Nie do końca,jeśli się z kimś jest na dobre i na złe,należy wszystko robić wspólnie, także jeśli chodzi o wyjścia.Oczywiście,jeśli ukochany lubi piłkę nożną,należy mu pozwolić na obejrzeniu meczu,czy wyjśćie z przyjacielem na piwo,ale nie za często,bo może mu to wejść w nałóg.Jeśli jedna i druga osoba będzie chadzała własnymi ścieżkami,to nie będzie już żaden kochający się związek,to może nawet doprowadzić i do jego rozpadu.Nie zawsze,ale należy nieraz iść na kompromis,to również powinno działać w obie strony. poradniczka, 16/03/2012, 10:24
Nie do końca,jeśli się z kimś jest na dobre i na złe,należy wszystko robić wspólnie, także jeśli chodzi o wyjścia.Oczywiście,jeśli ukochany lubi piłkę nożną,należy mu pozwolić na obejrzeniu meczu,czy wyjśćie z przyjacielem na piwo,ale nie za często,bo może mu to wejść w nałóg.Jeśli jedna i druga osoba będzie chadzała własnymi ścieżkami,to nie będzie już żaden kochający się związek,to może nawet doprowadzić i do jego rozpadu.Nie zawsze,ale należy nieraz iść na kompromis,to również powinno działać w obie strony.
poradniczka, 16/03/2012, 10:24