Oto kilka rad jak nie zniechęcić do siebie dziewczyny od pierwszego spotkania. Dotyczy do dziewczyn, które nie są księżniczkami i nie trzeba ich zdobywać latami. Uwaga, poniższe uwagi stosujemy z umiarem i wyczuciem!
Nadskakiwanie i ciągłe chodzenie dookoła dziewczyny może ją wprawić w zakłopotanie. Bądź mężczyzną, nie pantoflarzem! Bądź dla Niej dobry, ale nie rób z siebie poddanego.
Jednak w tym wszystkim nie możesz nie słuchać jej zdania lub usiłować jej narzucić swoje! Spieranie się już na początku zwykle nie prowadzi do niczego dobrego.
Kwiatki to dziwna sprawa. Większość dziewczyn które znam ma do nich podejście raczej obojętne - owszem miło je dostać, ale nie na każdej randce. Pomyśl też o tym, że Ona potem musi go nosić i mogą jej zmarznąć ręce ;)
Oczywiście musisz mieć dla niej dużo czasu, bo inaczej to ona się zniechęci, ale nie obawiaj się poprosić np. o zmianę godziny spotkania - oczywiście, jeżeli jest taka konieczność!
Wyczucie właściwego momentu to jest wielka sztuka. Sporo chłopaków nie czeka za bardzo z buziakiem czy chwytaniem za rękę i nic się z tego powodu nie dzieje, ale... poczekać z tym do momentu jak dziewczyna nie tylko się z Tobą oswoi, ale zacznie sama tego chcieć - to dopiero skuteczne!
Nie może jedno z Was ciągle podejmować decyzji. Jeśli Ona jest nieśmiała, stwarzaj okazje ku temu, by mogła (lub musiała) sama o czymś decydować. Na początek proste rzeczy - miejsce, czas spotkania, film na który pójdziecie. Jeśli to Ona chce wciąż decydować, nie pozwól jej na to :)
To jest pierwszy krok do przesłodzenia i obrzydzenia dziewczynie swojej osoby. Nie robimy tak! Pieszczotliwe określenia przyjdą Wam z czasem i będą miały swoje źródło w tym, co razem przeżyliście, co Was razem spotkało.