Troszkę trudna sprawa. Nie potrafię wyjaśnić czemu tak jest ale podstawowe pytanie to czy masz tak od zawsze, czy może jest tak przez jakieś zdarzenie które spotkało Cię w przeszłości? Radziłabym udać się do psychologa, bo w takiej sytuacji chyba tylko on jest Ci w stanie pomóc oczywiście sama musisz tego chcieć.
Autor: Kasik, 12/01/2012, 15:22 Punktów: 52. Oceń tę poradę!
Nie martw się. Ja też tak mam :).
1.Prawda jest taka, że "miłość do rodziny" to całkowicie co innego niż miłość do wybranki/ka. Gdy myślę o mojej mamie, nie czuje miłości jako takiej. Dzięki temu, że jestem z nią w kontaktach przyjacielskich mogę powiedzieć że tą przyjaźń mogę nazwać miłością. A nawet jeśli nie byłbym z nią w dobrym kontakcie, to miłością nazwę przywiązanie do niej i to że inaczej o niej myślę w stosunku do obych mi kobiet.
2. To że nie ruszają cię zbrodnie i przestępstwa to nic nowego. Czy jak dostaniesz nową komórkę to czy wiecznie będziesz się fascynował jaka ona dobra? odpowiedź brzmi NIE!
Żyjemy w społeczeństwie informacyjnym gdzie na porządku dziennym oglądamy i słyszymy w telewizji o morderstwach przyzwyczajamy się do tego .
Mogę Ci tylko powiedzieć, że tylko wydaje Ci się że nie masz uczuć. Jak będziesz miał/a nóż w ręce popatrz na swoją nogę. Czy byłbyś w stanie ją sobie odciąć żywcem?
Czy patrząc na swoją matkę czy ojca, czy byłbyś w stanie wydłubać im oczy, albo wyciągnąć żywcem serce?
Zadaj sobie te okrutne pytania. Jeśli tak, to rzeczywiście powiniene s/aś odwiedzić psychologa, bo takie nastawienie do świta może przynieść wyłączeni szkodę. Odpowiedz, 04/02/2012, 21:06
Jesteś po prostu zamknięta,musisz się otworzyć na innych,a żeby było Ci łatwiej musisz się skontaktować z jakąś panią psycholog,ona pomoże Ci z tego wyjść.Wiem,bo też tak miałam i ona mi pomogła.Powodzenia i pozdrawiam. poradniczka, 11/02/2012, 11:06
Chyba coś wyolbrzymiasz,prawdę mówiąc spotykam się z czymś takim po raz pierwszy w swoim życiu,ale skoro twierdzisz,że jesteś wyprana z wszelkich uczuć...
faktycznie najlepiej będzie jeśli skontaktujesz się właśnie z jakimś znanym doświadczonych specjalistą,bo nikt inny chyba nie będzie Ci w stanie pomóc,a tak a propos,czy tak miałaś od zawsze? czy tylko ostatnio to zauważyłaś.Ale będzie dobrze,bo każdy ma jakieś uczucia,choćby złość. poradniczka, 16/03/2012, 09:28
Nie martw się. Ja też tak mam :). 1.Prawda jest taka, że "miłość do rodziny" to całkowicie co innego niż miłość do wybranki/ka. Gdy myślę o mojej mamie, nie czuje miłości jako takiej. Dzięki temu, że jestem z nią w kontaktach przyjacielskich mogę powiedzieć że tą przyjaźń mogę nazwać miłością. A nawet jeśli nie byłbym z nią w dobrym kontakcie, to miłością nazwę przywiązanie do niej i to że inaczej o niej myślę w stosunku do obych mi kobiet. 2. To że nie ruszają cię zbrodnie i przestępstwa to nic nowego. Czy jak dostaniesz nową komórkę to czy wiecznie będziesz się fascynował jaka ona dobra? odpowiedź brzmi NIE! Żyjemy w społeczeństwie informacyjnym gdzie na porządku dziennym oglądamy i słyszymy w telewizji o morderstwach przyzwyczajamy się do tego . Mogę Ci tylko powiedzieć, że tylko wydaje Ci się że nie masz uczuć. Jak będziesz miał/a nóż w ręce popatrz na swoją nogę. Czy byłbyś w stanie ją sobie odciąć żywcem? Czy patrząc na swoją matkę czy ojca, czy byłbyś w stanie wydłubać im oczy, albo wyciągnąć żywcem serce? Zadaj sobie te okrutne pytania. Jeśli tak, to rzeczywiście powiniene s/aś odwiedzić psychologa, bo takie nastawienie do świta może przynieść wyłączeni szkodę.
Odpowiedz, 04/02/2012, 21:06
Jesteś po prostu zamknięta,musisz się otworzyć na innych,a żeby było Ci łatwiej musisz się skontaktować z jakąś panią psycholog,ona pomoże Ci z tego wyjść.Wiem,bo też tak miałam i ona mi pomogła.Powodzenia i pozdrawiam.
poradniczka, 11/02/2012, 11:06
Chyba coś wyolbrzymiasz,prawdę mówiąc spotykam się z czymś takim po raz pierwszy w swoim życiu,ale skoro twierdzisz,że jesteś wyprana z wszelkich uczuć... faktycznie najlepiej będzie jeśli skontaktujesz się właśnie z jakimś znanym doświadczonych specjalistą,bo nikt inny chyba nie będzie Ci w stanie pomóc,a tak a propos,czy tak miałaś od zawsze? czy tylko ostatnio to zauważyłaś.Ale będzie dobrze,bo każdy ma jakieś uczucia,choćby złość.
poradniczka, 16/03/2012, 09:28