Nie wiele jest tak utalentowanych twórczyń "lekkiej prozy kobiecej" w Polsce jak Izabela Sowa. "Smak świeżych malin" to pierwsza cześć z planowanej "owocowej trylogii" opiewającej codzienne perypetie nastolatek, dwudziestolatek i trzydziestolatek. Lekka i przyjemna lektura na naprawdę przyzwoitym poziomie.
Autor: ellie, 18/10/2010, 21:38 Punktów: 37. Oceń tę poradę!