To banał, ale jak to jest z wszystkimi banałami, prawdziwy. Rok, to może dla Ciebie za mało, abyś o nim zapomniała, może potrzeba więcej czasu. Byłaś z nim długo, kochałaś go, może to była Twoja pierwsza miłość (nie wiem, bo nie napisałaś tego), jeżeli tak, to będziesz o nim pamiętać do końca życia. Mówi się, że pierwszą miłość właśnie pamięta się całe życie. Jeżeli Cię skrzywdził, to odpuść mu to, nienawidząc go, niszczysz przede wszystkim siebie. Nie myśl o zemście na nim, o tym że z chęcią wydrapałabyś oczy tej kobiecie, z którą Cię zdradził; zobojętniej. Nie utrzymuj z nim kontaktu, wyrzuć wszystko, co Ci o nim przypomina, zakop go jak najgłębiej w swojej pamięci. Ludzki umysł ma tendencje do zapominania przykrości. Zobaczysz, że pewnego dnia sam stanie się dla Ciebie obojętny i będziesz pamiętać tylko o tym, że kiedyś z nim byłaś, że to była Twoja (pierwsza?) miłość. A teraz skup się na swoim obecnym partnerze, bo nic nie potrafi popsuć związku bardziej, niż wspominanie o swoich byłych, z którymi coś jeszcze łączy (choćby nienawiść).
Autor: SzymW, 10/10/2010, 12:06 Punktów: 46. Oceń tę poradę!
Zgadzam się z tym w 100%, ja próbowałam pogodzić się z rozłąką z moją pierwszą wielką miłością, tak naprawdę najlepszym przyjacielem którego znałam prawie 8 lat, a byliśmy razem 3 lata. Teraz, po 1.5 roku, od tego momentu w końcu potrafimy normalnie rozmawiać, wyjść na piwo, na fajkę, owszem nadal jak go widzę tęsknie za nim ale teraz już nic z tym nie zrobie. tak już musiało być :) werka664, 15/01/2017, 22:28
Swietna rada :D
S...., 27/03/2014, 11:24
Zgadzam się z tym w 100%, ja próbowałam pogodzić się z rozłąką z moją pierwszą wielką miłością, tak naprawdę najlepszym przyjacielem którego znałam prawie 8 lat, a byliśmy razem 3 lata. Teraz, po 1.5 roku, od tego momentu w końcu potrafimy normalnie rozmawiać, wyjść na piwo, na fajkę, owszem nadal jak go widzę tęsknie za nim ale teraz już nic z tym nie zrobie. tak już musiało być :)
werka664, 15/01/2017, 22:28