Tego, czy jakiś związek przetrwa nie wie nikt, nawet wiążąc się z kimś, kto mieszka w tym samym mieście czy nawet domu. Odległość to jest problem, ale skoro masz w jego okolicy krewnych, to sytuacja nie jest beznadziejna:) Spróbuj!
Autor: edytaZ, 29/06/2011, 07:36 Punktów: 48. Oceń tę poradę!
Ja też sądzę, że powinnam spróbować, bo coś mnie do niego przyciąga, ale nie mam pewności czy kiedy mnie tam nie ma ( bywam tam 2, 3 razy w miesiącu) on nie jest podrywany przez inne dziewczyny. Nie raz już byłam świadkiem jak nawet przy mnie go podrywają. Właściwie on zawsze jest temu obojętny, ale skąd mam mieć pewność że któregoś dnia któraś z dziewczyn po prostu mu się nie spodoba. Moja kuzynka ma go cały czas na oku, mówi że on ignoruje i podrywy, ale ja i tak się boję. Mam nadzieje ze poradzicie mi coś więcej. kiki160799, 12/07/2011, 22:32
Nie wiem, czy jeszcze odwiedzasz tą stronę, ale ja jestem w takiej same sytuacji. W identycznej. Tylko, że ten mój chłopak, to kuzyn koleżanki, mojej koleżanki. I też mieszka daleko.. Obiecuje przyjazdy co tydzień, i tak jest. Przyjeżdża, i odwiedza mnie i jest super. Super nam się układa, mimo że czasami nie chce sobie czegoś wytłumaczyć, gdy się kłócimy, tylko karze mi skończyć temat...
Ja uważam, że powinnaś spróbować. Tylko, jeśli Go jeszcze nie kochasz, to nie angażuj się tak bardzo. Bo później, gdy to co piszesz o tym podrywie się sprawdzi, to będziesz bardzo cierpieć. Poznawajcie się jak najdłużej. Radzę Ci tak, mimo, że sama w ten sposób nie zrobiłam. : ( I trochę żałuję że nie postawiłam na tym, byśmy się jak najdłużej poznawali. Ale Ty tak zrób. Na wypadek, gdybyś za parę dni mu się przestała podobać.. Pokaż mu, że jesteś oryginalna, że nie warto patrzeć na inną laskę. Powodzenia! : ) nana26 ;*, 11/11/2011, 13:38
Ja też sądzę, że powinnam spróbować, bo coś mnie do niego przyciąga, ale nie mam pewności czy kiedy mnie tam nie ma ( bywam tam 2, 3 razy w miesiącu) on nie jest podrywany przez inne dziewczyny. Nie raz już byłam świadkiem jak nawet przy mnie go podrywają. Właściwie on zawsze jest temu obojętny, ale skąd mam mieć pewność że któregoś dnia któraś z dziewczyn po prostu mu się nie spodoba. Moja kuzynka ma go cały czas na oku, mówi że on ignoruje i podrywy, ale ja i tak się boję. Mam nadzieje ze poradzicie mi coś więcej.
kiki160799, 12/07/2011, 22:32
Nie wiem, czy jeszcze odwiedzasz tą stronę, ale ja jestem w takiej same sytuacji. W identycznej. Tylko, że ten mój chłopak, to kuzyn koleżanki, mojej koleżanki. I też mieszka daleko.. Obiecuje przyjazdy co tydzień, i tak jest. Przyjeżdża, i odwiedza mnie i jest super. Super nam się układa, mimo że czasami nie chce sobie czegoś wytłumaczyć, gdy się kłócimy, tylko karze mi skończyć temat... Ja uważam, że powinnaś spróbować. Tylko, jeśli Go jeszcze nie kochasz, to nie angażuj się tak bardzo. Bo później, gdy to co piszesz o tym podrywie się sprawdzi, to będziesz bardzo cierpieć. Poznawajcie się jak najdłużej. Radzę Ci tak, mimo, że sama w ten sposób nie zrobiłam. : ( I trochę żałuję że nie postawiłam na tym, byśmy się jak najdłużej poznawali. Ale Ty tak zrób. Na wypadek, gdybyś za parę dni mu się przestała podobać.. Pokaż mu, że jesteś oryginalna, że nie warto patrzeć na inną laskę. Powodzenia! : )
nana26 ;*, 11/11/2011, 13:38