Zostałaś skrzywdzona,więc walcz o karę dla zwyrodnialca.Na policji będą Cię straszyć jakimiś przepisami albo paragrafami,ale nie zważaj na to,bo sprawiedliwości musi stać się zadość.Jak matka nie pomaga Ci wystarczająco to idź do przyjaciela/przyjaciółki bo inaczej będzie Cię to dręczyć strasznie długo.I nie bój się gróźb tego gnojka,bo widząc,że się boisz będzie się czuł bezkarnie.Wiem,że to dla Ciebie trudne,ale coś trzeba zrobić
Autor: danielCard, 19/07/2011, 19:42 Punktów: 37. Oceń tę poradę!
Mam 21 lat, gdy byłam mała, to byłam wykorzystywana seksualnie przez ojca, cały czas mnie bił, cały czas mnie poniżał.
14.07 br zgłosiłam to na Policję.
Jestem sama.
Nie mam wsparcia.
Nie mam znajomych.
Boję się, że jak dostanie wezwanie to nas zabije, on mi tego nie podaruje...
Boję się.
http://przerwane-milczenie.blog.onet.pl/ Agnieszka, 25/07/2011, 19:13
Agnieszko, znalazłam Twojego bloga wcześniej.. Mój blog www.podli-ludzie.blogspot.com
W marcu poznałam jedną Panią, która ma teraz 42 lata.. jej historia była w uwadze m.in, może ktoś z Was widział? Ta Pani chce, żebym powiedziała wszystko matce... umówiłam się z nią i matką na czwartek(a raczej matka sie umówiła) a ja nie wiem co robić.. nie wiem czy się odważe.. cholernie się boję... Pewnie przyjdę zjarana albo naćpana jakimś szajsem, żeby powiedzieć, a przy tym nie myśleć.. bo na trzeźwo się nie odważę...
Agnieszko, a w ogóle jak Twoja mama zareagowała na to jak jej powiedziałaś? Twoja siostra? Mam nadzieję, że odpowiesz.Pozdrawiam. julia3777, 27/07/2011, 16:27
Mam 21 lat, gdy byłam mała, to byłam wykorzystywana seksualnie przez ojca, cały czas mnie bił, cały czas mnie poniżał. 14.07 br zgłosiłam to na Policję. Jestem sama. Nie mam wsparcia. Nie mam znajomych. Boję się, że jak dostanie wezwanie to nas zabije, on mi tego nie podaruje... Boję się. http://przerwane-milczenie.blog.onet.pl/
Agnieszka, 25/07/2011, 19:13
Agnieszko, znalazłam Twojego bloga wcześniej.. Mój blog www.podli-ludzie.blogspot.com W marcu poznałam jedną Panią, która ma teraz 42 lata.. jej historia była w uwadze m.in, może ktoś z Was widział? Ta Pani chce, żebym powiedziała wszystko matce... umówiłam się z nią i matką na czwartek(a raczej matka sie umówiła) a ja nie wiem co robić.. nie wiem czy się odważe.. cholernie się boję... Pewnie przyjdę zjarana albo naćpana jakimś szajsem, żeby powiedzieć, a przy tym nie myśleć.. bo na trzeźwo się nie odważę... Agnieszko, a w ogóle jak Twoja mama zareagowała na to jak jej powiedziałaś? Twoja siostra? Mam nadzieję, że odpowiesz.Pozdrawiam.
julia3777, 27/07/2011, 16:27