We Dwoje
Podkategorie
- Dla szukających miłości
- dziewczyn i chłopaków - Porady miłosne
dla zakochanych - Porady dla kobiet
- Porady dla mężczyzn
Wszystkie tematy
Chciałabym mieć chłopaka , ale żaden mnie nie chce . Dlaczego ?
Mam 13 lat . Już wiele razy próbowałam poznać jakiegoś chłopaka i żaden nie chcial . Nawet moje koleżanki próbowały . Nawet gdy zbytnio sie nie angażowałam to i tak nic z tego . Podobno jestem ładna i w ogóle , ale nie wiem o co chodzi . Dlaczego tak sie dzieje ? Czy to może przez koleżanki , że one np . coś im gadały o mnie ? Nie wiem . Ale chciałabym mieć chłopaka po to , by mieć sie do kogo przytulić i z kim mogłabym spędzać czas .
Mam problemy z zazdrością i samooceną niską u Siebie dlaczego
Moim problemem jest to że nie potrafię do końca zaufać mojemu mężowi który był czas że więcej czasu poświęcał pornografii ja poszłam na jakiś czas w niepamięć. Moje wszelkie kłopoty się z tego biorą że on mnie nigdy nie docenia. Jesteśmy 15lat razem on twierdzi że jestem nietolerancyjna i mam bardzo ciężki charakter.Trudno ze mną wytrzymać. Ale tak naprawdę ja też mam dosyć. Ze mój mąż jest tak wpływowy na złe otoczenie. Mnie obraża od zakonnicy choć bardzo lubię sex. Bo wszystkie dziewczyny dla mnie to dziw,,,, .Nie do końca się z nim zgodzę ,boli mnie to że gustuję w gwiazdach porno i silikonowych panienkach. Pomóżcie co zrobić z tym problemem bo mój mąż na mnie całą winę zgania i chcę się rozwieść . A w głębi duszy ja go kocham.
Instruktor....
Tak właściwie to nie wiem czemu tu piszę. Jestem zauroczona/zafascynowana.. ale od początku.. Niedawno zaczęłam kurs prawa jazdy, Instruktora dostałam przydzielonego z góry. Facet po 30, żona, dzieci, a ja mam chlopaka od 2 lat, ale nie czarujmy się, nie ukladam nam się za dobrze. Chciałam się z nim umowić na kolejne jazdy, napisałam do niego smsa czy pasuje mu wtedy i wtedy o tej i o tej, odpisał, że dla mnie zawsze znajdzie czas. Chciał mnie podwieźć do koleżanki po jazdach, na drugi koniec miasta, po czym odebrać ale o "normalnej godzinie" jak to mawia.. Jest dla mnie wyjątkowo miły, używa zdrobnienia mojego imienia, co nie jest takie oczywiste, bo imię mam nietypowe. Dobrze nam się rozmawia, słuchamy podobnej muzyki, uprawaimy ten sam sport. Dzieli nas przede wszystkim rożnica wieku. Co robić?
Miłość z dzieciństwa
Znam się z tym chłopakiem od dzieciństwa. Od małego za nim się oglądałam a on za mną. pisał nawet z moją koleżanką żebym była zazdrosna. No cóż w obecnej chwili mam już 16 lat i nie nie zrobił pierwszego kroku. Ale te jego spojrzenia daje mi do zrozumienia że mnie kocha. No ja jego też bardzo :( no i nie wiem co mam z tym zrobić mam nadal czekać jak zrobi pierwszy krok czy mam pierwsza zrobić ? tylko ja się strasznie boje że mnie w jakiś sposób odrzuci POMOCY! ;(
Jak zainteresować sobą chłopaka 4 lata starszego (19 lat)?
prawie nie widuję, bo pracuje w nocy i wgl?. Ja mam 15lat, a on 19. Mogłabym do niego napisać na naszej-klasie gdybym zdobyła odwagę, ale nie wiem czy by coś odpisał, i takie tam. W końcu mogę mu się wydawać małolatą. My się właściwie nie znamy, wieć nie wiem czy by mnie wgl rozpoznał ze zdjęcia. POZA TYM PRZEDSTAWIE WAM TO TROCHE BARDZIEJ SZCZEGÓŁOWO: Rok temu zakochałam się w chłopaku starszym o 4 lata ode mnie. Wtedy tylko raz z nim rozmawiałam, ale tak nie bardzo bo był z deka napity, a później przyszli jego koledzy i się zmyłam, bo nigdy sie z nimi nie zadawałam. Po wakacjach moje zauroczenie minęło i nawet nie chciałam o nim myśleć. Jednak w czerwcu tego roku znów coś do niego poczułam. Widzieliśmy się pare razy tak przelotem, ale nie zamieniliśmy ani słowa. Raz jednak obejrzał się za mną, i jak jechałam samochodem popatrzył się na mnie w szybę. Byc może poprostu chciał zobaczyć kto jedzie w środku i tyle, ale może mu się podobam i pamięta o mnie, bo widywaliśmy się wielokrotnie. Nie wiem tylko czy nie myśli o mnie, że jestem dla niego za młoda, ale tylko rok temu byłm taka niedojrzała. Nie wiem jak mu udowodnić, że dorosłam. Odpisujcie proszę ;) Poza tym brakuje mi okazji, żeby conajmniej się do niego uśmiechnąć.
Zagmatwana sprawa
Czesc... Słuchajcie.. Mamy chłopaka X i Y.. Pan X zaczyna zachowywac się dziwnie miło, przyjaźnie w stosunku do mnie. Wyraźnie próbuje mnie poderwac różnymi tanimi żarcikami.. Ja, jako dziewczyna, która nigdy nie miała chłopaka czuje się lekko zmieszana, bardzo chce poczuc bliskosc drugiej osoby, lecz z góry zakładam, że to nie bedzie ten chłopak. I właśnie tutaj zaczyna się głowny problem.. Pan X ma kolege- pana Y. Pan Y wcześniej był traktowany przeze mnie jak powietrze, ale nie że go źle traktowałam, po prostu go nie znałam, więc jakby dla mnie nie istniał. Nagle jednak zaczął mnie przekonywac o tym że pan X bardzo mnie lubi i czemu niby bym miała nie spróbowac, przeciez nie mam nic do stracenia.. Jeszcze wtedy wszystko było normalnie... Ale wiadomo, przez to, że pan Y przekonywał mnie i przekonywał zaczelismy wiecej ze soba rozmawiac. Odryłam, że mamy dużo wspólnych tematów, lubimy te same rzeczy, podobnie reagujemy na różne sytuacje.. I właśnie wtedy zaczęłam chyba coś czuc do pana Y. Pan X po wielu usilnych próbach zaimponowania mi w końcu sobie odpuścił, więc miałam o jeden kłopot mniej. Za to pan Y zaczął mnie intrygowac.. Widziałam jak często na mnie spogląda, a gdy ja spojrzałam szybko odwracał wzrok, czasami zdarzało się, że puścił mi oczko.. Nie wiem, czy to tylko moje uczucie do niego sprawia, że wydaje mi sie ze on równiez cos do mnie czuje czy naprawde tak jest. Ale własnie... Ja jestem bardzo nieśmiała jeśli chodzi o chłopaków.. nigdy jeszcze nie miałam zadnego z powodu tego ze strasznie sie ich wstydze i mam kompleksy, które wcale mi nie pomagaja przełamac sie. Opisze jeszcze zachowanie pana Y zeby bardziej naswietlic sytuacje. A wiec pan Y, kurcze nasuwa mi sie tylko słowo kochany.. Próbuje pocieszyc mnie jak widzi ze cos mi nie wychodzi, pomaga mi, czasami zagaduje zupełnie bez sensu, aż sama nie wiem o co chodzi..Gdy mowi zawsze spoglada mi w oczy i robi to tak, ze az po całym ciele przechodza mi dreszcze. Pierwszy raz w zyciu czuje, że to ten chłopak z którym chciałabym byc. Czasami marze o tym żeby mnie przytulił, zeby poczuc jego bliskosc, zapach.. Ale wiem , że ja nigdy nie odważe się żeby mu powiedziec co do niego czuje.. I tutaj własnie nasuwa sie moje pytanie, co mam zrobic, zeby nie mowiac tego pokazac mu ze bardzo mi na nim zalezy, tylko jakos nie tak bardzo nachalnie, nie chce zeby myslał ze jestem jakaś desperatka, tym bardziej ze nie wiem czy on podziela moje uczucia...
Jak go przekonać ,żeby poszedł ze mna na studniówkę ? pomocy !!
Pomóżcie błagam was . mam problem kocham bardzo pewnego chlopaka różnie między nami było od dwoch lat jestem nim zainteresowana ale on wtedy był zajęty a teraz rozstał się z dziewczyną i na razie boi sie kolejnych związków.... między nami relacje były rożne .. wczesniej łączyły nas relacje czysto kol.eżenskie w ostatnim czasie troszkę cześciej ze sobą pislaiśmy i spotykaliśmy w weekendy... pewnego razu poprosił mnie ,zebym poszła z nim na wesele zgodziłam się ... ale i tak wkońcu nie poszliśmy bo miał niestety miał jakies prpblemy w rodzinie a teraz ja poprosiłam go ,żeby pszedł ze mną na studniówke najperw powiedział ,że go zaskoczyłam i się zastanowi .... ale ostanio mi powiedzial ,że nie może ze mną p.ójść ale nie wqiem dlaczego...;/ powiedział ,mi ,że nie może i od tamtej pory jakoś dziwnie się zachowuje..;.;/ jest taki obojętny itd... latam za nim już długo staram się jak tylko mogę ... nie potarfię mu powiedzieć w prost ,że batdzo mi na nim zależy itd chociaz pewnie już się powoli zaczął domyślać ... jak go przekonać do Ciebie jak mu udowodnić ,że mi naparawde na nim zależy .. i jak go przekonąc na tą studniówke ... myśle ,że moglibymy się zbliżyć na niej jezeli by ze mną poszedł.. ale jak go do tego namówić.? on mówi ,że na razie nie chce związków itd... ale już troszkę czau minęlo... od jego rozstania z dziewczyną więc chyba mogłby spróbować czegoś nowego... on mówie ,że się nie potrafi jak na razie zaangażować w nwy związek bo pewnie boi się ,że potem znowu będzie cierpiał... ;/ ale mi naprawde na nim bardzo zależ tylko jak mu to teraz pokażać .. tylko błagam nie pisze mi o szczerej rozmowie z nim bo nie zrobie tego poniewaz boje się ... ,że wyjde na głupią..;/ i ,że całkiem sie ode mnie odwróci bo się wystraszy a ni nie piszcie mi o przyjaźni bo to nie o to mi chodzi ja chce,żeby on sam doszedł do wniosku ,że może warto spróbować... jak mam to zrobić błagam pomocy !!!!!!!!!!
Czemu on mnie olewa ?
Ostatnio poznałam kolego który mi się spodobał przyjaciólka Go mi przedstawiła. Ona wiedziała od początku że on mi się podoba tylko ona wsześniej z nim chodziła ale go rzuciła i sa przyjaciółmi. Ale on w niej nadal jest zakochany pisze z nim na gg ale on bardzo rzadko wchodzi na komputer. nie wiem o czym z nim gadać zaczełam z n im gadać i szkole i tak jakoś poszło. Moja koleżanka powiedziała dla jego brata że sie w nim bujam i nie wiem co jest przez tydzień nie olewał mnie tylko od 3 dni zaczą i nie wiem co mam zrobić :(
Dlaczego to tak bardzo boli????
Cześć,Mieszkam z chłopakiem od około roku z nim i jego rodzicami (razem jesteśmy ponad 4lata),Zawsze tego chciałam,marzyłam o tym był tym moim wymarzonym .Wszyscy dookoła zawsze byli przeciwko i tak naprawdę do tej pory jestem tą ,,najgorsza,,jednak ja żyłam w przekonaniu że to się zmieni że mnie poznają,polubią jednak tak się nie stało....Jest coraz gorzej i zastanawiam się czemu to tak zabolało ostatnio przecież i tak wiedziałam że nikt mnie tu nie chce.Jestem osobą spokojną,troszkę zamknięta w sobie pracuje,uczę się. Już opisuje o co chodzi.Ten mój jedyny na weselu u swojego brata upił się i kazał mi się wynosić stwierdził że jestem ,,tą najgorszą dodam więcej wiedźmą,,wiele przykrych słów usłyszałam od niego przy całej rodzinie olewał mnie i nie chciał się bawić.Dodam że jest dobrym chłopakiem i nigdy takie sytuacje się nie powtarzały zawsze uważałam że Nasz związek jest najlepszy...Czyżbym się pomyliła???Kocham go bardzo ta cała sytuacja mnie bardzo mocno zabolała nie potrafię nawet tego opisać;((((((((((((((Coś się w Nas zmieniło on jest stanowczy niezgodny a ja nieustępliwa teraz.Jesteśmy zaręczeni w przyszłym roku planujemy ślub a ja zaczynam mnieć wątpliwości...Czasami mam ochotę się wynieść i zostawić wszystko w tyle jednak po chwili zaczynam się zastanawiać czy dam sobie rade przecież go Kocham...Mój świat się powoli wali jak malutki domek z kart co robić w takiej sytuacji???Jak się zachować????Przecież to jest takie trudne...Pomocy!
Skomplikowana sytuacja
Witam Mam dość skomplikowaną sytuację. Poznałem dziewczynę mojego bliskiego kuzyna. Są ze sobą ponad rok. Zaprzyjaźniliśmy się ze sobą w bardzo szybkim tempie. W ciągu tygodnia dowiedzieliśmy się o sobie prawie wszystkiego co najważniejsze, rzeczy których nikt o nas nie wie. Na początku nie myślałem, że sytuacja się tak potoczy. Po niedługim czasie wyznaliśmy sobie miłość. Ona mieszka jakieś 30 km ode mnie i gdy w czasie wakacji przyjechałem na działkę do tego własnie kuzyna umówiliśmy się na spotkanie po prostu, żeby pogadać. I wtedy wszystko się zaczęło. Na początku było niewinnie, przytulaliśmy się i to wszystko. Na drugi dzień był pierwszy pocałunek. Gdy byliśmy sami, było tak dobrze i oboje byliśmy szczęśliwi. Niestety gdy widziałem jak mój kuzyn ją dotyka wszystko we mnie wrzało, robiłem się smutny markotny co do mnie jest nie podobne. Wszystko było by może i dobrze gdyby nie to, że niecały tydzień później zbliżyliśmy się prawie ostatecznie do siebie, o mały włos doszło by do stosunku. Jednak opanowaliśmy się w ostatniej chwili, bo nie chcieliśmy żeby ktoś nas przyłapał. Szybko się ubraliśmy i udawaliśmy, że wszystko jest ok. To przeważyło szalę i zacząłem naciskać, żeby dokonała wyboru. Mówiła, że chce ze mną być i chciała, ale potem powiedziała, że musiała wrócić do realnego świata i wybrała kuzyna. To był dla mnie straszny cios. Tak strasznie ją kocham, tyle się wydarzyło w ciągu miesiąca. Pytałem się dlaczego tak wybrała. Powiedziała, że kocha bardziej obecnego chłopaka, ale ja wiem też, że boi się reakcji rodziny gdyby wybrała mnie. Mówiłem jej, że pomogę i przejdziemy przez to razem, że jestem w stanie poświecić zdanie na mój temat rodziny, ale ona nie chce. Niestety musiałem wrócić do domu i znowu jesteśmy daleko od siebie, choć nadal utrzymujemy bliski kontakt. Piszemy całe dnie i dzwonimy do siebie. Nadal się kochamy ale to mi nie wystarcza. Cały czas myślę o niej, od poranku do późnej nocy. Śni mi się codziennie. Nie mogę się pozbierać po tym wszystkim i mówię jej żeby była ze mną. Gdy pisze, że się spotyka z kuzynem od razu łapię doła. To nie jest jakieś zauroczenie. Kocham ją na zabój i przy niej poznałem czym jest prawdziwe szczęście. Jeszcze nigdy się nie czułem tak jak przy niej. Ona choć też mnie mocno kocha, lecz po tym wszystkim chce wrócić do przyjaźni, a ja nie potrafię bo chcę ponad wszystko być z nią. Nie wiem co robić, pomóżcie.
Jak go zdobyć...?
Miesiąc temu poznałam pewnego chłopka,odnalazł mnie na fb, przyjechał do mnie,zaczął mnie zapraszać na imprezy do swoich kolegów(i moją koleżankę bo zaczęła kręcić z jego kumplem),oddzywał się, flirtowaliśmy.Po imprezie tydz temu stal sie jakis dzwny nie oddzywal sie pierwszy do mnie,(ale bylam dla niego niemila na tej imprezie ignorowalam go) ale widzielismy sie znowu wczoraj, bylo milo.Tylko ja mialam zly humor zaczelam mu narzekac i miec pretensje o to milczenie, grzebalam w jego tel co go bardzo wkurzylo powiedzial ze sie krotko znamy i nie ufam mu i nie szanuje go, (zobaczylam ze pisze jeszcze z jakąś laską flirtuje tez z nią) ale udalam ze tego nie widzialm, przeprosilam go bardzo za to, pozniej zadzwonilam mowil ze ok, ale ze to jest dla niego dziwne i chamskie. Wiem ze zle zrobilam, napisalam mu esa z przeprosinami niby pisze ze mna normalnie, ale nie wiem czy zechce sie ze mna jeszcze spotkac i nie wiem czy jest sens naciskac i co mam zrobic zeby zaczal interesowac sie tylko mna i nie pisal z innymi... zapytalam czy do mnie wpadnie napisal ze nie ma plaiwa, wiem ze maja dzisiaj impreze i nie zaprosil mnie... nie wiem co robic, podoba mi się ale czy on liczy na coś wiecej? co teraz powinnam zrobic?
Zauroczyłam się w tym samym chłopaku co moja koleżanka.
Poznałam ostatnio pewnego chłopaka ,który od razu mi się spodobał,jestem pewna ,że się zauroczyłam cały czas o nim myślę i dzięki temu mam jedno zmartwienie i jeden problem. Mianowicie moja dobra koleżanka sie w nim zauroczyla i ja tez,ona wie ,że on mi się podoba ale od razu dała mi powiedziała ,że jej na nim zależy. Więc nie wiem co mam robić chciałabym z nim się lepiej poznać i moze byc cos z tego wyszło poniewaz ona nawet nie chce do niego zagadac poniewaz sie wstydzi,a mi rowniez bardzo zalezy,nie wiem jak jej to wytlumaczyc. Ale nie wiem jak do niego zagadać ,co napisać jak doprowadzic do spotkania ,co robic zeby mu sie spodobala i zeby mnie polubil a z czasem cos do mnie poczul. proszę o rady (ps mamy 15 lat a on 16)
Jak go wsobie rozkochać?
Znam go krótko ledwo co,zauroczyłam się.Chciałabym aby ta znajomość się rozwinęła abyśmy się lepiej poznali,ale to juz jakos załatwię. Chodzi mi głownie o to jak juz zaczniemy się spotykac to jak go w sobie rozkochac ?Niełatwo sprawić, by ktoś nas pokochał.Chłopacy zresztą podobnie jak dziewczyny maja swoje specyficzne upodobania .Co więc robić, żeby nie mogł o mnie przestać myśleć i zakochał się we mnie do szaleństwa? Dodam ,że jestesmy nastolatkami 16 lat.
Co zrobić skoro kolerzanka się na mnie obraziła???
dziś w szkole na plastyce było tylko 5 osób i kuba z mojej klasy zabrał mi torbę i zaczął w niej grzebać w końcu wyciągnął z niej zeszyt ogłoszeń a ja tam miałam numer telefonu do Radka kolegi z innej klasy i ten kuba powiedział na głos jego imię i nazwisko i się mnie pyta czy to jest mój chłopak, a moja koleżanka Kinga tak się na mnie dziwnie spojrzała ja odpowiedziałam kubie że radek nie jest moim chłopakiem, ale kinga chyba nie uwierzyła bo zanim kupa się o to mnie zapytał była wesoła a jak się mnie zapytał to minę taką miała i wyglądało to tak jakby się na mnie obraziła.... na przerwie do tego radka kinga podeszła i go podrywała , ale on jej powiedział żeby się od niego odwaliła... a ta kinga przestała się do mnie odzywać... a ja naprawdę to się bujam w tym radku ale nikt o tym nie wie... co mam zrobić skoro moja koleżanka się na mnie obraziła???
Czemu tak straż miejska nie wypisała mandatu?
Ostatni będąc z psem na spacerze przechodziłam koło samochodu straży miejskiej a pies nie dójże chciał obsikać ich samochód to jeszcze porysował smyczą aż rysa była,a oni se pogadali ze mną o życiu i powiedzieli że komuś innemu by wypisali mandat.Teraz jak jadą to dostaje ukłony i szerokie uśmiechy.
Którą bieliznę wybrać na rocznicę?
chcę zrobić mojemu chłopakowi (mieszkamy ze sobą) niespodziankę z okazji rocznicy. postanowiłam kupić mega seksowną bieliznę, zupełnie inną niż zwykle (zazwyczaj mam ładne, koronkowe komplety,a chciałabym wybrać coś bardziej szalonego). proszę o porady, co wybrać i dlaczego :) póki co moje typy: przebranie króliczka: http://hotlady.pl/product-pol-76-Bunny-suit.html przebranie pokojówki: http://hotlady.pl/product-pol-83-Housekeeper.html
Czy są szanse
jestem młodsza OD NIEGO O 3/4 LATA MAM 15,NIE SPOTYKAMY SIĘ ALE MYŚLĘ ŻE MNIE BARDZO LUBI A NAWET MNIE PODRYWA NAWET KOLEŻANKI MI TO MÓWIŁY,NA MIEŚCIE SAM DO MNIE PODCHODZI Z NICZEGO,NIE ŻE MUSZE ZA NIM LATAĆ TYLKO ON DO MNIE SAM PODCHODZI?CO ZROBIĆ ŻEBY ZWRÓCIŁ NA MNIE UWAGĘ,I JESTEM BARDZIEJ DOJRZAŁA NIZ INNE DZIEWCZYNY W MOIM WIEKU WYGLĄDAM NA 17(WIEM TO OD LUDZI
Czy ta miłość ma sens?
Poznalam mężczyzne jest 13 lat ode mnie starszy a ja mam 18.Gdy sie poznaliśmy od razu cos poczulam niewiem jak to opisac slowami czy szczescie wreszcie mi pomoglo? Strasznie o nim duzo mysle czuje do niego znacznie wiecej niz do mojego chlopaka z ktorym jestem 3 lata.Gdybym chociaz wiedziala jakie on ma zdanie na moj temat.Czy rowniez mnie dobrze wspomina?Gdyby nie to ze ma zone pragnelabym go znacznie bardziej ale bariera MIEDZY NAMI jest silniejsza ode mnie.Złapalismy wspolny jezyk nasze rozmowy byly mile z dnia na dzien wiecej sie do mnie przekonywal wiecej mowil o sobie ale to tak nagle sie skonczylo.Skonczylam kurs ktory prowadzil ale oznajmilam mu ze pojde do niego na korepetycje do matury.Niewiem dlaczego te uczucie do niego sie wogole pojawilo nie powinnam sobie pozwolic na to ale to jest silniejsze.Niewiem czy to jakikolwiek sens ta milosc ktora nie istnieje w jego myslach .
Coś jest nie tak!
Chyba miesiąc temu napisałam prośbę o poradę i je dostałam. Postanowiłam z nich skorzystać i zostać z moim chłopakiem, ale teraz nie wiem czy to był dobry pomysł. Jak już pisałam w pierwszej prośbie koło mojego chłopaka kręcą się dziewczyny z jego miejscowości, a z powodu że ja mieszkam gdzie indziej jestem u niego parę razy w miesiącu. Teraz coś zaczęło się psuć Marcin zaczyna się oglądać za tymi dziewczynami a moja kuzynka która mieszka w tej samej miejscowości co on mówiła mi ze w szkole flirtuje z dziewczynami teraz już nie wiem co mam robić. (jeśli chcecie zobaczyć moja pierwsza prośbę o poradę to wejdźcie na mój profil)
Co ja mam zrobić?
Witam! Mam 16 lat i nazywam się Kacper i mam taki oto problem: zakochałem się w pewnej dziewczynie nazywa się Patrycja znamy się od podstawówki, jesteśmy przyjaciółmi, utrzymujemy ze sobą stały kontakt i jest wszystko ok. To znaczy nie do końca... Nie wiem co zrobić, chcę z nią być ale nie wiem jak ją zdobyć... Gdy pisaliśmy sobie tak szczerze i mówiliśmy sobie całą prawdę, powiedziałem jej że chciałbym z nią być i ją po prostu kocham i nie mogę bez niej żyć, lecz ona mi powiedziała że też chciała by ze mną być lecz mieszkamy od siebie około 10 km i mogli byśmy się widywać tylko w weekendy bo ona ma szkołę do 16, a potem musi się uczyć. Co ja mam zrobić? Nie mogę bez niej wytrzymać, chcę tylko dla niej żyć... Dodam że póki co nie ma chłopaka.