Wiesz, też miałam kiedyś podobną sytuację w szkole. Zakochał się we mnie chłopak, za którym szalała moja koleżanka. Jak się zorientowała to zmienił się jej stosunek do mnie. Przy każdej okazji docinała mi. Ale nigdy nie powiedziała wprost o co jej chodzi tak naprawdę. W końcu ja nie wytrzymałam i powiedziałam jej, że to nie moja wina, że ona mu się nie podoba i że pewnie nie jest w jego typie i żeby się zastanowiła co ceni bardziej naszą przyjaźń czy jego. To załatwiło sprawę. Tobie proponuję trochę poczekać, a jeżeli jej samo nie przejdzie to porozmawiaj z nią o tym szczerze. Powiedz, że wiesz za co ona się obraża, ale nie zrobiłaś nic złego. W końcu ma prawo ci się podobać kto chce i to nie ma z nią nic wspólnego, bo nie robisz tego złośliwie. Po prostu tak wyszło i nie ma sensu się o to kłócić.
Autor: Ludi, 22/06/2011, 10:24 Punktów: 37. Oceń tę poradę!