Skomplikowana sytuacja

Witam

Mam dość skomplikowaną sytuację. Poznałem dziewczynę mojego bliskiego kuzyna.
Są ze sobą ponad rok. Zaprzyjaźniliśmy się ze sobą w bardzo szybkim tempie. W ciągu tygodnia dowiedzieliśmy się o sobie prawie wszystkiego co najważniejsze, rzeczy których nikt o nas nie wie. Na początku nie myślałem, że sytuacja się tak potoczy. Po niedługim czasie wyznaliśmy sobie miłość.
Ona mieszka jakieś 30 km ode mnie i gdy w czasie wakacji przyjechałem na działkę do tego własnie kuzyna umówiliśmy się na spotkanie po prostu, żeby pogadać. I wtedy wszystko się zaczęło.
Na początku było niewinnie, przytulaliśmy się i to wszystko. Na drugi dzień był pierwszy pocałunek. Gdy byliśmy sami, było tak dobrze i oboje byliśmy szczęśliwi. Niestety gdy widziałem jak mój kuzyn ją dotyka wszystko we mnie wrzało, robiłem się smutny markotny co do mnie jest nie podobne.
Wszystko było by może i dobrze gdyby nie to, że niecały tydzień później zbliżyliśmy się prawie ostatecznie do siebie, o mały włos doszło by do stosunku. Jednak opanowaliśmy się w ostatniej chwili, bo nie chcieliśmy żeby ktoś nas przyłapał. Szybko się ubraliśmy i udawaliśmy, że wszystko jest ok.
To przeważyło szalę i zacząłem naciskać, żeby dokonała wyboru. Mówiła, że chce ze mną być i chciała, ale potem powiedziała, że musiała wrócić do realnego świata i wybrała kuzyna.
To był dla mnie straszny cios. Tak strasznie ją kocham, tyle się wydarzyło w ciągu miesiąca.
Pytałem się dlaczego tak wybrała. Powiedziała, że kocha bardziej obecnego chłopaka, ale ja wiem też, że boi się reakcji rodziny gdyby wybrała mnie. Mówiłem jej, że pomogę i przejdziemy przez to razem, że jestem w stanie poświecić zdanie na mój temat rodziny, ale ona nie chce.
Niestety musiałem wrócić do domu i znowu jesteśmy daleko od siebie, choć nadal utrzymujemy bliski kontakt. Piszemy całe dnie i dzwonimy do siebie. Nadal się kochamy ale to mi nie wystarcza.
Cały czas myślę o niej, od poranku do późnej nocy. Śni mi się codziennie. Nie mogę się pozbierać po tym wszystkim i mówię jej żeby była ze mną. Gdy pisze, że się spotyka z kuzynem od razu łapię doła.
To nie jest jakieś zauroczenie. Kocham ją na zabój i przy niej poznałem czym jest prawdziwe szczęście. Jeszcze nigdy się nie czułem tak jak przy niej.
Ona choć też mnie mocno kocha, lecz po tym wszystkim chce wrócić do przyjaźni, a ja nie potrafię bo chcę ponad wszystko być z nią.

Nie wiem co robić, pomóżcie.

Autor: Zagubiony, 04/09/2011, 15:24

Ten temat to pytanie, jakie autor zadał społeczności MilionPorad.pl. Możliwość zadawania pytań została już wyłączona, ale wciąż możecie czytać porady udzielone przez użytkowników na zadane kiedyś pytania.

Nie wydaje Ci się, że ona się Tobą bawi?

Jakoś nie przekonuje mnie ani to, że kocha Twojego kuzyna, ani to, że boi się reakcji rodziny. Gdyby go kochała to nigdy nie doszłoby do tego co było między Wami. A reakcja rodziny? Cóż, w końcu to nie jest jej rodzina (przynajmniej jeszcze nie jest), a w dodatku pewnie i tak nie zna całej, ani nawet większości jej członków więc dlaczego miałaby się bać ich reakcji? Gdyby czuła do Ciebie to, co deklaruje pewnie nawet nie zastanawiałaby się nad takimi rzeczami.

    Pokaż komentarze (2)

    Autor: kasiek 05/09/2011, 22:28

    29 pkt
    oceń pozytywnieoceń negatywnie  zgłoś do usunięcia

    Ach te dziewczyny

    Przywiązana do niego,ale jednak szukała wrażeń u Ciebie?? Nie wydaje Ci się to dziwne?? Czyżby kuzyn nie potrafił jej zaspokoić?? Porozmawiaj z Nią na poważnie czy coś do Ciebie NADAL czuję(bo mogłoby to być chwilowe zauroczenie),jeśli tak-to walcz,jeśli nie-normalnie Cię wykorzystała,by tylko szukać wrażeń u kogoś innego.

      Pokaż komentarze (0)

      Autor: danielCard 16/09/2011, 22:52

      48 pkt
      oceń pozytywnieoceń negatywnie  zgłoś do usunięcia

      https://www.milionporad.pl/