Najlepsze polskie filmy.
Zauważyłem, że na forum jest duża rzesza kinomanów, więc po serialach, filmach grozy i ogólnie filmach chyba nadszedł czas na nasze rodzime produkcje. Jako orędownik i wielbiciel naszego nie mogłem nie założyć takiego tematu. Poniżej przedstawiam porady na temat tego, które polskie filmy powinien zobaczyć każdy wielbiciel X Muzy.
Autor: Dan_The_Dentist, 20/11/2010, 14:14
"Przypadek"
Wyreżyserowany przez Krzysztofa Kieślowskiego film 7 lat był przetrzymywany przez cenzurę, zanim został dopuszczony do dystrybucji w kinach. Są to 3 właściwie te same hisotrie, bo główny bohater pozostaje w każdej z nich ten sam i każda zaczyna się w podobny sposób, ale w pewnym momencie na skutek tytułowego przypadku (odjazd pociągu; w pierwszej opowieści grany przez Lindę student medycyny zdąża na pociąg i poznaje opozycjonistkę, z którą współpracuje; w drugim jest po przeciwnej stronie barykady, a w trzecim nie zdąża na pociąg). Kieślowski stara się podkreślić rolę przypadku w życiu, ale robi to bardzo subtelnie, możemy zaobserwować, że pomimo różnic wiele sytuacji się powtarza, a życie głównego bohatera przybiera podobny obrót. Szczególnie ciekawe jest zakończenie, które zmusza do zastanowienia się nad całością i nie daje jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, czy życiem ludzkim rządzi przypadek, czy może Opatrzność.
0
'Dekalog"
To również film Krzysztofa Kieślowskiego, a właściwie cykl 10 około godzinnych filmów prezentujących podejście reżysera do 10 Bożych Przykazań. Szczególnie przypadły mi do gustu filmy ukazujące przykazania nr: II, V, VI, IX, X. Ludzie postawienie w sytuacjach ostatecznych, bez wyjścia, człowiek i jego historia, jego osobisty dramat na pierwszym planie, czyli to, co Kieślowski lubił najbardziej. Pozycja obowiązkowa, arcydzieła światowej klasy.
0
"Trzy kolory: Biały"
Trzeci z filmów największego geniusza w polskim kinie, który chciałbym polecić, to zarazem trzeci film z trylogii francuskiej, symbolizujący jedno z haseł Rewolucji Francuskiej: równość. Historia polskiego emigranta, który po rozwodzie ze swoją francuską żoną wraca do Polski i tutaj staje się biznesmenem na wielką skalę. Kieślowski przewrotnie pokazuje w tym filmie, że równość wśród ludzi nie istnieje, przede wszystkim nie istnieje ona wśród narodów. Żebrzący polski emigrant w paryskim metrze staje się w Polsce przedsiębiorcą z prawdziwego zdarzenia, cwaniaczkiem, który potrafi wykorzystać rodzący się u nas kapitalizm i brak obycia w nim polskiego społeczeństwa. Jednocześnie jest to film zabawny (wspaniały Stuhr), obfitujący w symbole (duże ilości białego śniegu) i z ciekawą historią fabularną (zemsta za zdradę na swojej byłej żonie). Do tego jak zawsze świetny Janusz Gajos i przepiękna muzyka Zbigniewa Preisnera. Czapki z głów!
0
"Dzień świra"
To jeden z najlepszych polskich filmów ostatnich lat. Komedia, która bawi przy każdym oglądaniu. Ostatnia duża rola Marka Kondrata, który znakomicie spisał się w roli sfrustrowanego, znerwicowanego i rozczarowanego życiem polskiego inteligenta. Kapitalne dialogi i myśli wypowiadane na głos głównego bohatera, to największy atut tego filmu. Obśmiana Polska, obyczaje ludzi, załamanie nerwowe, natręctwa, depresja, stosunki międzyludzkie.
0
"Żółty szalik"
Film wyprodukowany na potrzeby telewizji z Januszem w roli głównej ukazuje życie podstarzałego alkoholika, który próbuje wyjść z nałogu i raz po raz kończy się to jego klęską. Tytułowy żółty szalik, to symbol wyjścia z choroby uzależnienia (w pojęciu matki głównego bohatera), która zawsze obdarowuje go nim na Boże Narodzenie, a który on zawsze gubi i po raz kolejny wraca do nałogu. W końcowej scenie wyjeżdżając od matki po świętach spostrzega już w samochodzie, że zapomniał swojego żółtego szalika. Wraca po niego. Przejmująca scena.
0
"Że życie ma sens"
Amatorski obraz grupki przyjaciół z Zielonej Góry pokazujący proces uzależnienia od narkotyków. Aktorzy twierdzą, że historia została napisana przez życie i trudno w to nie wierzyć. Rozpad przyjaźni, brak zainteresowań, wszystko podorządkowane jednemu. Razić może trochę undergroundowy charakter tego obrazu, ale nie widziałem w polskim kinie filmu, który ukazywałby lepiej problem uzależnienia od narkotyków. Warto zobaczyć. Ku przestrodze.
0
"Nóż w wodzie"
To tym filmem Polański podbił serca Amerykanów i stał się tam rozpoznawalny. Zresztą proponowali mu nawet zrobienie remake'u, ale na szczęście się nie zgodził. Obraz ten to typowe kino Polańskiego. 3 aktorów przez niemal cały film i z aptekarską dokładnością i wnikliwą analizą pokazane relacje pomiędzy nimi. Zamożny dziennikarz i jego żona spotykają na swojej drodze studenta i zabierają go ze sobą w rejs jachtem. Mężczyźni zaczynają rywalizować ze sobą o względy kobiety, a ta pod wpływem sytuacji zmienia swoje nastawienie. Ciężki film obnażający niecność i małość ludzką. Arcydzieło polskiej kinematografii.
0
"33 sceny z życia"
Najnowszy film Małgorzaty Szumowskiej, to głos zabrany w sprawie żałoby po odejściu bliskiej osoby i momentu pożegnania z tą osobą przed odejściem z tego świata. Są tu wątki autobiograficzne, opisana historia przynajmniej w części wydarzyła się naprawdę. Jest to opowieść o odchodzeniu matki głównej bohaterki, która zachorowała na nowotwór. Bez patosu, wielkich słów i scen, bez mitologizowania śmierci i bez doniosłości chwili, a pomimo tego jest to obraz bardzo wzruszający i poruszający. Tytułowe 33 sceny trzeba traktować dosłownie, bowiem z tylu scen właśnie składa się film.
0
"Dom zły"
Obraz Smarzowskiego obnaża okres lat 80. i pokazuje zgniliznę moralną ówczesnego systemu, który najbardziej przejawia się wśród ludzi wtedy żyjących. Grupa milicjantów jedzie na miejsce zbrodni, aby przeprowadzić tam wizję lokalną z głównym podejrzanym. Obserwujemy historię z dwóch perspektyw czasowych: wtedy, kiedy zbrodnia miała miejsce i po upływie kilku tygodni i złapaniu sprawcy. Film trochę przerysowany, ale chyba celowo, żeby ukazać nędze tamtych lat. Jak się okazuje, każdy ma coś pod paznokciami. I czyż dzisiaj nie jest podobnie?
0
"Symetria"
Film Konrada Niewolskiego ukazuje życiu w polskim więzieniu z perspektywy więźnia. W tej roli Łukasz Machnacki, a grana przez niego postać, to absolwent szkoły wyższej, który zostaje oskarżony o napad, czyli o popularną wśród więźniów "dziesionę". Najpierw trafia on do celi przejściowej i tam dowiaduje się od współwięźnia, aby przy przeniesieniu prosił o celę z grypsującymi. I tak też się staje. Jak to się kończy chyba już nie muszę mówić. W końcu zostaje uniewinniony za popełnione rzekomo przestępstwo, ale towarzystwo wśród których przebywa tak go zmienia, że zostaje skazany za inne, popełnione w celi. Niewolski kręcąc film rozmawiał z więźniami, a kiedyś sam spędził w zakładzie karnym pół roku, o autentyczność nie mamy się więc co obawiać. Tak właśnie demoralizuje się ludzi w więzieniu, a przecież idzie się tam na resocjalizację.
0
"Pociąg"
Wyreżyserowany w 1959 roku przez Jerzego Kawalerowicza "Pociąg" jest uznawana za klasykę polskiego kina. Jeden z twórców polskiej szkoły filmowej nakręcił film kameralny, "leniwy" fabularnie, z wnikliwą analizą prezentowanych postaci. W nocnym pociągu przypadkowo spotyka się dwoje ludzi, którzy wcale nie mają na to ochoty. Film opowiada o emocjach tych ludzi, o tajemnicy, którą oboje skrywają. Do tego dochodzi ciekawa rola uznawanego za polskiego Humphrey'a Bogarta - Zbigniewa Cybulskiego.
1
"Seksmisja"
Polska komedia wszech czasów. Kapitalna rola Jerzego Stuhra, niestarzejące się dialogi, z których śmiejemy się do dzisiaj. Brak tak zabawnych komedii w dzisiejszym kinie. Dwoje ochotników zostaje zahibernowanych, aby obudzić się kilkadziesiąt lat później w świecie całkowicie opanowanym przez kobiety. "Kopernik też była kobietą", "kobieta mnie bije", "lampa w podłodze", "kierunek: wschód, tam musi być jakaś cywilizacja" - to tylko niektóre z tekstów, które zapamiętałem.
0
"Dług"
Dwójka przyjaciół chcąc rozkręcił własny biznes, na który brakuje im pieniędzy udaje się do banku, aby zaciągnąć pożyczkę. Niestety kończy się to dla nich fiaskiem, a na ich drodze staje dawny znajomy, biznesem, który proponuje lichwiarską pożyczkę, na którą nie przystają, jednak ten zaczyna ich ścigać za nieistniejący dług. Znęca się nad nimi psychicznie, grozi im i ich najbliższemu otoczeniu. Wtedy wpadają na szalony pomysł, aby go zamordować. Opowiedziana historia wydarzyła się naprawdę. Jeden z dwójki bohaterów został ułaskawiony przez Aleksandra Kwaśniewskiego, drugi niedawno prze nieżyjącego już Lecha Kaczyńskiego. Najlepszy film w dorobku Krzysztofa Krauze.
0


