Co najwyżej poczeka, zwłaszcza jeśli Cię kocha. Daj sobie lepiej trochę czasu, bo jeśli podejmiesz pochopną decyzje teraz, to nie tylko skrzywdzisz parę najbliższych osób, ale przy okazji - w pogoni za własnym szczęściem - siebie samą. Zajmij się dzieckiem, skoro rzeczywiście jest teraz najważniejsze - i na spokojnie zastanów się, co dalej.
Autor: gregory, 29/11/2011, 22:27 Punktów: 32. Oceń tę poradę!
wszystko rozumiem tyle tylko ze z mezem nie laczy mnie nic oprocz dziecka nie wychodzimy razem nie planujemy nic wspolnie nie mowiac juz o wspolzyciu spimy oddzielnie w oddzielnych pokojach nawet ostatki spedzalismy osobno zwiazek opiera sie na byc albo nie byc jak jest w domu ok a jak go nie ma to jeszcze lepiej przez rok zylismy oddzielnie zeszlismy sie i zyjemy jak lokatorzy wspolni ot tyle nieszczesliwa, 30/11/2011, 08:03
ps wczesniej czy pozniej ktores z nas skoczy w bok i co wtedy nieszczesliwa, 30/11/2011, 08:04
probowalam nawet swego czasu namowic meza na poradnie malzenska niestety stwierdzil ze zadna poradnia nie jest mu potrzebna poniewaz zadna "idiotka siedzaca na stolku nie bedzie mu mowila jak ma zyc " nieszczesliwa, 30/11/2011, 08:15
Wiesz co rozumiem Cię doskonale mój mąż też nie lubi rad trzecich osób. Twierdzi że to nie ma sensu a życie się sypie niestety. Daj sobie trochę czasu powiedz mu co od niego wymagasz co w nim kochasz czego nie akceptujesz.On niech postąpi podobnie. Jeśli stwierdzicie że poradzicie sobie z tym sami życzę powodzenia choć nie sądzę aby to coś dało w waszym przypadku gdzie nie ma miłości seksu żal mi Was.Głowa do góry jeśli tamten jest lepszy to w czym problem agness, 04/12/2011, 11:48
wszystko rozumiem tyle tylko ze z mezem nie laczy mnie nic oprocz dziecka nie wychodzimy razem nie planujemy nic wspolnie nie mowiac juz o wspolzyciu spimy oddzielnie w oddzielnych pokojach nawet ostatki spedzalismy osobno zwiazek opiera sie na byc albo nie byc jak jest w domu ok a jak go nie ma to jeszcze lepiej przez rok zylismy oddzielnie zeszlismy sie i zyjemy jak lokatorzy wspolni ot tyle
nieszczesliwa, 30/11/2011, 08:03
ps wczesniej czy pozniej ktores z nas skoczy w bok i co wtedy
nieszczesliwa, 30/11/2011, 08:04
probowalam nawet swego czasu namowic meza na poradnie malzenska niestety stwierdzil ze zadna poradnia nie jest mu potrzebna poniewaz zadna "idiotka siedzaca na stolku nie bedzie mu mowila jak ma zyc "
nieszczesliwa, 30/11/2011, 08:15
Wiesz co rozumiem Cię doskonale mój mąż też nie lubi rad trzecich osób. Twierdzi że to nie ma sensu a życie się sypie niestety. Daj sobie trochę czasu powiedz mu co od niego wymagasz co w nim kochasz czego nie akceptujesz.On niech postąpi podobnie. Jeśli stwierdzicie że poradzicie sobie z tym sami życzę powodzenia choć nie sądzę aby to coś dało w waszym przypadku gdzie nie ma miłości seksu żal mi Was.Głowa do góry jeśli tamten jest lepszy to w czym problem
agness, 04/12/2011, 11:48