We Dwoje
Podkategorie
- Dla szukających miłości
- dziewczyn i chłopaków - Porady miłosne
dla zakochanych - Porady dla kobiet
- Porady dla mężczyzn
Wszystkie tematy
Mój chłopak nie chce mieć nic spólnego z moim tatą
Jestem gimnazjalistką, mój chłopak jest ode mnie 3 lata starszy. Jesteśmy ze sobą dopiero niespełna 5 miesięcy ale miał już okazję poznac moich rodziców. Z tego względu że jestem młoda moi rodzice nie zgadzają się abym zostawała sama w domu tylko z moją sympatią. Gdy On się o tym dowiedział stwierdził, że nie chce mieć nic wspólnego z moim ojcem i jak on będzie w domu to on nie bedzie wtedy przychodził. Co mam zrobić?
Kocham chłopaka ,który nie chcę na razie związku co mam robić??
Kocham go juz od dłuższego czasu i przez ostatni czas wydawało mi się ,że powoli się do siebie zbliżaliśmy , słodkie sms ,wspólna impreza itd ... a tu chyba jednak sie przeliczyłam ponieważ on nadal nie chce się wiązać.... nie wiem jak go przekonać do siebie ,żeby zrozumiał ,że naprawdę mi na nim zalezy ,że go nie skrzywdze itd... nie wiem jak mu uświadomić ,że skoro czekam na niego prawie dwa lata to naprawdę coś do niego czuję a on cały czas uparcie mówi ,że nie chce na razie dziewczyny,że musi pobyć troche sam pomyśleć itd ... ... doradzcie jak się zachowywać w takej sytuacji bo ja nie mam pojęcia jak z nim rozmawiać pisać jak go w sobie rozkochac jednm słowem proszę pomóżcie piszcie jak najwięcej porad!;)
Spotkać się czy nie?
Hej już prawie miesiąc piszę z takim chłopakiem i chce zebysmy sie spotkali ale ja niewiem bo on ma 24 lata a ja 15 i jestem nieśmiała dość i niewiem jakby to spotkanie wypadło bo ja przez gg jestem całkiem inna . Spróbowac(a jak tak to prosze o jakies rady) czy raczej nie? On moze ma troszke otchyły ale jest fajny i go lubie
Co zrobic gdy sie nie ufa nazyczonemu?
witam mam problem z zaufaniem do mojego nazyczonego zranił mnie kilka razy oszukiwął pisął z innymi kobietam jakbylismy w separacji nawet sie z pewna spotykał:( od tego momentu kiedy znowu jestesmy razem nie potrafie mu zaufac:( cały czas sie boje ze mnei znowu zdradza:( jestem z nim w ciazy i nie potrafie mu wybaczyc, a on sie nawet nie stara bym mu wybaczyła:(
Milosc bez wzajemnosci
Otoz jestem zakochany ok 10 lat w kobiecie,jak dostawalem kosza potrafilem sie na nia pogniewac,to ona zawsze sie do mnie pierwsza odzywala,teraz na urodziny jak zawsze dostaje odemnie kwiaty,dalej mowi mi ze jestem dla niej tylko kolega,zawsze po czyms takim mam zamiar sie nie odzywac do niej i w koncu o niej zapomniec,tak i tym razem ale za kilka dni po tym napisala czy kilka dni moze sie u mnie zatrzymac,wie ze mnie to boli widzenie jej,oczywiscie nie odmowilem jej,czuje sie okropnie mimo ze bardzo ja kocham mam tego dosc,i czekanie,zastanawiam sie czy to jest zdrowe,wiem ze milosc jest cierpliwa ale ile mam czekac jeszcze i ci mam zrobic aby mnie pokochala.PZ
Jak zapomieć???
Miesiąc temu zerwałam z chłopakiem. Żałowałam tego przez długi czas, ale teraz są wakacje i dalej nie potrafie o nim zapomnieć. Każde miejsce i słowa przypominają mi jego. A od wrzesnia zaczyna sie szkoła i znowu go bede widzieć miedzy korytarzami ale nie chce znowu być znim. Zresztą już sama nie wiem. Po prostu chce o nim zapomnieć. Tylko nie wiem jak. Proszę pomóżcie
Rocznica 4 lata razem.....
Witam mam nie lada problem nie wiem co kupić mojemu facetowi na rocznicę jesteśmy ze sobą cztery lata i mieszkamy ze sobą ........... RATUNKU!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Chłopak jest zazdrosny o przyjaciela, co moge zrobic?
Mam 26 lat, 3 dzieci i moje życie to ciągłe problemy.. Po pierwsze wcale nie mogę dogadać się z moim chłopakiem, planowaliśmy ślub, mieliśmy już ustalona datę- 10 września 2011. Jednak wszystkie plany legły w gruzach, jest on zazdrosny o mojego przyjaciela. Prawda jest taka że przyjaciel mnie lepiej rozumie od niego. Pociesza kiedy jest mi smutno, wspiera kiedy maluchy są chore itd., po prostu anioł nie człowiek.. Pawła poznałam 5 lat temu na studiach, oboje wtedy mieszkaliśmy w Poznaniu i układało nam się na naprawdę dobrze, było cudownie- wyjazdy nad morze, wspólne spacery, nasze pierwsze wspólne mieszkanie Jakoś pod koniec 2008 roku powiedziałam mu że jestem w ciąży, cieszył się, troszczył się o mnie, był cały czas przy mnie. Jednak w lutym wpadłam w depresję, byłam kompletnie do niczego, wszyscy próbowali mnie pocieszać jednak bez skutku, oczywiście leczyłam się ale wiele to nie pomagało. Dopiero gdy w lipcu 2009 urodziłam córeczkę to znowu odzyskałam chęć do życia, mała dawała tyle radości. Paweł tez oczywiście cieszył się, byliśmy wspaniałą rodziną, do czasu.. Do grudnia 2010, kiedy to coraz częściej musiałam wyjeżdżać do taty do Warszawy( są z mamą po rozwodzie), Pawłowi się to nie podobało, po kilku takich wyjazdach zostawił mnie i Zuzie. Dopiero jak w marcu 2010, Zuzia zachorowała to przepraszał za wszystko, mówił, że przerosło go to wszystko, żebyśmy zaczęli wszystko od nowa. Dałam mu szansę ze względu na Zuzie. On chciał mieć jeszcze jedno dziecko, zgodziłam się, znowu było wszystko ok. Aha, zapomniałam dodać, że przyjaciela poznałam jakieś 2 miesiące po urodzeniu Zuzi. Po jakimś czasie zaszłam w ciąże, sprzedaliśmy mieszkanie w Poznaniu, wzieliśmy kredyt, pomogli nam rodzice i kupiliśmy domek pod Warszawą, aby być bliżej taty. Gdy dowiedzieliśmy się, że pod sercem noszę 2 dzieci to zarówno byliśmy szczęśliwi i przerażeni czy damy rade, fizycznie, psychicznie i finansowo. Na dodatek w ciąży źle się czułam, prawie cały czas byłam w szpitalu. Paweł cały czas musiał zajmować się Zuzią, widziałam że chwilami nie było mu to na rękę, ale nigdy nic nie powiedział. Zaczęliśmy się kłócić o pieniądze, co za ile kupować dla bliźniaków. On był zdania aby kupić trochę droższe ale lepsze, ładniejsze, ja byłam innego zdania wolałam zaoszczędzić te kilkanaście złotych i potem w zamian za to kupić coś innego, bo jakie znaczenie ma dla małych dzieci czy będą miały wózek za 900 zł czy za 1250 zł, który różnił się kolorem, i kształtem… Tak też było w kwestii innych sprawach.. Lekarze znaleźli przyczynę mego złego samopoczucia, okazało się że mam nowotwór!! Załamałam się, lekarze nie dawali szans że z dziećmi będzie ok., jedni mówili że maluch urodzą się martwe, inni że będą chore.. Wyobraźcie sobie co musi czuć wtedy matka… Urodziłam w listopadzie 2010, pod koniec 7 miesiąca, dzieci urodziły się chore, mówili ze to cud ze przeżyły. Nieprzespane noce, płacz depresja…. Po 3 miesiącach Amelka i Kubuś byli już w domu z nami, jednak ciągle chorowali, ja musiałam chodzić po lekarzach również z sobą, w tym czasie oddaliliśmy się jakoś z Pawłem, przyjaciel mnie pocieszał… Gdy maluchy już trochę przestały chorować Paweł stwierdził ze jest zazdrosny o Mariusza, mojego przyjaciela… Porozmawialiśmy, było ok., ale on teraz znowu jest zazdrosny, a ja usłyszałam od onkologa że nie wiele czasu mi pozostało. Chcę wziąć ten ślub jak najszybciej aby Paweł nie miał problemów po mojej śmierci z opieką nad dziećmi, z mieszkaniem itd… Jest naprawdę ciężko. Nawet największemu wrogowi nie życzę tego co przeszłam. Pzdr, Maja. PISZCIE RÓWNIEŻ NA GG: 28693966
Ja go kocham a nie wiem jak jest z nimk
witam mam problem podoba mi się chłopak od prawie 2 lat pisze z nim mam dobry kontakt i wydaje mi się ,że on się domyśla ,że ja coś do niego czuję..ale on niedawno rozstał się z dziewczyną i na razie nie chce się wiązać.. A ja tak bardzo chciałabym z nim być.. bo przecież tyle czasu na niego czekam . lukasz raz sprawia wrażenie jak by też coś do mnie a za chwilę ucieka o co mu chodzi ? jak go przekonać do siebie ? jesteśmy bardzo dobrymi znajomymi o wszystkim popiszemy ale nic z tego nie wychodzi dlaczego ? pomóżcie co mam zrobić ,żeby w końcu z nim być?
Co mam zrobic
pomóżcie mam 12letniego chłopaka i chciała bym się z nim rozstac ale mówi że się zabije. Mam 13 lat . miał już 3 razy porażki z dziewczynami .
Którą wybrać
Jestem z dziewczyną juz ponad rok. Jednak nie zawsze się dogadujemy i często się obraża o byle co. Czasami czuje jakby chciała mi wejść na głowe. Nie moge nawet z kumplami wyjść na piwo...Poznałem jakiś czas temu bardzo fajną dziewczyne, która wydaje mi się być idealna...nie wiem co mam teraz robić, moją dziewczyne zna juz właściwie cała rodzina i wszyscy ją lubia....co mam z tym wszystkim zrobić?
Nieszczęśliwe zakochanie
Witam. Mam poważny problem z facetem. Od dłuższego czasu spotykam się z chłopakiem, współżyjemy ze sobą i naprawde bardzo dobrze czuję się w jego towarzystwie i tu zaczyna się problem, ponieważ on nie chcę mieć przez jakiś czas dziewczyny bo jest po nieudanym związku. Zacytuję jego słowa: " Chcę się bawić życiem , póki mogę ". Ja osobiście bardzo chciałabym z nim być, ale nie wiem co mam robić żeby tak było.. Pomóżcie
Zasługuje na szansę?
Taka sprawa. Znam pewnego faceta od około roku. W tym czasie próbowaliśmy nawet kilka razy zbliżyć się do siebie. Za każdym razem nic z tego nie było. Ostatnio dużo ze sobą pisaliśmy, aż doszłam do wniosku że może w końcu nam się udać. Było między nami bardzo dobrze, dopóki nie dowiedziałam się od koleżanki, że on próbuje wyciągnąć ją na spacer i wgl pisze do niej. Poza tym pisał do innej koleżanki z którą kiedyś mu nie wyszło. Od tej pory kontakt się urwał, ale my widywaliśmy się w gronie znajomych. Czułam się wyluzowana w jego towarzystwie, bo wiedziałam, że już nic nigdy z tego nie będzie. Jednak od kilku dni znowu ze sobą piszemy. Mówi że wie że popełnił błąd i że te wszystkie zagrywki były głupie i niczego nie warte. Że chodzi mu tylko o mnie, a to czy w mu w to uwierzę zależy tylko ode mnie. Nie wiem co mam teraz zrobić. Nie wiem czy jeszcze coś do niego czuję i czy dać mu ostatnią szansę żeby spróbować?
Działać czy nie
Mam koleżankę która mi się bardzo podoba, do tej pory nie mogłem z tym zrobić bo miała chłopaka. Nie dawno ją zdradził z inną. Teraz jest okazja i nie wiem czy powinienem dać jej trochę czasu aż się sama do minie odezwie(raz na jakiś czas do minie dzwoni) czy raczej mam działać (spędzać z nią wolny czas, itp...)?
Ten drugi i co dalej?
witam:) chcialam z kims pogadac bo jestem w toche chorej sytuacji... od ponad 3 lat jestem w stalym zwiazku. jednak juz dawno zorietowalam sie ze to nie jest milosc, jednak nie odeszlam bo panicznie boje sie utraty poczucia bezpieczenstwa. w ubiegle wakacje kiedy zostawalam sama popoludniami (on pracowal) czesto wychodzilam na swoja ulie by pogadac ze znajomymi i wtedy wszystko sie zaczelo. stary znajomy nagle zaczol inaczej na mnie patrzec i przy kazdej okazji zagadywac pozniej wrecz zalecal sie ja z usmiechem obracalam wszystko w zart potem znikł, nie wiedzialam co sie z nim stalo. po miesiacu znalazlam go na portalu internetowym i zaczelam korespondencje, pod pretekstem zapytania czy jego propozycja wspolnego wyjscia na piwo jest aktualna. z czasem bylam coraz odwazniejszaspotykalismy sie gdy zjezdzal z pracy raz na kilka miesiecy malo nie oszalalam ze szczescia. kolejne spotkanie bylo w pokoju hot. bylo przecudownie choc nie mialam dla njego zbyt wiele czasu. w pewnym momencie pozbylam sie naszysz ubran a to co sie stalo wybilo mnie calkiem z rownowagi... zapytala czy jestem pewna a po chwili powiedziala ze nie chce mi tego zrobic.. nastepne spotkanie mialo byc w 1 dzien swiat jednak nie udalo mi sie urwac z domu.nastepnego dnia prosilam o spotkanie ale on stwierdzil ze nie moze bo ma kogos. od tamtej pory raczej nie utrzymywalismy kontaktu nie chcialam sie nazucac 8 marca znow go zobaczylam kiedy wychodzilam do szkoly szedl jakies 20 metrow przede mna kiedy mnie zobaczyl cofnol sie i zapytal co u mnie szybko odpowiedzialam zeby jak najszybciej sie ulotnic bo mialam lzy w oczach milam wrazenie ze chcial potrzymac rozmowe zreszta mysle ze ta jego dziewczyna nie jest prawdziwa. nie mam pojecia co robic blagam pomozcie mi ja go kocham
Kolega z klasy.
Chodziłam z kolegą(dawniejszym przyjacielem) z Klasy ,Czego teraz załuję. Byliśmy Przyjaciółmi..Ale ja byłam w nim zakochana.Chodziłam z nim około 1 miesiąc. Nie mogę o nim zapomnieć, Dlatego że chodzę z nim razem do jednej klasy. on mnie nie lubi,nie wiem Dlaczego... Z każdym dniem cierpię,Nie mogę wytrzymać jak na mnie patrzy,chciałabym żeby wiedział że za nim tęsknie,Najgorsze jest to że ze sobą nie rozmawiamy. Co mam zrobić?
I znowu boli ..........:(
Hej mam nietypowe pytanko : przy drugiej próbie współycia z moim partnerem, ból był taki sam jak za pierwszym razem i nadal wystąpiło krwawienie ....Jak to mozliwe ? Dlaczego tak sie dzieje? proszę o odpowiedż ... i z góry dziękuję :)
Pierwszy raz
Mam małe pytanie dotyczące pierwszego razu, gdy zdecydowałam się na ten krok z moim partnerem ,okazało się ze to niesamowity ból i wycofałam się, czy za drugim razem też tak będzie?Jak nie zrazić sie do takich zbliżeń ? Czy przebicie błony ułatwi późniejszy kontakt? i jak długo może goić się rana ? prosze o odpowiedź...........
Potrzebyje porady
Facet w którym sie kocham. Jest zajęty przez inną.Jak mogę go odbić.Jak mogę go zabujać we mnie. POMOCY!!