Uważam, że najprostszą drogą do rozwiązywania takich problemów jest szczerość. Skoro pracuje tak długo, to pewnie jest zmęczony po pracy i ciężko jest mu się skupić na rozmowie, a jeśli dodatkowo jest osobą raczej milczącą, to już w ogóle. Jemu pewnie odpowiada taki układ, że słucha, a Ty mówisz. Nie każdy musi się wygadać, mężczyźni z reguły tego nie potrzebują. Może dobrym rozwiązaniem byłoby zadawanie mu pytań, wtedy miałby szansę, aby coś powiedzieć. Uważam, że nic na siłę, małymi kroczkami na pewno się przed Tobą otworzy. Nie mów mu tylko, że nie potrafi nic powiedzieć od siebie - to wywoła odwrotny skutek do zamierzonego (o ile wpadłby Ci do głowy taki pomysł zmotywowania go).
Autor: Karolinaa, 30/10/2010, 15:46 Punktów: 48. Oceń tę poradę!
Dziekuje za odowiedz. Staram sie byc wyrozumiala dla mojego chopaka. Niestey, czasami zdarza mi sie powiedziec mu cos przykrego. Pozniej mam wyrzuty sumienia. Chcialabym spedzac z nim wiecej czasu. Wiem jednak, ze przy naszych godzinach pracy bedzie nam bardzo ciezko. Kocham go postaram sie nie "naciskac"przy nastapnej rozmowie. clara89, 30/10/2010, 17:25
Dziekuje za odowiedz. Staram sie byc wyrozumiala dla mojego chopaka. Niestey, czasami zdarza mi sie powiedziec mu cos przykrego. Pozniej mam wyrzuty sumienia. Chcialabym spedzac z nim wiecej czasu. Wiem jednak, ze przy naszych godzinach pracy bedzie nam bardzo ciezko. Kocham go postaram sie nie "naciskac"przy nastapnej rozmowie.
clara89, 30/10/2010, 17:25