Nie napisałaś z kim po rozwodzie mieszka Twój syn. Jeśli z ojcem, to ok. powiedz mu jak najszybciej. Wcześniej czy później zaakceptuje, że układasz sobie życie na nowo i - uwierz - fakt, że Twoją wybranką jest kobieta zaakceptuje szybciej niż większość "dorosłych".
Jeśli jednak mieszkacie razem to - wybacz - ale plany zamieszkania z partnerką powinnaś była odłożyć co najmniej do momentu, aż mu o swoim związku powiesz. Wiem, że sytuacja jest bardzo skomplikowana ale to trochę nie fair wobec syna, że snujesz plany w zasadzie mało licząc się z jego opinią. Nie wiem, może czepiam się słówek, ale napisałaś że "planujecie", a to co innego niż "chcieć". A co jeśli Twój syn się nie zgodzi? Postawisz go przed faktem dokonanym? Najpierw mu powiedz, a potem planuj bo robiąc to w odwrotnej kolejności stracisz zaufanie syna.
Autor: edytaZ, 22/05/2011, 05:45 Punktów: 32. Oceń tę poradę!
Syn mieszka ze mną.
Jeśli chodzi o plany to oczywiście,że nie podejme żadnej decyzji uprzednio nie załatwiając z synem tej sprawy.
Jest on dla mnie najważniejsza osobą w życiu i zawsze jego dobro stawiam na pierwszym miejscu.Dlatego właśnie chce z nim porozmawiać,bardzo licze sie z jego zdaniem i jeśli tego nie zaakceptuje..no cóż będe musiała jeszcze poczekać.
Chociaz licze na to,że będzie dobrze.Oni sie juz znają i bardzo lubią.Mam nadzieje,że kiedy dowie sie jak wygląda "nasza przyjaźń" nie zmieni to zbytnio relacji.
Dziękuje za porady,każda wskazóka jest dla mnie bardzo cenna. A., 23/05/2011, 09:23
Syn mieszka ze mną. Jeśli chodzi o plany to oczywiście,że nie podejme żadnej decyzji uprzednio nie załatwiając z synem tej sprawy. Jest on dla mnie najważniejsza osobą w życiu i zawsze jego dobro stawiam na pierwszym miejscu.Dlatego właśnie chce z nim porozmawiać,bardzo licze sie z jego zdaniem i jeśli tego nie zaakceptuje..no cóż będe musiała jeszcze poczekać. Chociaz licze na to,że będzie dobrze.Oni sie juz znają i bardzo lubią.Mam nadzieje,że kiedy dowie sie jak wygląda "nasza przyjaźń" nie zmieni to zbytnio relacji. Dziękuje za porady,każda wskazóka jest dla mnie bardzo cenna.
A., 23/05/2011, 09:23