kosza. Nigdy tak nie cierpialam.
bezradna, 22/12/2011, 19:12

14

Znałam go 3 lata, bylismy razem rok...równy rok...bo zmanipulowała go zazdrość, kompletnie nad nią nie panował... Były wyzwiska, poniżanie....później mnie uderzył... Od tego czasu minął tydzień, ja wciąz tęsknię i wciąż kocham, choć tak naprawdę powinnam go znienawidzieć, wiem że zabłądził, wiem że żałuje....ale wiem też, że nasz związek nie miałby już sensu.... Największy ból, kiedy kochające się osoby, nie mogą ze sobą byc.... Otaczam się ludźmi, byle by nie być sama....bo wtedy przychodzą chwile, kiedy cholernie go potrzebuje, a on nawet nie ma pojęcia gdzie teraz jestem, bo uciekłam.... Najgorsze w tym wszystkim jest to, ze jest przekonany, że go nienawidzę...a jest wręcz odwrotnie....
Rudzia, 10/01/2012, 19:06

15

Mój związek trwa dwa lata... dwa lata ciągłego smutku, niepokoju, depresji.. wszystko przez niego.. rzuciłam dla niego wszystko, rodzinę, przyjaciół, nawet przestałam się uczyć na studiach, zawaliłam szkołę. Wciąż się rozstajemy i wciąż do niego wracam. Kocham go z całego serca, lecz nie mogę zapomnieć tego ile krzywd mi wyrządził, jak mnie katował psychicznie... Odkad jestem z nim, nie uśmiecham się, płaczę codziennie, boję się, nie potrafię cieszyć się życiem, a jednak go kocham. Gdy się rozstajemy nie radzę sobie zupelnie... nawet nie mam komu tego powiedzieć bo przecież wszystkich zostawilam dla niego
Justa, 14/01/2012, 00:06

16

Ludzie dajcie jakas rade, bylam z chlopakiem 4 miesiace, przez ten okres bardzo go pokochalam, ale chyba to nie dzialalo w dwie strony, czesto mielismy inne zdanie na rozne tematy, on zachowywal sie jak dziecko, nie potrafilam z nim rozmawiac na powaznie, wszelkie moje problemy, dla niego byly blache, nic nie traktowal powaznie, po mimo tego ze mowil mi ze mnie kocha 30 razy dziennie, ja jakos nie potrafilam w to uwierzyc, i na dodatek pisal z innymi dziewczynami ktore nazywal przyjaciolkami z miasta, bo teraz tam nie mieszka.. Kurcze zerwalam z nim bo czulam ze przesadzil, ze za zbytnio go kocham i nie wiem czy po dluzszym okresie nie mogla bym o nim zapomniec gdyby cos wyszlo nie tak. Teraz w glowie mam wciaz jedno pytanie, czy dobrze zrobilam ? .........
nieszczesliwa, 20/01/2012, 10:26


Autor:
 

Kategorie

Biznes i Finanse


Dom, Wnętrze, Ogród


Dziecko i Mama


Ekologia


Fotografia


Komputery i Internet


Kuchnia


Moda


Motoryzacja


Rozmaitości


Sport i Rekreacja


Styl Życia


Turystyka


We Dwoje


Zdrowie i Uroda



Porady finansowe »


Porady turystyczne »


Porady komputerowe »

 



Milion Porad

Najnowsze tematy »

12
Jakie opony wybrać
7
Kredyt mieszkaniowy (hipoteczny) - co wpływa na wysokość raty?
6
Jaki wybrać silnik: benzyna, diesel czy gaz?
17
Kredyt mieszkaniowy (hipoteczny) - podstawowe pojęcia
10
Kredyt mieszkaniowy (hipoteczny) - na co zwrócić uwagę
1
Nieśmiały chłopak ....;/

Zobacz więcej...

Najpopularniejsze tematy »

64
Najlepsze filmy na (nie tylko) jesienną chandrę
51
Najlepsze filmy grozy na Halloween
42
Najlepsze seriale.
32
Jak jeździć oszczędnie?
32
Oszczędzanie pieniędzy
31
Jak oszczędzać energię?

Zobacz więcej...

Użytkownicy »

1.  Damonka85487
2.  ellie423
3.  grohalah355
4.  Nina354
5.  Ludi346
6.  molko284

Zobacz więcej...


Co to za strona?

Na MilionPorad.pl znajdziesz sprawdzone porady, dodane, skomentowane i ocenione przez innych Internautów. Mamy nadzieję że znajdziesz tu pomoc jakiej potrzebujesz i zrewanżujesz się, umieszczając własne porady dla innych :)


Aktualności

01 lutego 2012
Zmieniamy się dla Was :) Wprowadziliśmy z dniem dzisiejszym kilka zmian w layoucie portalu, aby łatwiej było odnaleźć najbardziej wartościowe porady. Mamy nadzieję, że portal jest teraz czytelniejszy i łatwiej się Wam będzie po nim poruszać.

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść porad
i komentarzy zamieszczonych przez użytkowników.


Kategorie

 

pozycjonowanie  •  india calling card  •  pozycjonowanie stron y internetowej szczecin.