Walczyć czy dać odejść?

hmn..jestem beznadziejnie zakochana w pewnym kolesiu..to juz trwa 2 lataa;/ .Otóż 3 lata temu poznałam pewnego kolesia..nie był ideałem lekko przy kości ale z charakteru bił wszytkich facetów na głowe...był miły , kochany, itd hmn ..byłam wtedy dosyć mloda chcialm imprezować, nie byłam nigdy z nikim... zraniłam go..po roku zrozumilam ze on był inny i moge spróbować sie w nim zakochać. napisałm..wszytklo było oki.. kochał mnie nadal..alee...zmienił się, schudnoł , szpanował przed kolegami, momentami mnie to wkurzało ale sie zakochałam!!! przy mnie był taki jak kiedyś.Obiecał że nigdy mnie nie zrani i byłam tego pewna. I oczywiście jak zawsze zepsułam wszytko..mma swój honor i czasmi mnie ponosi, pokłocilismy sie na osttanim spotkaniu chcialam nim wszytko wyjasnic ale byłam za bardzo honorowa i odeszlam poprostu.na nastepny dzień napisał mi że lepiej zebś my sie rozstali tak bedzie lepiej , ze nie zasluguje na mnie, ze tylko by mnie ranił , że jest beznadziejny itd i nadodatek kawalek od siebie mieszkamy.Powiedział że mnie kocha ale dla mnie bedzie lepiej jak sie rozstaniemy bo zasługuje na kogoś lepszego, nie dam mi nawet dojsc do słowa, usunoł z z gg. DWA DNI POZNIJ DOSTAŁAM ESEMESA ŻE MNIE KOCHA ODPISAŁAM MU TO SAMO..JUŻ NIC NIE NAPISAŁ.i tak sie zerwał nasz kontakt... ale prez ten caly czas widzialm jego opisy na gg . wiedzialam ze jeszcze mysli o mnie.Minoł rok..kolejny a ja nadal myślalamm..o nim chialam to jakos naprawić, chociaz sie zaprzyjaznic.. akimlbo co kolwiek dlatego po roku i pod wplywem alkoholu napisałam do niego.. i znowu sie zaczeło..wszytko bylo dobrze pisał że mnie kocha, że teskni i wogole..że byłam dla niego wszystkim i czy kiedykolwiek mu wybacze.po paru dniach coś mu sie odmieniło napisał ze daleko mieszkam. jakies 1,50 godizny od niego.i że lepiej sie zaprzyjaznic, ale jakk!!!! jak ja go kochamm!!! hmnn... po jakis 2 miesiącach zobaczyłam że zwiazał sie z jakś dziewczyna na facebooku zmienił status na związek.. załamałam się..nadodatek ta dziewczyna ma 16 blatt gówniaraa;/ może chciał zapomnieć i dlatego...jak z nim pisałam..spotykalam sie z jednym gosciem..probowalam ..sie odkochac nicc;/ myślalam tylko o nim..dlatego zerwałam z tamtymm..;/ nie wiem co robićć!!!!! powinnam zapomnieć wiemm..ale wiem tez jkabym sie spotkała z nim a nie przez gg gadała..było by inaczej wtedy przynajmiej mogla bym mu pokazac jak bardzo mi zalezy;/ !!! doradzciee!!!

Autor: smutna19, 18/09/2011, 15:01

Ten temat to pytanie, jakie autor zadał społeczności MilionPorad.pl. Możliwość zadawania pytań została już wyłączona, ale wciąż możecie czytać porady udzielone przez użytkowników na zadane kiedyś pytania.

Żyj tym co jest teraz

Z tego co piszesz ciągnie się to już kilka lat a ten chłopak sam nie wie czego chce. To co: kocha ale się boi? Czego/kogo się boi? Zranił Cię właśnie tym, co zrobił. A jeśli jeszcze teraz ma dziewczynę to to już zupełnie nie ma sensu. Lepiej wróć do tego z którym zerwałaś, (o ile nie jest za późno) albo znajdź sobie kogoś normalnego. Z czasem minie Ci tamto zauroczenie..

    Pokaż komentarze (0)

    Autor: tolunia 18/09/2011, 20:56

    35 pkt
    oceń pozytywnieoceń negatywnie  zgłoś do usunięcia

    Odejdź

    Takie kilka razy odgrzewane związki nie są niczym dobrym. Z jednej strony jest cień szansy, że może oboje dojrzeliście do bycia razem (przeczy temu chociażby to, że on ma już inną dziewczynę). Z drugiej strony: jeśli tyle razy próbowaliście i nic dobrego z tego nie wynikło to... teraz raczej też się nie uda. Chyba już nie ma sensu, żebyś zawracała sobie głowę nadziejami z nim związanymi. Było, minęło, przez niego wpakowałaś się w inny nieudany związek, może tamtego chłopaka też zraniłaś. Chyba nie potrzeba już więcej "ofiar". Postaraj się zapomnieć o nim.

      Pokaż komentarze (0)

      Autor: edytaZ 18/09/2011, 21:03

      36 pkt
      oceń pozytywnieoceń negatywnie  zgłoś do usunięcia

      Może to ten jedyny?

      Jeśli aż tak bardzo Ci na nim zależy to o niego walcz. Bez sensu, żebyście oboje cierpieli z miłości, skoro się kochacie - a na to wygląda. On pewnie się nigdy nie odważy na więcej niż SMS z wyznaniem i to do Ciebie będzie musiało należeć zrobienie "czegoś" żebyście znów byli razem. Nie kończ na słowach, zrób coś, bo on pewnie na to czeka ale jest za mało pewny siebie żeby coś zmienić.

        Pokaż komentarze (0)

        Autor: dk21 18/09/2011, 21:15

        35 pkt
        oceń pozytywnieoceń negatywnie  zgłoś do usunięcia

        https://www.milionporad.pl/