Tak, odważ się. Przecież nic nie tracisz, a może uda Wam się do siebie wrócić. Ew. poproś Michała o pomoc, w końcu sam chciał, żebyście do siebie wrócili (chociaż to trochę dziwne).
Autor: tolunia, 20/12/2011, 23:16Punktów: 40. Oceń tę poradę!
‹ powrót do tematu