Chłopak i mama - najwięksi wrogowie
Hej.
Aż sama się sobie dziwię, że przychodzę tutaj ze swoim problemem, ale naprawdę nie wiem, co mam robić, a nikt nie może mi obiektywnie doradzić.
Otóż chodzi o to, że moja mama i mój chłopak stali się swoimi największymi wrogami. Dodam, że ja mam 17 lat, a on 23. Wszystko zaczęło się od momentu, gdy moja mama dowiedziała się, że poszłam z nim do łóżka. Przyznaję, że trochę ją rozumiem ze względu na okoliczności – zrobiliśmy to pod jej nieobecność (skłamałam, że nie było go tego dnia w domu) po 2 tygodniach znajomości. Wiem, że to mało i zrozumiałe jest, że moja mama się martwi – w końcu sam fakt, że nie jestem dziewicą musiał być dla niej dużym szokiem. Ja sama nie żałuję swojej decyzji, bo od tamtego momentu minęło kilka miesięcy i nadal jestem szczęśliwa z tym facetem. Mama nie kryła swojego rozczarowania i z miejsca znienawidziła X – mówiła, że ją oszukaliśmy robiąc to w jej domu, który potraktowaliśmy jak motel, że się nie szanuje oraz że z miejsca X stracił w jej oczach, bo nawet nie dał się polubić, tylko od razu przespał się z jej córką. Cała ta sytuacja dla naszego związku z X była dużym ciosem przez utrudnienia, jakie robiła mi mama – X nie mógł przychodzić do mnie do domu, a godziny spotkań były ściśle ustalone. Dla faceta w jego wieku musiało to śmiesznie wyglądać, przyznam, że było mi wstyd. Spotykaliśmy się jednak nadal i zdarzyło nam się zatracić w miejscu niekoniecznie intymnym, bo na plaży. Moja mama dowiedziała się o tym – manipulowała mną, podejrzewam nawet, że czytała archiwum rozmów z X. Łatwo się domyślić jakie miała o mnie w tym momencie zdanie. Znowu jednak po burzy wyszło słońce i pozwoliła X do mnie przychodzić. Wszystko było w miarę w porządku do tego momentu. Moja mama ni stąd ni zowąd zażądała, że mam iść do ginekologa – zgodziłam się, bo zarówno X i ja uważaliśmy, że tak będzie bardziej odpowiedzialnie. Mama poskreślała na każdym kroku, że okazji stwarzać mi nie będzie – a wielokrotnie jej mówiłam, że zależy mi jedynie, żeby zaakceptowała X, nie chciałam wybierać między nimi. Ciągle nie jest w stanie pojąć faktu, że jestem gotowa to robić – a ja naprawdę kocham X i pragnę jego bliskości. Kiedy był u mnie ostatnio, mama przyszła do nas na rozmowę, która zepsuła wszystko – zakomunikowała, że dopóki nie zacznę brać środków antykoncepcyjnych mam zakaz widywania się z X, na co on ostro zareagował. Wchodził mojej mamie w zdanie i przerywał, często unikając konkretnych odpowiedzi, odpowiadając pytaniem na pytanie. Z jednej strony jest tak jak mówi moja mama – zachował się niekulturalnie i tylko pogorszył ich relację, a z drugiej go rozumiem – bo wmawiała mu, że jemu zależy tylko na seksie i że mnie nie szanuje, to wszystko bardzo bolało. Jesteśmy razem już kilka miesięcy i potrafimy robić wiele fajnych rzeczy i rozmawiać na różne tematy – a moja mama wciąż uważa, że seks to główny motyw tego związku. Powiedziała też, że jeśli zaszłabym w ciążę to X by mnie zostawił i że robię błąd będąc z nim. Ponadto uważa, że mnie wykorzystuje, a wszystko przez to, że kilka razy mu postawiłam kilka rzeczy – on mi też, więc czy to taki problem? On sam był załamany tym zakazem i nie chciał odpuścić, lecz za moją namową uległ i stwierdziliśmy, że jakoś damy radę wytrzymać ten miesiąc, chociaż sama się zastanawiam jak temu podołam.
Chciałam się was poradzić i zapytać co mogę zrobić, aby moja mama i X się polubili lub chociaż zaakceptowali? Oboje mają różne zdania na pewne tematy i skrajnie odmienne osobowości. On się naraził na początku i moja mama patrzy teraz na niego przez taki pryzmat. Chciałabym móc wierzyć, że się ułoży i to kwestia czasu, ale powoli tracę nadzieję. Proszę o pomoc.
Autor: Nevermind, 30/12/2011, 00:55
Ten temat to pytanie, jakie autor zadał społeczności MilionPorad.pl. Możliwość zadawania pytań została już wyłączona, ale wciąż możecie czytać porady udzielone przez użytkowników na zadane kiedyś pytania.
Poważne rozmowy i postanowienia
Nie ma chyba na to konkretnej rady. Jeżeli twój partner chce utrzymywać dobre relacje z twoja mama to musi wykazać trochę inicjatywy tzn. pomóc jej w zakupach, naprawić coś w domu itp. twoja mama musi zauważyć że jest wartościowym człowiekiem i nie zależy mu tylko na jednym. Jeżeli to nie poskutkuje musisz poczekać do swojej 18-tki potem twoja mama nie będzie mogła decydować i wpływać na to z kim się spotykasz z czasem powinna zaakceptować twój związek. Musisz też trochę zrozumieć twoją mamę, ona się boi że zostaniesz sama z dzieckiem i stertą pieluch (wiem coś o tym) zastanów się nad tym jakie są intencję twojego faceta i czy ma jakieś plany wobec ciebie. Porozmawiaj z nim o tym, bo jeżeli on nie wyciągnie ręki do twojej mamy to ona na pewno tego pierwsza nie zrobi. Niech porozmawia z twoją mamą o tym że ma poważniejsze plany wobec ciebie i nawet gdy zajdziesz w ciąże to cię nie zostawi. A jeżeli chodzi o antykoncepcje to przemyśl to bo zajść w ciąże jest bardzo łatwo zastanówcie się nad tym czy właśnie teraz chcecie mieć dziecko, bo wydaje mi się że najpierw lepiej będzie dogadać się z mamą a potem myśleć o rodzinie, a poza tym jeżeli zgodzicie się na antykoncepcje (to decyzja obojga was) to zyskacie na wartości w oczach twojej mamy, zobaczy że jesteście odpowiedzialni.Jeżeli się zdecydujecie na antykoncepcje to koniecznie powiedzcie o tym twojej mamie, ważne żebyście przy tej rozmowie byli oboje, ty i twój partner, twoja mama musi zobaczyć że myślicie przyszłościowo a nie żyjecie tylko chwilą a dodatkowo twoja mama zobaczy że twój partner się angażuje i że bierzecie pod uwagę jej zdanie . Utwierdzaj swoją mamę w przekonaniu że jest ważna dla ciebie a X to nie tylko chwilowa przygoda. Wiadomo jedną rzecz, że nie możesz być pewna że to właśnie z nim spędzisz resztę życia bo jeszcze wiele się może zdarzyć, ale dopóki jesteście razem szczęśliwi pielęgnuje to.
Życzę szczęścia i powodzenia :*
0
Przemyśl to wszystko jeszcze raz
Twoja sytuacja nie należy do łatwych, ale widać, że starasz się to wszystko rozwikłać w kompromisowy sposób. Z jednej strony rozumiem, że jesteście szczęśliwi w związku, który tworzycie i wszelkie ostrzeżenia osób trzecich brzmią dla Was mało przekonująco ale... no właśnie, niestety jest to "ale". Twoja mama ma dużo racji. Przynajmniej tak to wygląda z Twojego opisu. Po pierwsze postawienie ultimatum: zero spotkań do czasu zorganizowania antykoncepcji jest zrozumiałe i jak najbardziej uzasadnione. Wiesz, właściwie to Twój chłopak powinien zadbać o to, żeby do niczego intymnego między wami nie doszło póki "ta" sprawa nie będzie załatwiona. A mama ma prawo być wobec Was podejrzliwa, w końcu już raz ją okłamaliście:/ Po drugie uważam, że nic nie usprawiedliwia niekulturalnego zachowania Twojego chłopaka wobec mamy. Jest od Ciebie sporo starszy, wiec powinien wykazać się większą dojrzałością, zrozumieć jej punkt widzenia. Bądź co bądź nie jesteś pełnoletnia i chyba ma tego swiadomość. Robienie wspólnie fajnych rzeczy, dobre dogadywanie się, kiedy wszystko jest ok. lub problemy są niewielkie, nie świadczy o tym, że to jest "ten właściwy". Zastanów się, jak zareagowałby Twój chłopak, gdyby naprawdę dowiedział się, że zaliczyliście wpadkę? Przemyśl sobie to wszystko jeszcze raz, tutaj nie chodzi o Twoją mamę ale o Ciebie, czy aby przypadkiem wielka miłość nie przysłania Ci prawdziwego obrazu partnera.
0


