Wakacje mają się już ku końcowi, jednak i ja coś polecę. Jeśli ktoś szuka czegoś lekkiego, przy czym nie trzeba za wiele myśleć, za to można wiele się pośmiać - polecam "kryminały" Joanny Chmielewskiej. Cudzysłów dlatego, że w książkach tej autorki zbrodnie i ich rozwiązywanie raczej schodzą na dalszy plan - ważniejsze są postaci (ot, choćby niezapomniany Lesio Kubajek i jego spotkanie z różowym słoniem) i relacje między nimi. Co mnie książkach Chmielewskiej zachwyca? Przede wszystkim styl autorki, rozpoznawalny od pierwszej strony, lekkość, z jaką powieść się czyta, wciągająca intryga...
Minusem jest pewna powtarzalność - najnowsze powieści Chmielewskiej nie są już, niestety, tak dobre jak te z lat 60. i 70. Oczywiście są wyjątki. Jeżeli więc kogoś interesują konkretne tytuły - polecam "Lesia", "Wszystko czerwone" i "Wielki diament".
Autor: triflee, 26/08/2010, 20:37 Punktów: 39. Oceń tę poradę!