Nic groźnego

Też tak miałam i żyję:) Co prawda nie byłam nadpobudliwa ale ciągle coś czytałam, a jak skończyłam wszystko co było dostępne w domu to...zaczynałam jakąś książkę od nowa. Potem mi przeszło i nie trzeba było specjalnie odzwyczajać.

Autor: kasiek, 16/03/2011, 21:38
Punktów: 46. Oceń tę poradę! oceń pozytywnieoceń negatywnie zgłoś do usunięcia

‹ powrót do tematu

Komentarze (0)

https://www.milionporad.pl/