Obowiązki niepalących w stosunku do palaczy

Przede wszystkim głośne mówienie palaczom, żeby rzucili palenie, że od nich śmierdzi, czy że nie spodziewali się po nich takiego zachowania, itp. jest niekulturalne i świadczy o chamstwie.
A jeśli niepalący jest organizatorem imprezy, na którą zaprasza palacza, musi mu udostępnić odpowiednie miejsce do palenia.

Autor: grohalah, 04/01/2011, 14:53
Punktów: 45. Oceń tę poradę! oceń pozytywnieoceń negatywnie zgłoś do usunięcia

‹ powrót do tematu

Komentarze (8)

  • Nie zgadzam się, że ktoś coś "musi". A jeśli jest to jednopokojowe mieszkanie w bloku i to w dodatku bez balkonu? Poza tym, jeśli od kogoś śmierdzi, to po prostu śmierdzi i już, niezależnie od tego, czy to smród papierosowy, pot czy akurat puścił baka, i to właśnie ta osoba nie jest w zgodzie z zasadami savoir vivre, a nie ci, którzy muszą cierpieć katusze ze względu na odór i "mają czelność" zwrócić komuś uwagę. To sie nazywa asertywność a nie brak kultury. p.s. palacze mają przytępiony węch, dlatego zazwyczaj nie czują, że od nich śmierdzi.
    dk21, 10/01/2011, 12:58

  • Zgadzam się z dk21 :) To ten, kto emituje brzydkie zapachy jest niekulturalny, a nie osoba której to przeszkadza. Jeśli ktoś pierdnie albo beknie, to zwrócenie mu uwagi też będzie chamskie?
    kalashnikov, 11/01/2011, 00:41

  • Oczywiście, że takie będzie...Gdybyśmy byli w jednym towarzystwie i ktoś by sobie "pierdnął", a Ty zwróciłbyś mu uwagę, za mniej kulturalna osobę zostałbyś przeze mnie uznany właśnie Ty, ponieważ osoba, która sobie"pierdnęła" mogła tego po prostu nie powstrzymać, a że Ty jej to wytykasz tylko źle świadczy o Twojej kulturze!
    grohalah, 12/01/2011, 21:25

  • A jeśli ktoś ma brzydkie perfumy i uważasz, że śmierdzi, powiesz mu o tym? Kultura ma wiele wspólnego ze społeczną i towarzyska delikatnością, a mówienie komuś, ze śmierdzi do dobrego tonu należy chyba tylko wśród środowisk patologicznych.
    grohalah, 12/01/2011, 21:26

  • Zawsze jest wybór: powiedzieć i może ktoś zmieni swój "zapach" lub nie powiedzieć i się nie spotykać z kimś kto "ładnie pachnie"
    wala, 13/01/2011, 08:27

  • grohalah, o czym ty kobieto piszesz? jak ktoś nie powstrzyma pierdnięcia, to ok zdarza się, ale powinien przeprosić. Jak tego nie zrobi to ON jest chamem i należy mu zwrócić uwagę. Ty przepraszasz z każdym puszczonym dymem?
    marcin, 13/01/2011, 12:20

  • Marcin, ja osobiście nie miałabym śmiałości powiedzieć komukolwiek, że śmierdzi, ale widocznie nie każdy ma takie opory...
    grohalah, 17/01/2011, 13:48

  • Tu się kłania stara dobra brytyjska zasada - "suffer in silence". Nie wytkniemy gospodyni, że ugotowała niejadalny posiłek, nie wytkniemy palaczowi, że śmierdzi. Przecierpimy, a potem nie musimy przyjmować zaproszenia na kolację/spotykać się ze śmierdziuchem.
    Szymon, 17/01/2013, 22:32

‹ powrót do tematu

https://www.milionporad.pl/