Jeśli wiesz, czego chcesz ( a raczej czego na pewno nie chcesz), to nie ma nad czym myśleć. Dziecku też będzie lepiej z mamą która jest szczęśliwa. Po co marnować życie z kimś, do kogo nic nie czujesz, przecież może być ojcem dziecka - może nawet lepszym - nie będąc Twoim mężem. Ustalcie na spokojnie jak będzie wyglądała opieka nad dzieckiem i lepiej rozejdźcie się dla własnego dobra.
Autor: tolunia, 30/11/2011, 09:10 Punktów: 37. Oceń tę poradę!
heh najgorsze jest to ze moj maz jest osoba dosc porywcza mielismy juz dosc ostre spiecia a nawet grozby czy wyzwiska miedzy innymi z tego powodu sie rozstalismy jednak zapewnial mnie ze to sie nie powtorzy teraz jest dosc spokojnie czasem burknie cos pod nosem w moja strone pod wplywem alkoholu (nie pije nalogowo ) a kiedy wspomnialam mu ze moze lepiej byloby sie rozstac niz tkwic w takim martwym zwiazku i w zgodzie ustalic cos to wypowiada tylko pare slow typu "jestes poje.... powinnas sie leczyc" nieszczesliwa, 30/11/2011, 09:52
heh najgorsze jest to ze moj maz jest osoba dosc porywcza mielismy juz dosc ostre spiecia a nawet grozby czy wyzwiska miedzy innymi z tego powodu sie rozstalismy jednak zapewnial mnie ze to sie nie powtorzy teraz jest dosc spokojnie czasem burknie cos pod nosem w moja strone pod wplywem alkoholu (nie pije nalogowo ) a kiedy wspomnialam mu ze moze lepiej byloby sie rozstac niz tkwic w takim martwym zwiazku i w zgodzie ustalic cos to wypowiada tylko pare slow typu "jestes poje.... powinnas sie leczyc"
nieszczesliwa, 30/11/2011, 09:52