Mężczyźni lubią polować (pozostałość po przodkach), nie zainteresuje ich kobieta, która im nadskakuje i się narzuca. Najbardziej pociągają ich kobiety niedostępne, trudne do zdobycia, w niektórych przypadkach nawet takie, które ich poniżają, oczywiście do pewnej granicy. Należy pamiętać, aby nie przedobrzyć i nie zniechęcić ich do siebie, lekko naburmuszona minka, ale od czasu do czasu flirt w postaci uśmiechu czy aluzji, który poprzez kontrast bardziej na nich oddziałuje. W moim przypadku to działało, jak dotychczas ;-)
Autor: Karolinaa, 23/10/2010, 15:27 Punktów: 39. Oceń tę poradę!
Z poniżaniem to może trochę przesada, chyba że z uśmiechem na ustach tak, by było wiadomo, że to nie do końca na poważnie. Kir, 25/10/2010, 02:52
ja zaczełam chodzić z chłopakiem od 2 tyg. ale własnie chcialabym pokazac ze jestem tajemnicza, trudna, nieprzeiwdywalna, itd. zeby sklonic go jakos do tego, zeby to on sie wykazal, tzn. chodzi mi o to, zeby staral sie. bo jak narazie widze, to ma wylane. wazniejsi sa koledzy czasami, itd. chcialabym zeby o mnie zabiegal, zeby w jakis sposob zdobywal, itd. do tej pory ja czasem proponowalam spotaknia i mowilam zeby wykonac nastoen ruchy, bo on jest troche niesmialy. i to mnie denerwuje. co mam zrobic, chce zeby teraz to on przejmowal inicjatywe. mamy 16 lat. pomozcie mi go jakos tak zaintrygowac, itp. no wiecie co mam na mysli. kazda lubi byc zdobywana:) karola, 14/04/2011, 00:02
to wcale nie prawda.po prostu jak mu sie podobasz to on zadziała.a no i musisz cały czas w zasięgu wzroku prawdomówna, 17/08/2011, 19:15
Z poniżaniem to może trochę przesada, chyba że z uśmiechem na ustach tak, by było wiadomo, że to nie do końca na poważnie.
Kir, 25/10/2010, 02:52
ja zaczełam chodzić z chłopakiem od 2 tyg. ale własnie chcialabym pokazac ze jestem tajemnicza, trudna, nieprzeiwdywalna, itd. zeby sklonic go jakos do tego, zeby to on sie wykazal, tzn. chodzi mi o to, zeby staral sie. bo jak narazie widze, to ma wylane. wazniejsi sa koledzy czasami, itd. chcialabym zeby o mnie zabiegal, zeby w jakis sposob zdobywal, itd. do tej pory ja czasem proponowalam spotaknia i mowilam zeby wykonac nastoen ruchy, bo on jest troche niesmialy. i to mnie denerwuje. co mam zrobic, chce zeby teraz to on przejmowal inicjatywe. mamy 16 lat. pomozcie mi go jakos tak zaintrygowac, itp. no wiecie co mam na mysli. kazda lubi byc zdobywana:)
karola, 14/04/2011, 00:02
to wcale nie prawda.po prostu jak mu sie podobasz to on zadziała.a no i musisz cały czas w zasięgu wzroku
prawdomówna, 17/08/2011, 19:15