Kota da się w pewnym stopniu wychować, choć oczywiście nie tak, jak psa. Kot nie nauczy się nigdy tego, co uzna za nieważne, natomiast raczej nie będzie miał problemu z zapamiętaniem, gdzie się je kolację. ;) Podstawowa zasada: nie krzyczymy. Kot ma dużo czulszy słuch niż człowiek i nasz krzyk będzie go po prostu bolał, a i tak raczej nie skojarzy dźwięków, które wydajemy, z tym, że coś zbroił. Natomiast jeżeli będziemy konsekwentni i stanowczy, możemy osiągnąć jakieś sukcesy. Przykład? Jeżeli nie chcemy, by kot wchodził na kanapę, reagujmy za każdym razem, gdy to zrobi, tak samo: po prostu go ściągajmy. Po pewnym czasie kot powinien załapać, o co nam chodzi. Nie zmienia to jednak faktu, że kiedy nie będzie nas w domu, i tak będzie się tam wylegiwał.
Jak zauważył Terry Pratchett: nam wydaje się, że nauczyliśmy kota, żeby zjawiał się na kolację o 20. Tymczasem kot uważa, że wytresował sobie otwieracz do puszki z jedzeniem. ;)
Autor: triflee, 24/09/2010, 16:48 Punktów: 60. Oceń tę poradę!