Witaj! I wcale się nie dziwię.Masz powody.Ale co się stało,już się nie odstanie.Nie piszesz czy byli poszkodowani.Ale musisz się wziąć na siebie,bo zamartwianie się teraz nic Ci nie da,a wpadniesz jeszcze w depresję.Niestety musisz udać się do psychologa,on Cię z tego wyciągnie.Trzymaj się i głowa do góry.Mam nadzieje,że drugi raz podobnego błędu nie popełnisz.Powodzenia.Będzie dobrze.
Autor: poradniczka, 26/10/2011, 10:40 Punktów: 33. Oceń tę poradę!