Któremu opowiesz o sytuacji i być może będzie mógł Cię odprowadzać np. po szkole do domu. Najlepiej jakiś odważny chłopak, który w razie czego Cię obroni i 'poustawia' tamtych chłopaczków. Może byłoby niezręcznie wołać go, kiedy tylko wychodzisz z domu, np. do sklepu, ale do szkoły chodzisz codziennie, więc to zawsze coś. Może w końcu zauważą, że nie mają szans sprawić Ci przykrości i dadzą sobie spokój.
0
Pokaż komentarze (0)