Jak kupować tylko to, co naprawdę jest nam potrzebne.

Chciałabym dorzucić parę słów do tego tematu. Jak wiadomo w lumpeksach znajdujemy skarby przypadkiem i nie da się zaplanować takich zakupów. Warto jednak przemyśleć sporo wydatków zanim będzie za późno. Na początku proponuję przejrzeć własną szafę - zobaczyć co mamy. Przed wyprawą na zakupy do second-handów zrobić sobie rzetelną listę must have. Zależy od naszego charakteru, co na nią wpiszemy - czy wszystkie "ubraniowe" marzenia czy tylko konkretne potrzeby - starajmy się jednak nie wykraczać poza granice modowej przyzwoitości - skoro w szafie wiszą 4 małe czarne, a zakładamy jedną i to raz do roku, to piąta zdecydowanie nie jest potrzebna ;). rnKiedy już lista must have jest gotowa warto włożyć ją do torebki i zabrać na zakupy. I nią się kierować - nie kupować niczego, czego nie ma liście, jakkolwiek ładne i tanie by nie było. Skoro w domu uznałyśmy, że nie potrzebujemy koszulki bez rękawów, to jej nie kupujmy. rnNastępna rada to przymierzanie - wiadomo, nie wszystko da się założyć. Dlatego do SH polecam założyć dość obcisłe rzeczy - najlepszy będzie biały topik i jakieś leginsy, nawet jeśli założymy je pod warstwę wierzchnią. Pomaga to w przymierzaniu używanej odzieży, której nie mamy ochoty zakładać na gołe ciało. rnI ostatnia rada - przede wszystkim spokojnie. Tylko spokój może nas uratować, a naprawdę nie warto kłócić się z nikim, o to, kto pierwszy zobaczył tę czy inną bluzkę :)rnŻyczę owocnych zakupów.

Autor: Jolka, 15/08/2010, 21:21
Punktów: 59. Oceń tę poradę! oceń pozytywnieoceń negatywnie zgłoś do usunięcia

‹ powrót do tematu

Komentarze (4)

  • mogą być różne małe czarne;>
    blo86, 16/08/2010, 19:25

  • lumpeksy spradziły się kilka razy kiedy mieszkałam za granicą..żeby np zdoby firankę do pokoju czy obrus...bez troski zostawiam takie zakupy w mieszkaniu z którego się wyprowadzam po jakimś czasie;)
    natle, 16/08/2010, 22:09

  • Będę polemizować. Zdarza mi się odwiedzać - jak to się mówi w mojej okolicy - ciuchlandy. I nie idę tam po to, żeby kupić to, co jest mi niezbędne, o nie! Wprost przeciwnie - jeżeli są mi koniecznie potrzebne nowe spodnie, wybieram się do "normalnego" (nie, żeby ciuchland był nienormalny :)) sklepu, bo szanse, że akurat teraz znajdę w second-handzie dżinsy, które będą pasować mi i fasonem, i - co ważniejsze - rozmiarem, są nikłe. Do ciuchlandu natomiast idę na tak zwane "zakupowe szaleństwo" - nie stać mnie, by pobiegać sobie po galerii i kupować w każdym sklepie to, co mi się podoba, natomiast w ciuchlandzie mogę sobie na to pozwolić. I co z tego, że będzie to piąta mała czarna? Czasami trzeba zaszaleć, a mała czarna to klasyka, która zawsze się przyda. ;) Zgadzam się natomiast w pełni z radami dotyczącymi przymierzania - top i legginsy to świetny strój na taką wyprawę. :)
    triflee, 26/08/2010, 12:36

  • ...od siebie trzy grosze. Znalazłam w Krakowie rewelacyjny lumpeks gdzie sprzedają markowe ciuchy w przyzwoitej cenie, ostatnio trafiłam perełkę torbę burberry i sądzę że to org. ciut zdezelowana na rogach ale troszkę wkładu inwencji twórczej i jest śliczna. Polecam szmateksy do wyszukiwania takich perełek i nie jest to jedna rzecz jaką tam znalazłam...
    wolak.joanna, 26/08/2010, 21:11

‹ powrót do tematu

https://www.milionporad.pl/