Olej gooo !

Dobrze zrobiłaś, że go zostawiłaś. To jakis koszmar. Za duzo sobie chłopak powalal, może ewentualnie mogliście porozwamiać szczerze, chcociaż nie wime czy by się dało. Nie przejmuj się nim, zacnzij nowe życie, wyjdź do ludzi, a nóż poznasz kogoś nowego, a moze nawet tego jedynego na całe zycie. A o tamtym postaraj sie zapomnieć. !

Autor: hania, 31/08/2011, 10:35
Punktów: 43. Oceń tę poradę! oceń pozytywnieoceń negatywnie zgłoś do usunięcia

‹ powrót do tematu

Komentarze (10)

  • rozmawiałam i płakałam przy nim nie raz nie dwa.. ze tak nie chce że jest inny ze sie zmienił :( aaa on ze dobrze postara sie.. i co ? na gorsze chyba jak widać... normalny chłopak przy ostatniej szansy by sie postarała a nie wyzywał od szmat jak ja nawet na zadnego chłopaka sie nie spojrzałam... oby tylko sie nie wkuzał.. no nie jestem z nim od miesiaca.. mam zaj** przyjaciół którzy pomogli mi sie ogarnac po 2 tyg płaczu.. w 2 tyg schudłam 6 kilo. ale na szczescie teraz nie moge odgonic sie od chlopaków i ogolnie jest mi dobrze..:) lepiej że nikt mnie nie wyzywa chociaż. ale no niestety miłość to miłość ciagle jak slysze ze on sie bawi na jkiś biwakach to az płacze.. nie wiem jak to powstrzywmywać boje sie że on bd szczęśliwy a ja juz nigdy..
    Honey, 31/08/2011, 14:53

  • To ze Cie wyzywał od szmat to pikuś moj ex potrafił nazwać w obecności kolegów że jestem dzi wką, szma ta oraz kur wą i na dodatek kończąc rozmowe potrafił uderzyć tak mocno że miałam limo pod okiem. Niestety są dranie na świecie, ale nie przejmuj sie czas leczy rany ;* ja aktualnie tez jestem sama wszyscy mówia że sliczna podobno jestem i ze dziwia się ze nie mam chłopaka... w sumie tez sie dziwie xd bo samotnośc jednak doskwiera... ale pamietaj jak nie ten to inny mloda jestes to baw się nie przejmuj się tym frajerem nie był wart Ciebie.
    agg2113, 01/09/2011, 21:53

  • A ja napiszę tak, weźcie się za naukę i wykształcenie, a głupoty typu chodzimy ze sobą bo wszyscy tak robią przejdą od razu, bo niestety moje drogie, ale czasy gdy kobiety szukały bogatych kandydatów na mężów i dbały tylko o dom dawno minęły. I w sumie dobrze bo nigdy nie byłem za dyskryminowaniem kobiet i "zaprzęganiem" ich tylko do "garów". Także, po pierwsze nauka i wykształcenie. Kolejna rzecz to Twój strach, że go stracisz itd. Przypuszczam że to właśnie to uczucie dużo zepsuło. Bo odebrało Ci pewność siebie. W końcu to Ty należąca do płci pięknej, zadawałaś się z brzydalem haha... Nigdy nie zapomnij o tej przewadze. Ale też należy tego używać z ostrożnością i rozmysłem, bo to wasz najmocniejszy atut kobietki, który może Was obronić i jednocześnie zadać ogromne cierpienie. Ważne jest też, żebyś po wyciągnięciu wniosków po tej lekcji nie wpadała na szalony pomysł typu: no to od teraz to ja pozadaję cierpienie... bo możesz trafić na kogoś wartościowego, a zaślepienie koniecznością zadania zemsty, wyżycia się na innym jest tak silna, że człowiek nim zrozumie swój błąd doprowadzi to co powziął w myśli do końca. A szkoda zranić kogoś dobrego, za dużo cierpienia z tego wszystkiego wyniknie. Gwarantuję Wam to. Co do tego co masz robić... to poznać swoją wartość... jesteś młoda i piękna to Ty masz przewagę.Musisz dodać do swojego zachowania nutę pewności siebie, pokażesz to poprzez zawsze wyprostowaną postawę (NIGDY się nie garbcie, nawet nie wiecie ile to wam ujmuje, zalecam częste używanie szpilek hehe mimo, że nigdy ich nie używałem haha;)). Nie bój się kontaktu wzrokowego, ale też nie naużywaj go. Szanuj każdego człowieka, nawet gdy Cię rani, ale pamiętaj o własnej wartości. To niezwykle ważne. Wybaczaj, bo wybaczać należy, ale to nie znaczy, że musisz go znosić. Wybaczenie nie polega na tym, aby się niepotrzebnie dalej zamęczać. Podsumowując pewność siebie i poczucie własnej wartości. Aha i nie znam Cię od strony makijażu i malowania. Co do tego to musi to być w miarę dyskretne i eleganckie. Tu nie należy przesadzać, chłopaki na to lecą tak naprawdę hehe... Podsumowując co do malowania to lekko i dyskretnie oczy i usta. Jak najmniej świecącej twarzy (pewnie wiecie o co mi chodzi). No i oczywiści paznokcie (tylko nie zielone), niech współgrają kolorem ust już lepiej. Jednym słowem zalecam trochę skromności, nutę powabu, pewność siebie i brak przesadzania. Co do kolesia to olej go, ja wiem, że to trudne gdy się kocha, ale pewne granice muszą być. W ogóle to dziwne, że tacy istnieją jeszcze. Widać, że się starasz, kochasz... a koleś takie rzeczy wyprawia... no to przechodzi wszelkie wyobrażenie. Totalny brak kultury. Jego przepraszanie bynajmniej w mojej ocenie nie jest szczere. Szkoda sobie nim głowy zawracać... Jeżeli nie potrafi się teraz pohamować to jak dorośnie też nie będzie umiał, wierz mi. Zapewniam Cię, że koleś będzie żałował do końca życia, że stracił kochającą dziewczynę. A Ty obdarz uczuciem tego kto na to zasługuje, to trudne ale możliwe do wykonania:) Ale się rozpisałem, mam nadzieję, że odrobinę pomogłem, życzę powodzenia w życiu, bo mimo, że błędnie postrzegamy je jako ciężkie, wcale takie nie musi być;) Wystarczy tylko dobrze wybierać.I nie załamywać się, tylko cieszyć się życiem, młodością i pięknem:) Aha i uśmiech 24h na dobę:) Pozdrawiam.
    tom88vi19_88, 04/09/2011, 00:47

  • do tom88vi19_88 : dziękuję za długą jakże ciekawą wypowiedz ;-) wyjaśnie jak i skomentuje pare rzeczy :) -co do Nauki to strasznie sie boje chodzić do szkoły i w ogole jak po ostatnim dniu jak widziałm go jak stał z dziewczynami aż płakałam. ale nie widział tego. przy nim udaje uśmiechniętą ..boje się że więcej tkaich akcji i zawale szkołę. -fakt nie mam pewności siebie i każdy sie dziwi. i w ogole nie lubie jak ktoś mówi że jestem śliczna itp.. bo nie wierzę w to i nie czuję się taka.. - nie umiem i nie skrzywdzę żadnej osoby.. nigdy nikt przeze mnie nie płakał bo mu coś zrobiłam.. mam strasznie wrażliwe serce i to ja wielu osobom pomagam.. nie wyobrażam sobie żeby ktoś mógł przeze mnie płakać. więc to odpada bo ja nigdy nikim nie będę się bawic. -co do makijażu nie "tapetuje" sie jezeli o to chodzi. lubie sie malowac to fakt ale nie nadużywam tego. no a właśnie Nniby tak każdy lubi jak są delikatnie dziewczyny umalowane ale chyba ON nie..bo na przerwach stoi z samymi tapeciarami z których wcześniej się śmieliśmy.. czasami myślę sobie.. ze są może przez tai makijaż którzy chłopacy może nie widzą są ładniejsze.. ale trudno ja nie zamierzam się więcej malować bo nie muszę się nikomu podobać. :) -olewanie go jest w tej sytuacji trudne bo co przerwa bd go widziec i nie chce nawet.. ja zniose wszystko jak do teraz ile słyszałam co robi zniosę to.. ale nie zniosę tego jak bd widzieć to.. jedyny problem.. bo do tej pory potrafię się krzywdzić przez niego.. do tej pory muszę jakieś uspokajające rzeczy robić.. a płacz? ile litrów łez wylałąm to juz nie wspomnę.. strasznie to przeżyłam i nie mogę się dalej po tym ogarnąć.. nawet juz nikt nie potrafi mi pomóc.. -ciesze się że mogę tu jako od osób które mnie kompletnie nie znają usłyszeć trochę miłych rzeczy dziękuję :) nie życzę nikomu to co ja przeszłam.. chyba długo bd się z tego leczyć i mam nadzieję że on w końcu zapłaci za to co mi zrobił. nie życze mu źle . ale trudno mieć czasem dobre zdanie
    Honey, 04/09/2011, 12:58

  • No to jeszcze 2 zdania ode mnie do @Honey:) Odniosę się do paru Twoich słów. 1. "ale trudno ja nie zamierzam się więcej malować bo nie muszę się nikomu podobać. :)" Błąd! Ty masz się podobać wszystkim, bo taka jest Twoja natura, jako kobiety i to jeszcze tak młodej:) I nawet nieświadomie dalej będziesz to robić nawet w przypadku, gdy tak jak tu piszesz nie zależy Ci. Zresztą wbijacie sobie do głowy rzeczy typu "jestem brzydka" itp. A żadna z was nie potrafi docenić swego piękna. Chyba dla tego, że mylnie człowiek przyjmuje, że to kwestia gustu i tak dalej. Nie potrafię tego pojąć. 2. "przy nim udaje uśmiechniętą" Nie udawaj, bądź uśmiechnięta i ciesz się... że prawie uwolniłaś się od niego. Czas leczy rany. Nie patrz na niego, bo po co? A już na pewno nie powinnaś zazdrościć tym "tapeciarom" z którymi się zadaje:) No bo podsumujmy, jeżeli ten człowiek tak Cię zwyzywał jak pisałaś, no to chyba wiesz co powinnaś zrobić... no tu nawet największa miłość nie ma nic do rzeczy. 3. Co do miłości to poczytaj sobie: http://jsmp.bloog.pl/id,1023672,title,Hymn-o-milosci-1-List-Sw-Pawla-do-Koryntian-131-13,index.html?ticaid=6cf6d Jeżeli Twoje uczucie miało kilka tych cech, to moje gratulacje nauczyłaś się kochać. Teraz jeżeli tamten chłopak nie odwzajemniał tego w podobny sposób, to nie zasługuje na Ciebie i to co czujesz, w związku z tym po pewnym czasie, który zależy od Twojej woli przestanie Ci na nim zależeć. A powinno to nastąpić szybko, przez to jak Cię potraktował. 4. "strasznie sie boje chodzić do szkoły" - prosta rada powiedz sobie stanowczo "nie boję się", Twoja podświadomość to przyjmie i strach minie. "boje się że więcej takich akcji i zawale szkołę" - szkoda przez takiego pajaca zawalić sobie szkołę, a może nawet życie. Myślę, że poznasz za jakiś czas kogoś innego więcej wartego. A zawalenie sobie szkoły to poważna sprawa, także dobrze to wszystko sobie przemyśl. 5. "mam strasznie wrażliwe serce" - mam nadzieję, że wiesz i zdajesz sobie z tego sprawę jak ogromny i potężny skarb posiadasz:) 6. "fakt nie mam pewności siebie" - myślę, że jednak masz gdzieś głęboko w sobie tylko nie potrafisz jej odnaleźć i wykorzystać. Także proszę znajdź ją i posługuj się nią, bo to bardzo pomaga. Oczywiście jak już znajdziesz, to nie nadużywaj tego. 7. "bo do tej pory potrafię się krzywdzić przez niego" - zastanów się krzywdzenie siebie, po co dla kogo, ma to jakiś sens? Masz być szczęśliwa, a nie robić z siebie ofiarę. Co do płaczu to koi rany także płacz ile tylko możesz. Byle nie za długo:) 8. "strasznie to przeżyłam i nie mogę się dalej po tym ogarnąć.. nawet juz nikt nie potrafi mi pomóc.." - zauważ, że zdobyłaś nowe doświadczenie, zapewniam Cię, że to tylko Cię wzmocni i uczyni ostrożną, bo należy najpierw dobrze poznać, zanim się zaufa. Faktycznie, nikt inny Ci nie pomoże, jeżeli sama tego wszystkiego nie zrozumiesz i nie wyciągniesz odpowiednich wniosków. 9. "chyba długo bd się z tego leczyć" - jak już wspomniałem to zależy od Twojej silnej woli i chęci. Najlepiej się wylecz szybko, bo szkoda młodości i życia. 10. "mam nadzieję że on w końcu zapłaci za to co mi zrobił" - nie miej, w ogóle nie myśl o tym, po co sobie głowę zaprzątać, destruktywnym myśleniem. Podsumowując pokochaj siebie. Bo to ważne. Ciesz się z każdego szczerego komplementu dotyczącego własnej osoby (aha i nie zakładaj, że wszystkie są nieszczere). I nie wmawiaj sobie głupot typu "nie wierzę w to i nie czuję się śliczna", po co tak niskie mniemanie o sobie. Tylko nie pisz mi, że to przez skromność. Aha i możesz porozmawiać o tym wszystkim z rodzicami, na pewno Ci pomogą... właśnie problemem jest to, że my my młodzi ludzie często o nich zapominamy (no chyba, że chodzi o kieszonkowe haha (żart:D)), a oni naprawdę mogą pomóc w takich sprawach. Pewnie myślisz sobie stary doświadczony psycholog dał mi kilka dobrych rad hehe... A więc, nie, nie jestem psychologiem... tylko informatykiem haha... nie, nie jestem też stary, bo mam dwadzieścia kilka lat, bliżej 20stki:D. Po prostu usiadałem sobie raz i zadałem sobie pytanie: o co tu chodzi w tym życiu? i przyszła mądrość z lawiną odpowiedzi na przeróżne pytania, oczywiście po pewnym czasie:D Kurcze i znowu się rozpisałem, a miały być 2 zdania:) Pozdrawiam:)
    tom88vi19_88, 04/09/2011, 14:41

  • O matko... :D aż nie wiem co odpisać na to ;p Dziękuje za cenne rady. dziękuje wszystkim za cenne rady ! :):**
    Honey, 06/09/2011, 17:51

  • Chciałam dodać że ostatnio sie dowiedziałam ze Mój były na imprezach z każdą się całuje... i moze nie tylko całuje.. znów sobie cos zrobiłam. tym razem duzo.. ze zdenerwowania.. ja w ogole nie wiem czy mam patrzeć na niego ?
    Honey, 11/09/2011, 20:26

  • @Honey a co sobie zrobiłaś, bo jak to "cos" jest czymś w rodzaju kaleczenia własnego ciała, w ogóle jakiekolwiek złe nastawienie do świata czy innych, czy jakaś inna głupota, to niedobrze, a nawet bardzo niedobrze. Cokolwiek zrobiłaś, nie rób tego ponownie, bo to nic nie da. Co do patrzenia, nie patrz, nie słuchaj plotek, bo one tylko denerwują. Jak coś robi to niech robi, tamte dziewczyny będą płakać skoro całuje wszystkie haha... no chyba że się nim podzielą i zgodzą się z takim traktowaniem. Najważniejsze, żebyś Ty się nie zgodziła i nie dała się wykorzystać, bo wiesz chłopakowi wszystko ujdzie... a kobieta musi dbać o swoją reputację, bo za nią każdy występek będzie się ciągnął i "wszyscy" będą o tym mówili i plotkowali. Na temat tego Twojego byłego to nie będę się już wypowiadał, bo nie ma o kim pisać, skoro nie potrafił Cię szanować, jest nikim i On ma tego świadomość, stąd jego zachowanie, żeby podbudować swoje ego. Dzieciak, szkoda mówić. Ważne żebyś Ty się już uspokoiła, narazie odpocznij od chłopaków... daj sobie trochę czasu. Oczywiście miej kolegów jak najwięcej, rozmawiaj z ludźmi, otaczaj się nimi. I uśmiech, uśmiech 24/dobę, od razu staniesz się atrakcyjniejsza i ładniejsza dla innych. I głowa do góry!:D Aha i tak na przyszłość, możesz zacząć czasem używać słowa NIE w odniesieniu do chłopaków... bo przypuszczam, że wcześniej raczej to Ty byś skłonna do kompromisu. A mówię Ci to Ty jako kobieta masz przewagę w związku pod wieloma względami. Pozdrawiam:D
    tom88vi19_88, 11/09/2011, 22:14

  • @ tom88vi19_88 - no właśnie .. z tych nerwów to ja sie nidługo zabije.. dla mnie to cios ze obiecał mi kiedyś że nie bd mogł spojrzeć a co mówiąc patrzeć ! a teraz? sie maca ja nie wiem no kur.. Ja siebie szanuje.. i na pewno nie bd tak robić jak on.. ale na prawde moja przyjaciółka jedna to aż płakałą jak zobaczyła to i dziśmoja 2 przyjaciółka to widziała.. az nie mogła nic powiedzieć.. dlatego ja nie wiem co ze mną bd jak bd tak dalej robił.. kazdy bd tylko przechodizł i ze na imprezie sie wylizął z dziewczyną.. a te obietnice.. zebym ja wiedziała wczesniej to nie bylabym tak naiwna. Dziękuję że piszecie mi te rady dziękuje:( A Tobie kolego ci powiem że zazdrościć bd dziewczyny(o ile jej nie masz ;p) bo nie każdy chłoapk jest tak rozsądny :) Jestem pod wrażeniem wiedzy na temat dziewczyn ;-) Pozdrawiam ;D;-*
    Honey, 12/09/2011, 16:18

  • Znaczy bd zazdrościć jej :D ;-)
    Honey, 12/09/2011, 16:19

‹ powrót do tematu

https://www.milionporad.pl/