Odwagi :):)

Musisz zdobyć odwage i do mniego podejść i zagadać. Wiem ze to nie takie łatwe ale możliwe, jak go tak bardzo lubisz w pewnym momencie ją zdobędziesz. Wszystko będzie dobrze, może pogadaj z nim na gg lub coś w tym stylu i tak się bliżej poznajcie. A później może to on zrobi pierwszy krok i wszystko się ułoży.

Autor: kisi12, 06/02/2011, 20:41
Punktów: 28. Oceń tę poradę! oceń pozytywnieoceń negatywnie zgłoś do usunięcia

‹ powrót do tematu

Komentarze (3)

  • Przed zwykłym zagadaniem nie mam żadnych oporów. Dziwne jest to, że ja z pewnościa nie należę do nieśmiałych osób- wręcz przeciwnie jestem bardzo odważna, do momentu kiedy dochodzi do tego 'pierwszego kroku'. Nie podejmę się tego za żadne skarby świata. Jestem zdania, że to mężczyzna powinien się ubiegać o względy kobiety, nie odwrotnie. Z resztą życie nauczyło mnie już, że to zawsze faceci się za mna uganiali. I to też jest problem, bo ostatnio nasz wspólny znajomy zaczął mnie zapraszać na 'randki'. Bardzo wporządku facet, ale chowa się przy moim 'obiekcie westchnień'. Uważam, że to beznadziejna sytuacja. Śmieszy mnie w ogóle fakt, że pisze o tym w necie, jakbym pisała do 'Bravo' jak zakochana czternastka
    Dziwna, 06/02/2011, 21:31

  • Może znacie jakieś zaklęcie, czary mary, żeby podszedł do mnie i powiedział, że chce się ze mną umówić... Przecież ja tego nie zrobię... Rozmowy na gg itp odpadają... W ciągu całej naszej znajomości była może jedna rozmowa na portalu społecznościowym/ Napisał do mnie po pewnej imprezie, na której był spity i biegał za mną po klubie, po imprezie urządziliśmy sobie pijacki spacerek, odprowadził mnie na przystanek i jak był w domu to napisał do mnie pijacką wiadomość... Rozmowę kontynuowaliśmy na trzeźwo, ale, że oboje jesteśmy popierdzieleni, to nic z tego nie wynikło... W weekend pewnie znów bedę wlepiała w niego oczy i czekała aż zagada. Ale z pewnością tego nie zrobi. Ciężko jest cokolwiek zdziałać na imprezie, a tylko tam sie widujemy.
    Dziwna, 06/02/2011, 21:43

  • odrzuć pogląd że to facet powinien zrobić pierwszy krok i się starać, a Twój problem stanie się lżejszy ;) średniowiecze już się skończyło, macie prawo głosu więc macie też prawo zdobywać męzczyzn, zresztą nie o zdobywanie tu chodzi a o to, że nie chcesz się pierwsza odezwać i być może z tak głupiego powodu przejdzie Ci koło nosa fajny facet ;)
    marcin, 06/02/2011, 22:07

‹ powrót do tematu

https://www.milionporad.pl/