To jedna z najgorszych metod poganiania. Wyprzedź z prawej lub poczekaj, kierowca z przodu w końcu powinien Cię zauważyć. Ostatecznie możesz też włączyć lewy kierunkowskaz - to bardziej "chciałbym jechać szybciej" niż "spie***laj!". Świecąc długimi masz duże szanse, że nie zostaniesz puszczony złośliwie.
Autor: emtek, 28/08/2007, 14:52 Punktów: 51. Oceń tę poradę!
ha, widziałem ten myk z kierunkowskazem w Niemczech, rzeczywiscie się sprawdza choć nie nadużywajmy go oczywiście... bo przestanie sie sprawdzać ;P sl500, 26/09/2007, 23:04
ha, widziałem ten myk z kierunkowskazem w Niemczech, rzeczywiscie się sprawdza choć nie nadużywajmy go oczywiście... bo przestanie sie sprawdzać ;P
sl500, 26/09/2007, 23:04