Latem potrzebujemy wypoczynku, relaksu i odrobiny zapomnienia. Podobnymi cechami powinna odznaczać się wakacyjna lektura; musi być wciagajaca, utrzymywać w napięciu i jednocześnie sprawiać nam przyjemność. Nie ma nic lepszego niż porcja dobrej powieści kryminalnej. Proponuję tytuły niekwestionowanej królowej, czyli Agathy Christie, np. "Karty na stół', "Godzina zero" czy "Dziesięcioro Murzynków". Kto jednak jest już "po lekturze" tej autorki, powinien zajrzeć w rodzime pisarstwo kryminalne. I nie mam tu na myśli tylko Marka Krajewskiego, którego naturalnie również polecam, ale młodego autora, Zygmunta Miłoszewskiego. Kto sądzi, że w kraju nad Wisłą nie tworzy się światnych książek o doskanale zarysowanej intrydze, wciągającej fabule i głębokim psychologiźmie, musi siegnąć po "Uwikłanie". Znaleźć tam można humor Chmielweskiej, kulminację Christie, dochodzienie Conan-Doyle'a i nutkę Bułhakowa. Od książki nie sposób się oderwać! Autor w doskonale przemyślany sposób gradiuje napięcie i zmusza czytelnika do podążania wieloma tropami. Doskonała zagadaka, dla tych którzy lubią czuć ciarki na plecach!
Autor: mgorowska, 16/08/2010, 10:13 Punktów: 44. Oceń tę poradę!
Z chęcią sięgnę po kryminał, o którym piszesz. Szczerze mówiąc, pierwszy raz spotykam się z nazwiskiem tego autora, jak i z samą książką, ale po takim opisie grzechem byłoby jej nie przeczytać ;-) SzymW, 16/08/2010, 22:05
Zdecydowanie także polecam kryminały Agathy Christie, zwłaszcza przygody Herkulesa Poirot Dorota, 26/08/2010, 14:51
Z chęcią sięgnę po kryminał, o którym piszesz. Szczerze mówiąc, pierwszy raz spotykam się z nazwiskiem tego autora, jak i z samą książką, ale po takim opisie grzechem byłoby jej nie przeczytać ;-)
SzymW, 16/08/2010, 22:05
Zdecydowanie także polecam kryminały Agathy Christie, zwłaszcza przygody Herkulesa Poirot
Dorota, 26/08/2010, 14:51