tzn. sponsora? to tzw. pójście na łatwiznę. poza tym, koleżanka podobno nie jest ładna a sponsorzy nieładnych nie chcą. janusz, 21/08/2010, 18:04
Wiem,że brzydka (załóżmy), ale ma wyobraźnię, hm:).
Bawiłyśmy się kiedyś.
Ona jest kobieca.
Ja jej nie potrafię pomóc. pozytywnewibracje, 21/08/2010, 20:10
Sprzątanie jest moim zdaniem uczciwszą pracą niż sponsoring - a przy okazji, koleżanka może intensywnie szukać bardziej satysfakcjonującej pracy. Warto też, aby w wolnych chwilach zastanowiła się, gdzie chciałaby pracować. minevra, 26/08/2010, 21:17
tzn. sponsora? to tzw. pójście na łatwiznę. poza tym, koleżanka podobno nie jest ładna a sponsorzy nieładnych nie chcą.
janusz, 21/08/2010, 18:04
Wiem,że brzydka (załóżmy), ale ma wyobraźnię, hm:). Bawiłyśmy się kiedyś. Ona jest kobieca. Ja jej nie potrafię pomóc.
pozytywnewibracje, 21/08/2010, 20:10
Sprzątanie jest moim zdaniem uczciwszą pracą niż sponsoring - a przy okazji, koleżanka może intensywnie szukać bardziej satysfakcjonującej pracy. Warto też, aby w wolnych chwilach zastanowiła się, gdzie chciałaby pracować.
minevra, 26/08/2010, 21:17