Koronna zasada: nie daj po sobie poznać!

Jak wspomniałem we wstępie, zazdrość, zwłaszcza ta nieuzasadniona (czyli większość przypadków) wzbudza zwykle negatywne reakcje u Twojego chłopaka/dziewczyny. "Nie ufasz mi!", "Ograniczasz moją swobodę!" - to chyba najczęstsze riposty. Atmosfera się psuje, zapada kłopotliwa cisza... Po 5 minutach dochodzi do Ciebie, że rzeczywiście nic się nie stało i przesadziłaś/eś. Warto więc wypracować sobie sztukę ukrywania w sobie emocji.

Nie dasz po sobie poznać - zwyciężysz. Po pierwsze, nie będzie kłótni. Po drugie, jeżeli zdarzały się wcześniej takie sytuacje, Twoja dziewczyna lub chłopak zacznie zauważać, że nad sobą pracujesz i że masz coraz większe zaufanie. Po trzecie, reagując żywiołowo na każdą głupotę ryzykujesz to, że Twoja połówka zacznie przed Tobą ukrywać różne rzeczy by tylko Cię nie denerwować. A to już nie jest dobre!

Oczywiście nie należy tłumić uczuć do przesady - pokaż czasem że dalej jesteś zazdrosny/a - to zdrowo ;) Bo w gruncie rzeczy samemu byłoby miło zobaczyć, że komuś na Tobie tak bardzo zależy.

Autor: nathan, 03/11/2007, 17:44
Punktów: 71. Oceń tę poradę! oceń pozytywnieoceń negatywnie zgłoś do usunięcia

‹ powrót do tematu

Komentarze (21)

  • Najlepiej mieć kogoś kto Cię będzie kopał w dupę i przypominał, żeby nie dawać po sobie poznać :P
    nathan, 03/11/2007, 21:00

  • i kogoś, do kogo będziesz mógł wysłać smsa, gdy zazdrość będzie cię zżerać od środka :) Aha, dobrym sposobem jest jeszcze zapewne odszukanie obiektu, który wzbudza twoją zazdrość i spuszczenie mu solidnego łomotu ;-)
    AlbrechtA, 03/11/2007, 21:44

  • Dobrze, że daeś emotikona na końcu ;) A jakby ktoś nie zajarzył ironii: NIE ROBIMY TAK, bo to tylko pogarsza sprawę i całą poradę można sobie w d. wtedy wetknąć :P
    nathan, 03/11/2007, 22:27

  • Racja racja racja!!! Dobra porada :-)
    emtek, 18/11/2007, 23:48

  • Dla mnie to nie takie latwe. Nie umiem sobie z tym poradzic. Nie umiem patrzec na to inaczej, i po mnie to wszystko widac. A inni maja z tego satysfakcje ze sie denerwuje.
    illka2, 06/09/2008, 12:23

  • U mnie naprawdę ciężko z tym ukrywaniem...co mam robić?????????????????????????????????????????????
    natalia2116, 09/11/2008, 23:42

  • myśl pozytywnie! Ja też to miałam i powiem szczerze że polecam dobrą ksiązkę psychologiczną np. A.przybysz "Przyciągnij miłośc" oraz długą kąpiej pod prysznicem a na koniec chwila pod chłodzącym i orzeźwiającym strumieniem i myśł duzo o tym co przeczytałaś !!! TO POMAGA :)
    Esmeralda, 08/11/2010, 20:04

  • dzieki mojej zazdrosci stracilem prawie moich wszystkich znajomych, bo jak ktos mnie zaprasza gdzies z moja zona to ja zawsze cos odwale przez przekleta zazdrosc. ma ktos jakas dobra na to rade bo sam sobie nie radze
    sebastian, 23/04/2011, 13:02

  • jak nie wiesz jak to ukryć to idz do klibla czy gdzieś i pie**olnij z całej siły w ścane rozładujesz się trochę
    kim ja jestem??, 24/04/2011, 04:57

  • no masakra jakaś!! ja jestem tak cholernie zazdrosna o jedną dziewczynę, że przez 3 lata mojego związku z chłopakiem ciągle są kłótnie tylko o nią...a wiem, że ona dla niego nic nie znaczy..mam jakąś obsesję,ciągle o niej myślę, śni mi się po nocach i wszędzie widzę, jak mi go odbiera...;p to może się wydawać śmieszne ale to jest tragiczne, przez to nie jestem sobą a mój chłopak ma ze mną piekło na ziemi !!! jak z tym walczyć?! bo zwariuję niedługo...
    Zazdrośnica, 28/05/2011, 08:53

  • no prędzej to on zwariuje.
    marcin, 28/05/2011, 15:45

  • ja mam to samo co zazdrośnica po nocach mi sie sni taka jedna znajoma nasza...nie bylam zazdrosna do puki nie pobyłam troche w zwiazku i przypominały mi sie teksty jego na jej temat ze tak eleganco sie ubiera a on lubi elegancje wkur*ia mnie to ..pie***olne głową o sciane moze strace pamiec i choo ooooj !
    witaminka, 26/08/2011, 17:19

  • Według mojej oceny z tego co tu przeczytałem to sądze, że jest to problem spowodowany brakiem zaufania. Jestes zazdrosna ponieważ zwyczajnie traktujesz go przedmiotowo jak rzecz uwazasz ze jak jest w zwiazku to ma zrezygnować z życia. Być może w twoim życiu było tak, że miałas przyjaciela będąc w związku i wiesz ze czasem wymyka się to z pod kontroli może dochodzić do przytulenia lub poprostu wspólnego spędzania czasu. Moja rada jest taka, nie osądzaj go według własnych doświadczeń czy doświadczeń innych. Zaufaj mu do konca. W życiu jest tak, że nie da się kogos kontrolować. Mam nadzieje, że nie uraziłem tą poradą.
    miki, 30/11/2011, 11:30

  • eh ta zazdrość.. jedna z najgorszych wad człowieka jaka może byc.. Kurewskie uczucie... tak trudno sie z tego "wyleczyc"... ja tez jestem zazdrosna o mojego partnera ale jakos nad tym walcze chocia jest trudno ale jakos daje rade.. 3mam za Was kciuki i za siebie tez! :)
    Maaaaartusia, 30/08/2012, 14:04

  • Absosmerfna racja, ale stało się. Za bardzo pokazałem mojej babeczce, że jestem zazdrosny o wizyty u gina, nie jakoś chorobliwie, ale zawsze mi z tym niekomfortowo. Raz się zagotowałem, gdy ten zwracał się do mojej pani per kotku, drugim razem, kiedy ubrała spodnie, po tym jak sama mi kiedyś mówiła, jakie to dla niej krępujące paradować nago i że w spódnicy to zawsze lepiej. Jesteśmy bardzo zgodnym i kochającym się małżeństwem z pełnym zaufaniem i doskonale zdają sobie sprawę, że ona nie przywiązuje do tego wagi tak jak ja. Czytałem posty, że niektórych facetów podnieca to, że giny obmacują ich babeczki. Mnie jakoś nie. Jesteśmy małżeństwem 12 lat, więc trochę tych wizyt się odbyło, ale te 2x jakoś nie mogłem się pohamować od komentarzy, że dziwię się,żę jej ani jedno ani drugie już nie przeszkadza. Teraz uważa, że mam ją za .... już nie powiem i wywleka odgrzany kotlet po wizycie z kotkiem. Mam teraz kaca moralnego i pretensje do siebie, że nie zagryzłem ozora, a ONA SIĘ OBRAZIŁA, na śmierć i życie. Przepraszałem oczywiście natychmiast, ale chyba to pogorszyło sprawę, bo im ja bardziej się kajam, tym ona bardziej się gniewa. Jakoś tak głupio wyszło. Teraz mi właśnie mówi, że już nie będzie się ze mną dzielić wszystkim, bo skoro mnie to denerwuje, to jest zdana tylko na siebie i z tym mi jest najciężej.
    Haini, 15/09/2012, 01:10

  • Haini, chcę cię pocieszyć, że dla kobiet chodzenie do giną to żadna przyjemność. Więc, nie masz się czego obawiać ;) zresztą jeżeli twoja żona wie o tym, że cię to męczy, mogłaby zacząć chodzic do kobiety. Mój facet, też był zazdrosny ale wytłumaczyłam mu jakie jest to nieprzyjemne i dał sobie spokój. Pozdrawiam.
    kate, 12/10/2012, 18:31

  • to jest bardzo ciężkie ale nie do końca dobre, czasem tzreba troszke okazac że jesteśmy
    zuzana, 07/02/2013, 08:28

  • Witam,chciałabym się poradzić Was,mam problemy właściewie z chorobliwa zazdroscia,mój chlopak utrzymuje kontakty ze swoja byla,jestesmy w sumie razem 2 miesiace,ale na poczatku utrzymywal rzadkie kontakty z nia nieraz zadzwonila pogadali ale moglam to zaakceptowac,a przez ostatni tydzien pisali ze soba codziennie prawie i widywali sie czesto niby pogadac i wogole ale boje sie ze moge go stracic chce go nawet kontrolowac a wiem ze to nie jest dobre,wczoraj poprosilam go by ograniczyl z nia kontakt do gora 1 smsa w tygodniu lub zadzwonienia,nie wiem co o tym myslec,on w sumie nie daje mi powodow do zazdrosci,mowi ze to tylko kolezanka ze nigdy nie beda razem i nawet ona to powiedziala ze zawsze jej pomoze bo nie pozwoli by stala sie jej krzywda,ze nie da sie zapomniec tak po prostu a byli ze soba 4 lata... Bardzo prosze o porade,chce mu zaufac ale nie wiem jak to zrobic :( boje sie po prostu ze wkoncu mi go odbierze :(
    karolinka000005, 18/12/2013, 08:31

  • mój maż o mnie nie jest wogóle zazdrosny ...
    tika, 01/06/2014, 11:54

  • moj mąż też nie jest zazdrosny, jestem nie wystarczająco ładna, za mało jedrne piersi, widzi każdy przybyty kg, i to komentuje, nie wiem czy on wogóle wie co to jest zazdrośc:(
    Katarina, 18/11/2014, 11:03

  • Dziękuję.
    Em, 09/06/2015, 16:16

‹ powrót do tematu

https://www.milionporad.pl/