Jeżeli mamy na myśli wodę do picia to jest na to wiele sposobów. Jednym z nich, a zarazem najtańszym jest zakup filtra nakranowego, ale to tylko namiastka. Można zastosować dwa filtry połączone szeregowo (jeden mechaniczny drugi węglowy) które usuną nam zanieczyszczenia mechaniczne (rdza, piasek, muł itd.) i nieprzyjemne (szkodliwe) zapachy np. chlor. Jednak najlepszym rozwiązaniem jest uzdatnienie wody metodą odwróconej osmozy. Uzyskamy wodę oczyszczoną nie tylko z zanieczyszczeń mechanicznych, ale również z azotanów, metali ciężkich, benzenu, pierwiastków promieniotwórczych, fenoli, bakterii i wirusów. Woda jest idealnie czysta, twardość zbliżona do zera, zmiękczenie całkowite. Ktoś powie co to za woda pozbawiona wszelkich soli mineralnych? No cóż, nie ma rozwiązań idealnych, ale nie ma też sytuacji bez wyjścia... po prostu trzeba zastosować mineralizator. Lepiej pić wodę uzdatnioną niż zanieczyszczoną.
To byłoby tyle w wielkim skrócie jeżeli chodzi o wodę do picia, natomiast jeżeli zauważyli Państwo znacznie zwiększone zużycie energii i przyspieszone zużycie części maszyn, takich jak: podgrzewacze wody, sprzęt gospodarstwa domowego czy uszkodzenia instalacji wodnej to skutki odkładania się kamienia z powodu zbyt wysokiej twardości wody. Zużycie energii wzrasta aż o 1/3, kiedy warstwa osadu na elementach grzewczych osiągnie grubość 3 mm. Ponadto, twarda woda zawiera zbyt duże ilości wapnia, magnezu i żelaza, co powoduje m.in. niszczenie pranych w takiej wodzie tkanin i powstawanie na nich trwałych plam, uniemożliwiając tworzenie piany w procesie prania. Powoduje ona także podrażnienia skóry podczas mycia, pojawianie się osadu na umywalkach i wannach. Psuje także smak napojów i potraw. Dlatego najczęściej stosowane filtry do wody to zmiękczacze.
1
Pokaż komentarze (1)