Będziesz się czuć mniej samotnie i będzie to okazja do wyjścia z domu, rozerwania się, porozmawiania z drugim człowiekiem, wspólnego przeżycia czegoś, czy też zwykłego pojawienia się wśród ludzi.
Autor: nathan, 27/05/2008, 10:54 Punktów: 38. Oceń tę poradę!
Zawsze - kiedy tylko maja czas. A nie maja go zbyt wiele, bo kazdy jest teraz zaganiany. Świetna rada - przynajmniej na papierze...
Na prawde myslisz, ze 2-3 wyjścia na 7 dni tygodnia mogą wypełnić uczucie pustki? Bo mnie sie wydaje, że pozostałe 4-5 dni samotnego siedzenia w domu albo snucia sie po sklepach skuteczniej to uczucie rozwija... Mumu, 20/04/2012, 00:33
Śmieszna porada dla kogoś kto jest samotny - spotykaj się często z przyjaciółmi i rodziną. Sęk w tym że SAMOTNE osoby w rozmaitych względów właśnie ich nie mają!
Zastanówcie się zanim wyprodukujecie jakąś pustą poradę-bełkot. luddy, 06/05/2013, 09:28
Mam znajmoych, których widzę może raz w tygodniu i czuję się jakbym wcale ich nie znał. Widuję ich raz/dwa razy w tygodniu a resztę czasu spędzam przed kompem. Także ta porada to tylko chwilowa ulga, trwająca maks 4h na 168h. Trochę kiepsko. Chciałbym być samotnikiem, ale nie jestem, niestety. A jeszcze trawi mnie depresja i nieuzasadniony stres i fobia społeczna - mieszanka toksyczno-wybuchowa. 25 lat i nic, 31/10/2013, 23:59
Zawsze - kiedy tylko maja czas. A nie maja go zbyt wiele, bo kazdy jest teraz zaganiany. Świetna rada - przynajmniej na papierze... Na prawde myslisz, ze 2-3 wyjścia na 7 dni tygodnia mogą wypełnić uczucie pustki? Bo mnie sie wydaje, że pozostałe 4-5 dni samotnego siedzenia w domu albo snucia sie po sklepach skuteczniej to uczucie rozwija...
Mumu, 20/04/2012, 00:33
Śmieszna porada dla kogoś kto jest samotny - spotykaj się często z przyjaciółmi i rodziną. Sęk w tym że SAMOTNE osoby w rozmaitych względów właśnie ich nie mają! Zastanówcie się zanim wyprodukujecie jakąś pustą poradę-bełkot.
luddy, 06/05/2013, 09:28
Mam znajmoych, których widzę może raz w tygodniu i czuję się jakbym wcale ich nie znał. Widuję ich raz/dwa razy w tygodniu a resztę czasu spędzam przed kompem. Także ta porada to tylko chwilowa ulga, trwająca maks 4h na 168h. Trochę kiepsko. Chciałbym być samotnikiem, ale nie jestem, niestety. A jeszcze trawi mnie depresja i nieuzasadniony stres i fobia społeczna - mieszanka toksyczno-wybuchowa.
25 lat i nic, 31/10/2013, 23:59